Carlos Sainz zostaje w Williamsie. Podpisał nowy wieloletni kontrakt

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Carlos Sainz zdecydował o swojej przyszłości w Formule 1. Hiszpan podpisał nowy wieloletni kontrakt z Williamsem, mimo że sezon 2026 okazał się dla zespołu znacznie trudniejszy od oczekiwań. W 2027 roku jego partnerem nadal będzie Alex Albon.

Carlos Sainz przedłużył kontrakt z Williamsem

Williams potwierdził 19 sierpnia, że Sainz pozostanie w zespole na podstawie nowej, wieloletniej umowy. Dzień wcześniej ekipa poinformowała również o pozostaniu Alexa Albona, co oznacza, że skład Williamsa na sezon 2027 jest już kompletny.

Sainz trafił do ekipy z Grove przed sezonem 2025 po odejściu z Ferrari, gdzie jego miejsce zajął Lewis Hamilton. Hiszpan miał wówczas również inne możliwości, w tym Saubera/Audi oraz Alpine, ale zdecydował się na projekt kierowany przez Jamesa Vowlesa.

Pierwszy rok współpracy przyniósł Williamsowi wyraźny krok naprzód. Sainz zdobył dwa miejsca na podium, a zespół zakończył sezon na piątej pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Były to zarazem pierwsze podia Williamsa od 2021 roku.

Sezon 2026 mocno skomplikował sytuację Williamsa

Po udanym 2025 roku oczekiwania wzrosły, zwłaszcza że w Formule 1 zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące podwozi i jednostek napędowych. Williams nie wykorzystał jednak początku nowej ery tak, jak zakładał. Opóźnienia produkcyjne sprawiły, że zespół opuścił przedsezonowy shakedown, a później okazało się, że samochód jest wolny i ma problem z nadmierną masą.

Sainz zdobył dotąd w sezonie 2026 tylko sześć punktów. Jego najlepszymi wynikami były dziewiąte miejsca osiągnięte w Chinach, Miami i Kanadzie. Zespół liczy, że pakiet poprawek przygotowany na Grand Prix Azerbejdżanu pomoże częściej walczyć o miejsca w pierwszej dziesiątce.

Trudny sezon wpłynął również na ocenę długoterminowych perspektyw projektu. Według analizy oficjalnego serwisu Formuły 1 Sainz musiał przesunąć swoje oczekiwania dotyczące momentu, w którym Williams będzie ponownie regularnie walczył o podia i zwycięstwa, co najmniej o rok lub dwa.

Sainz mógł odejść po sezonie 2026

Dotychczasowa wieloletnia umowa Hiszpana zawierała klauzulę umożliwiającą mu opuszczenie Williamsa po sezonie 2026. Sainz przeanalizował dostępne możliwości, a zainteresowanie jego usługami wykazywali również rywale. Ostatecznie podczas letniej przerwy uznał jednak, że pozostanie w Grove będzie najlepszym rozwiązaniem.

Duże znaczenie miały jego relacje z Jamesem Vowlesem, kierownictwem i pozostałymi członkami zespołu. Sainz miał też przez półtora roku możliwość obserwowania przebudowy Williamsa od środka i nadal wierzy, że problemy z 2026 roku są przejściowym załamaniem, a nie początkiem długotrwałego regresu.

Sam Carlos Sainz tak skomentował podpisanie nowej umowy:

Z ogromną radością ogłaszam, że moja wspólna droga z rodziną Atlassian Williams F1 Team będzie kontynuowana. Naprawdę wierzę w ludzi tworzących ten zespół, zarówno w fabryce, jak i na torach, a także w inwestycje i ciężką pracę wykonywaną za kulisami. Mamy wszystko, czego potrzeba, aby razem odwrócić sytuację. Jestem tak samo zaangażowany jak pierwszego dnia, by pomóc Williamsowi wrócić tam, gdzie jego miejsce, i nie mogę się doczekać tworzenia kolejnych wspomnień z zespołem.

James Vowles zatrzymał obu kierowców na 2027 rok

Przedłużenie umów z Albonem i Sainzem oznacza, że Williams zachowa obecny duet także w kolejnym sezonie. Dla Vowlesa jest to istotne przede wszystkim dlatego, że zespół przechodzi przez trudny okres i jednocześnie próbuje kontynuować wieloletnią przebudowę. Szef Williamsa podkreślił znaczenie Hiszpana zarówno na torze, jak i podczas pracy rozwojowej:

Od momentu, gdy do nas dołączył, talent Carlosa za kierownicą oraz jego zaangażowanie w pracę w fabryce były niezwykle cenne dla tego projektu – każdego dnia pracuje ze swoimi inżynierami, aby znaleźć każdą milisekundę. Jest liderem tego zespołu i bardzo się cieszę, że dostrzega to, co jest możliwe, gdy kontynuujemy jego odbudowę. Wyróżniają go nie tylko umiejętności wyścigowe i szybkość, ale również praca wykonywana za kulisami w pogoni za najwyższymi osiągami. Carlos podziela wiarę i ambicję, które mamy w Atlassian Williams F1 Team, i każdego dnia naciska, aby je urzeczywistnić. Razem z Alexem, naprawdę wierzę, że mamy jeden z najmocniejszych składów w stawce oraz zespół zdolny wspólnie walczyć o każdy ułamek osiągów.

Williams dostał czas, ale nie bezwarunkowe zaufanie

Nowa umowa nie oznacza, że Sainz zamknął sobie drogę do zmiany zespołu w dalszej przyszłości. Według informacji oficjalnego serwisu F1 Hiszpan zachowa pełną swobodę dotyczącą decyzji po sezonie 2027. Jeśli Williams wykona oczekiwany krok naprzód, kontynuacja współpracy pozostanie naturalnym scenariuszem.

Jeżeli jednak kolejny sezon również okaże się trudny, Sainz będzie mógł ponownie sprawdzić możliwości na rynku kierowców. W 2028 roku potencjalnie dostępnych może być więcej miejsc niż przed sezonem 2027, więc nowy kontrakt daje Williamsowi czas na udowodnienie, że obrany kierunek faktycznie prowadzi zespół w stronę czołówki.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl