⏱️ 4 min.

Alpine A110 kończy erę – finałowe 1750 ostatnich sztuk przed przejściem na prąd

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

25-10-2025 11:10
Alpine A110

To koniec pewnej epoki. Alpine ogłosiło rozpoczęcie ostatniej serii produkcyjnej kultowego modelu A110, liczącej 1750 egzemplarzy. Do połowy 2026 roku zakład Manufacture Alpine Jean Rédélé w Dieppe zakończy wytwarzanie tego modelu, który od 2017 roku znalazł niemal 30 000 nabywców. Francuska marka żegna się z benzynową legendą, by zrobić miejsce dla jej elektrycznego następcy.

Pożegnanie ikony: 30 000 egzemplarzy w dziewięć lat

Alpine A110, będące odrodzeniem legendarnej Berlinetty z lat 60., utrzymało się na rynku znacznie dłużej, niż wielu przewidywało. Produkcja w Dieppe trwa nieprzerwanie od 2017 roku, a sprzedaż – zamiast maleć – systematycznie rosła aż do końca cyklu życia modelu. Dla marki to rekordowy wynik i dowód na to, że klasyczna koncepcja lekkiego, zwrotnego coupé nadal ma wiernych zwolenników.

Od Jean Rédélé po APP – historia zatoczyła koło

Założyciel marki, Jean Rédélé, zaprezentował pierwsze Alpine Berlinette w 1962 roku. Od początku wyróżniała się ona lekkością, sportowym duchem i typowo francuskim wdziękiem. Samochód szybko zyskał reputację dzięki zwinności i prostocie prowadzenia. To właśnie A110 zdobyło tytuł pierwszego mistrza świata w rajdach w 1973 roku, co na trwałe zapisało nazwę Alpine w historii motorsportu. W 2017 roku marka powróciła z nową A110, przywracając ducha oryginału w nowoczesnej formie. Od tamtej pory model ten stał się jednym z najbardziej charakterystycznych europejskich sportowych aut – i to mimo że nigdy nie próbował ścigać się z gigantami pod względem mocy. Jego siłą była lekkość i czysta radość z jazdy.

Nowa era: elektryczna platforma APP

Produkcja obecnej A110 zakończy się w połowie 2026 roku, a jej następca – trzecia generacja – powstanie już na zupełnie nowej, elektrycznej platformie Alpine Performance Platform (APP). To konstrukcja w pełni opracowana przez inżynierów Alpine i przeznaczona wyłącznie dla przyszłych modeli o wysokich osiągach. Jak zapowiedziała marka, nowa Berlinetta będzie pierwszym „prawdziwym elektrycznym samochodem sportowym” w duchu francuskiego stylu. Wcześniej na rynku zadebiutują również inne modele elektryczne – A290 oraz A390 – które mają zbudować fundament pod nową erę marki.

Trzy wersje końcowej serii – dla kolekcjonerów i kierowców

Ostatni rozdział A110 obejmuje trzy wersje: A110, A110 GTS oraz A110 R 70.

  • Alpine A110 – najczystsza w duchu oryginału. Wyposażona w silnik o mocy 252 KM, 18-calowe diamentowe felgi Serac Noir, antracytowe zaciski Brembo i kubełkowe fotele Sabelt obszyte mikrofibrą. To wariant, który łączy prostotę z precyzją – idealny dla purystów. Cena: 66 900 € (ok. 283 600 zł). W Polsce A110 to koszt od 293 900 zł.
  • Alpine A110 GTS – wersja łącząca najlepsze cechy wcześniejszych odmian GT i S. Od marca zastępuje je obie, oferując jednocześnie komfort codziennej jazdy i emocje torowe. Silnik ma moc 300 KM, a opcjonalny pakiet aerodynamiczny GTS inspirowany A110 R dodaje jej charakteru. Wnętrze w szarości GTS współgra z karbonowymi elementami nadwozia. Cena: 79 900 € (ok. 338 500 zł). W Polsce A110 GTS to koszt od 365 000 zł.
  • Alpine A110 R 70 – limitowana, ultralekka wersja z okazji 70-lecia marki. To istna oda do włókna węglowego: materiał ten wykorzystano od maski po tylną szybę, dach i felgi. Silnik o mocy 300 KM współgra z agresywnym podwoziem, zapewniając wrażenia godne samochodu torowego. Na błotnikach, progach i zagłówkach znajduje się jubileuszowe logo „70 Years”, a numerowana plakietka podkreśla unikalność serii ograniczonej do 770 sztuk. Cena: 122 900 € (ok. 520 900 zł). W Polsce A110 GTS to koszt od 566 000 zł.

Nowa A110: ostatni taniec benzyny

Dla Alpine to symboliczny moment – zakończenie produkcji benzynowej A110 oznacza definitywny koniec spalinowej ery marki. W miejsce turbodoładowanego, czterocylindrowego silnika 1.8 pojawi się napęd elektryczny, jednak producent obiecuje zachować kluczowe cechy: niską masę, precyzję prowadzenia i emocje za kierownicą. Eksperci podkreślili, że wyzwanie, jakie stoi przed Alpine, nie jest małe – przeniesienie charakteru lekkiego coupé do świata elektryków wymaga odwagi i inżynierskiej finezji.

Jak zauważyło Alpine, A110 zawsze było kwintesencją ducha marki: „lekkość, sportowy charakter i francuskie savoir-faire”. A110 pozostanie w historii jako przykład, że małe, dopracowane coupé może przetrwać dwie dekady bez utraty tożsamości – a nawet zakończyć karierę z rekordem sprzedaży.

Podsumowanie

Końcowa seria Alpine A110 nie jest tylko pożegnaniem – to celebracja historii. Trzy wersje stanowią hołd dla 70 lat pasji i francuskiego kunsztu, a nadchodząca elektryczna Berlinetta ma kontynuować ten duch w nowej formie. Kolekcjonerzy już dziś wiedzą, że ostatnie egzemplarze spalinowej A110 staną się natychmiastowym klasykiem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl