Alpine A390 wjeżdża do Polski. 400-konne GT startuje od 298 900 zł

Alpine A390 trafiło do polskiej sprzedaży jako nowy elektryczny sportowy fastback marki. Na początek klienci mogą zamawiać wersję GT o mocy 400 KM, a cennik otwiera kwota 298 900 zł. Później do oferty dołączy mocniejsze A390 GTS, które w Polsce wyceniono na 338 900 zł.Nowy model korzysta z trzech silników elektrycznych i seryjnego napędu na cztery koła.
Cena i termin wejścia kolejnej wersji
Na polskim rynku A390 startuje od odmiany GT, która jest obecnie jedyną wersją dostępną w zamówieniach. Kosztuje 298 900 zł, natomiast A390 GTS wyceniono na 338 900 zł. Wariant GTS ma rozwijać 470 KM i przyspieszać do 100 km/h w 3,9 s. Zamówienia na tę wersję mają ruszyć w Polsce w czwartym kwartale 2026 roku.
Zasięg, akumulator i napęd AWD
A390 otrzymało akumulator o pojemności 89 kWh. Według normy WLTP samochód ma przejechać na jednym ładowaniu do 557 km. To pierwszy model Alpine z napędem na wszystkie koła w historii marki. Układ z jednym silnikiem z przodu i dwoma z tyłu pozwolił wdrożyć system Alpine Active Torque Vectoring, który ma poprawiać dynamikę, bezpieczeństwo i zwrotność.
Drugi model z elektrycznej gamy Dream Garage
A390 jest drugim autem z gamy Dream Garage po modelu A290. Przed marką pozostaje jeszcze przyszłe A110, które również będzie miało w pełni elektryczny napęd. Nowy fastback ma też poszerzyć grupę odbiorców Alpine. Marka liczy nie tylko na nowych klientów prywatnych, ale również na zainteresowanie ze strony firm, co w tym segmencie zwykle nie jest detalem do pominięcia.
Francuska produkcja od projektu po opony
A390 zostało zaprojektowane we Francji i tam będzie produkowane w historycznej fabryce Alpine w Dieppe. Silniki powstaną w zakładzie w Cléon, a akumulatory trakcyjne będą montowane w Douai. Marka podkreśla też francuski charakter całego projektu. Dotyczy to również specjalnych opon Michelin oraz systemu audio Devialet. Pojazd ma konkurować m.in. z elektrycznym Porsche Cayenne.
Co o A390 mówi szef Alpine
Philippe Krief, CEO Alpine, opisuje nowy model jako próbę przeniesienia ducha A110 do znacznie bardziej praktycznego nadwozia. W jego ocenie auto ma łączyć sportowy charakter, osiągi, nowoczesne technologie i codzienną użyteczność:
Alpine A390 przenosi ducha Alpine A110 do pięciomiejscowego sportowego fastbacka. To połączenie sportowego charakteru i wysokich osiągów z zaawansowanymi technologiami oraz wyrafinowaniem, które ma dawać przyjemność zarówno w jeździe sportowej, jak i na co dzień. To także efekt pracy zespołu przekonanego, że sportowe auta elektryczne mają sens.
Alpine wyraźnie próbuje zająć miejsce pomiędzy klasycznym autem sportowym a bardziej użytecznym modelem na co dzień. To trudna sztuka, ale właśnie w takich projektach najłatwiej sprawdzić, czy elektryczne emocje są czymś więcej niż tylko dobrze napisanym sloganem.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Taki będzie pierwszy w historii Opel z chińskim DNA. Powstanie na bazie Leapmotora

Volkswagen szykuje małą rakietę o mocy 286 KM. Ma zapewnić angażujące prowadzenie

Oficjalnie: Stellantis i Leapmotor szykują zacieśnienie współpracy. Opel może otrzymać elektrycznego SUV-a z chińskim rodowodem

Ferrari chce się zrewanżować na Spa. Czy zdoła utrzeć nosa Toyocie?



