Alpine A110 FUTURE zaliczyło publiczny debiut dynamiczny podczas Goodwood Festival of Speed 2026. Rozwojowy egzemplarz przyszłego, elektrycznego A110 poprowadził Pierre Gasly, a marka przy okazji ujawniła nowe informacje o platformie Alpine Performance Platform.
A110 FUTURE po raz pierwszy publicznie w ruchu
Alpine wykorzystało Goodwood Festival of Speed do pokazania rozwojowego egzemplarza A110 FUTURE w warunkach znacznie ciekawszych niż statyczna prezentacja na stoisku. Auto wjechało na słynny podjazd pod wzgórze już pierwszego dnia wydarzenia, a za kierownicą usiadł Pierre Gasly z BWT Alpine Formula One Team.
Pasażerem był Duke of Richmond, założyciel Goodwood Festival of Speed. Dla Alpine to ważny pokaz, bo A110 FUTURE nie jest gotowym modelem produkcyjnym, lecz mułem rozwojowym zapowiadającym trzecią generację Alpine A110. Pierre Gasly po przejeździe powiedział:
Poprowadzenie Alpine A110 FUTURE pod słynne wzgórze w Goodwood było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. To doskonała okazja, by przed tak świadomą publicznością zaprezentować kierunek rozwoju naszej gamy. Alpine udowadnia, że elektryczny samochód sportowy może być lekki, precyzyjny i dostarczać mnóstwo frajdy z jazdy. Jestem niezwykle podekscytowany tym, co przed nami i mam nadzieję, że nasz dzisiejszy pokaz sprawił wam tyle samo radości, co mnie.

fot. Alpine
Manifest marki w Goodwood
Tegoroczna edycja festiwalu to dla francuskiego producenta najmocniejsza manifestacja obecności w historii. Alpine wykorzystuje Goodwood jako pomost między swoim dziedzictwem a elektryczną przyszłością. Obok A110 FUTURE, ekspozycja obejmuje przekrój historii marki – od klasycznych generacji A110, przez modele współczesne, aż po nowe propozycje, takie jak elektryczny hot hatch A290 czy sportowy fastback A390. Tradycję motorsportową reprezentują m.in. zwycięskie w Le Mans z 1978 roku A442B z silnikiem V6 oraz bolid F1 E20 z jednostką V8.
Alpine A390 wjeżdża do Polski. 400-konne GT startuje od 298 900 zł
Alpine Performance Platform: Nowy standard modułowości
Fundamentem technologicznym jest Alpine Performance Platform (APP). To modułowa architektura, która zamiast ograniczać się do jednego modelu, ma obsłużyć różnorodne typy nadwozi i konfiguracje napędowe. W przypadku dwumiejscowego A110 FUTURE, inżynierowie zdecydowali się na dwuczęściowy pakiet akumulatorów (25% z przodu, 75% z tyłu) w technologii cell-to-pack.

fot. Alpine
Według zapewnień producenta, zastosowanie 800-woltowej architektury i wysokociśnieniowego odlewu aluminiowej obudowy pozwoliło utrzymać nisko poprowadzoną sylwetkę, głęboką pozycję za kierownicą oraz wysoką sztywność strukturalną.
Precyzja w erze elektronów
A110 FUTURE wykorzystuje podwójny, tylny układ napędowy typu 3-w-1, wspierany przez falowniki z węglika krzemu. Silniki synchroniczne z magnesami trwałymi osiągają do 21 500 obr./min. Choć marka wstrzymuje się z podaniem konkretnych parametrów mocy, kładzie nacisk na system Active Torque Vectoring 2.0.
Pozwala on na precyzyjne sterowanie momentem na każdym z tylnych kół, co ma rekompensować brak „romantyzmu” układów spalinowych zaawansowaną elektroniką. Warto dodać, że producent pracuje nad autorskim systemem generowania dźwięku, aby przełamać monotonię ciszy charakterystyczną dla aut elektrycznych.
Elektronika jako narzędzie zwinności
Zarządzanie trakcją w A110 FUTURE wykracza poza tradycyjną kontrolę poślizgu. Systemy Active Torque Vectoring 2.0 oraz Wheel Slip Torque Control mają aktywnie redukować podsterowność zarówno przy wejściu w zakręt, jak i podczas jego pokonywania, dynamicznie przenosząc obciążenia. Architektura jest skalowalna – docelowo obsłuży zarówno napęd na tylną, jak i obie osie. Dla Alpine to kluczowy argument: elektryfikacja nie jest celem samym w sobie, lecz szansą na optymalizację rozkładu mas i reakcji układu napędowego.
Cyfrowa inżynieria
Proces projektowy w dużej mierze przeniósł się do świata wirtualnego. Kluczowym narzędziem jest symulator typu driver-in-the-loop (DiM250), wyposażony w kokpit A110, 9-metrowy ekran i ruchomą platformę heksapodalną. Dzięki temu inżynierowie mogą stroić podwozie, kalibrować opony i systemy sterowania na długo przed pierwszymi fizycznymi testami. Jak podaje marka, symulator pozwolił już na pokonanie ponad 45 000 km, co znacząco optymalizuje czas i koszty prac rozwojowych.
Francuzi znaleźli sposób, by nie zabić charakteru? Takie będzie nowe Alpine A110
W stronę trzeciej generacji
A110 FUTURE stanowi otwartą zapowiedź następcy obecnego A110. Alpine stawia przed sobą ambitny cel: stworzenie elektrycznego samochodu sportowego, który przewyższy możliwościami najlepsze spalinowe konstrukcje, nie rezygnując przy tym z DNA marki – kompaktowości, lekkości i zwinności. Choć dane techniczne pozostają tajemnicą, publiczny przejazd w Goodwood stanowi czytelny dowód na to, że projekt przeszedł fazę wirtualnych renderów i jest w zaawansowanej fazie testów drogowych.










