Noel Leon stracił siódme miejsce i sześć punktów zdobytych w głównym wyścigu Formuły 2 na torze Spa-Francorchamps. Powodem dyskwalifikacji nie było jednak niewłaściwie zachowanie kierowcy ani niezgodność jego samochodu, lecz używanie przez gościa zespołu Campos Racing zestawu słuchawkowego z mikrofonem.
Gość zespołu korzystał z niewłaściwych słuchawek
W garażach zespołów wyścigowych stosowane są dwa rodzaje zestawów słuchawkowych. Inżynierowie, mechanicy, stratedzy i osoby zarządzające ekipą korzystają ze słuchawek wyposażonych w mikrofon, ponieważ muszą komunikować się podczas zawodów.
Goście zespołów otrzymują natomiast zazwyczaj zestawy umożliwiające jedynie odsłuchiwanie rozmów. Podczas głównego wyścigu na Spa jedna z osób zaproszonych przez Campos Racing miała korzystać ze słuchawek z mikrofonem, choć nie należała do personelu dopuszczonego do pracy przy samochodzie.
Według przekazanych informacji komisarz techniczny zwrócił tej osobie uwagę na niewłaściwy zestaw. Mimo to gość miał nadal używać słuchawek z mikrofonem, co zostało potraktowane jako naruszenie regulaminu sportowego Formuły 2.
Regulamin ogranicza liczbę pracowników zespołu
Artykuł 21.5 oraz Załącznik 5 Przepisów Sportowych Formuły 2 ograniczają liczbę osób, które mogą wykonywać obowiązki wyścigowe w każdej ekipie, do dwunastu. Rozwiązanie ma przede wszystkim kontrolować koszty ponoszone przez zespoły juniorskiej serii.
Osoby niezarejestrowane jako członkowie personelu wyścigowego nie mogą uczestniczyć w komunikacji ani wpływać na pracę zespołu podczas zawodów. FIA uznała, że to Campos Racing odpowiadało za prawidłowe korzystanie ze sprzętu przez swoich pracowników i gości.
Noel Leon stracił sześć punktów
Konsekwencje naruszenia dotknęły Noela Leona, ponieważ gość został przypisany do jego samochodu. Meksykanin rozpoczynał wyścig z ostatniego pola startowego, ale zdołał przebić się aż na czwarte miejsce na mecie. Po doliczeniu pięciu sekund kary Leon spadł na siódmą pozycję, która dawała mu sześć punktów do klasyfikacji generalnej.
Późniejsza dyskwalifikacja oznaczała jednak całkowite usunięcie kierowcy z wyników wyścigu i utratę całego dorobku. Kary uniknął drugi zawodnik Campos Racing, Nikola Tsolov. Ponieważ osoba korzystająca z niedozwolonego zestawu słuchawkowego była związana wyłącznie z samochodem Leona, lider klasyfikacji Formuły 2 zachował trzecie miejsce i zdobyte punkty.
Campos Racing zapłaci 20 tys. euro
Na dyskwalifikacji jednego kierowcy sankcje się nie skończyły. Campos Racing otrzymał również grzywnę w wysokości 20 000 euro (ok. 86 536 zł). Na zespół nałożono ponadto karę w zawieszeniu. Jeżeli Campos Racing ponownie naruszy ten sam artykuł regulaminu w bieżącym sezonie, z dorobku ekipy w klasyfikacji zespołowej zostanie odjętych 25 punktów.
Incydent pokazuje, że w seriach jednomiejscowych nawet pozornie drobne uchybienie proceduralne może mieć poważne konsekwencje sportowe i finansowe. Leon wykonał na torze niemal bezbłędną pracę, lecz ostatecznie stracił wynik przez wyposażenie używane po drugiej stronie ściany garażu.






