F1 GP Azerbejdżanu 2026: dramat lidera MŚ w Baku. Antonelli uderzył w bandę

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Kimi Antonelli zaliczył kosztowny błąd podczas kwalifikacji do Grand Prix Azerbejdżanu. Lider klasyfikacji mistrzostw świata uderzył Mercedesem w bandę na ulicznym torze w Baku, komplikując sobie weekend, w którym niemiecki zespół od początku dysponował bardzo szybkim samochodem.

Antonelli rozbił Mercedesa w kwalifikacjach w Baku

Uliczny Baku City Circuit po raz kolejny przypomniał, jak niewielki margines błędu pozostawia kierowcom Formuły 1. Podczas piątkowych kwalifikacji przekonał się o tym Kimi Antonelli. Włoch uderzył swoim Mercedesem w bandę już na pierwszym zakręcie, co oznacza poważne komplikacje w walce o pozycję startową do sobotniego wyścigu.

Dla Antonelliego konsekwencje błędu są szczególnie istotne ze względu na sytuację w mistrzostwach. Kierowca Mercedesa przyjechał do Azerbejdżanu jako zdecydowany lider klasyfikacji generalnej. Po 14 rundach miał 292 punkty, podczas gdy drugi George Russell zgromadził 211 punktów.

Mercedes był bardzo szybki przed kwalifikacjami

Przygoda Antonelliego jest tym bardziej bolesna, że tempo Mercedesa od początku weekendu wyglądało bardzo dobrze. George Russell był najszybszy w obu czwartkowych treningach. W drugiej sesji uzyskał czas 1:43.347, wyprzedzając Antonelliego o 0,552 s, a trzeciego Maxa Verstappena o 0,827 s.

Sam Antonelli nie miał jednak łatwych przygotowań. W pierwszym treningu jego samochód zatrzymał się z powodu problemu z hydrauliką. Mercedes musiał następnie wymienić jednostkę napędową, przez co Włoch stracił kolejną część czasu podczas FP2. Mimo ograniczonej liczby przejechanych okrążeń zdołał zakończyć kolejną sesję na drugim miejscu.

 

Oznaczało to, że przed kwalifikacjami Mercedes miał podstawy, aby liczyć na bardzo mocny wynik. Błąd lidera mistrzostw na torze otoczonym ścianami szybko jednak zmienił sytuację. Mimo tego uzyskał 15. czas, dający mu awansował do drugiej części kwalifikacji, w których jednak nie wystąpi z powodu zbyt dużych uszkodzeń swojego bolidu.

Z tego względu Antonelli do sobotniego wyścigu wystartuje najprawdopodobniej z 16. pola.

Baku nie wybacza takich błędów

Tor w stolicy Azerbejdżanu łączy długie, bardzo szybkie odcinki z ciasnymi zakrętami, w których bariery znajdują się tuż przy krawędzi jezdni. Szczególnie wymagająca jest część prowadząca przez okolice starego miasta. Już podczas drugiego treningu Arvid Lindblad zahaczył tam o ścianę i doprowadził do przerwania sesji czerwoną flagą.

Historia kwalifikacji w Baku również pokazuje, jak łatwo tutaj o wypadek. Rok wcześniej podczas walki o pozycje startowe doszło aż do sześciu czerwonych flag po kolejnych uderzeniach kierowców w bariery.

Grand Prix Azerbejdżanu wyjątkowo w sobotę

Grand Prix Azerbejdżanu odbędzie się w sobotę 26 września, a nie w niedzielę. Oficjalny harmonogram przewiduje start wyścigu o godz. 15:00 czasu lokalnego, czyli o 13:00 czasu polskiego.

Zmiana wynika z przypadającego na 27 września Dnia Pamięci w Azerbejdżanie. Z tego powodu cały weekend przesunięto o jeden dzień: treningi rozpoczęły się w czwartek, kwalifikacje odbywają się w piątek, a finałem będzie sobotni wyścig.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl