Audi Q8 e‑tron z dużą akcją serwisową. Problem bezpośrednio związany z bezpieczeństwem

Audi uruchomiło dużą akcję serwisową modelu Q8 e-tron. Do kontroli trafi ponad 96 tys. aut na całym świecie, a przyczyną jest usterka pedału hamulca, która w skrajnym przypadku może utrudnić wytracanie prędkości.
Problem ma związek z nieprawidłowym połączeniem śrubowym, które może sprawić, że pedał hamulca nie będzie działał prawidłowo.
Dotyczy więc absolutnie podstawowego systemu bezpieczeństwa.
Zakres akcji obejmuje kilka lat produkcji
Do warsztatów ma trafić ponad 96 tys. samochodów na świecie. Według niemieckiego urzędu KBA problem dotyczy aut wyprodukowanych między lutym 2018 a czerwcem 2024 roku.
Akcja obejmuje nie tylko model sprzed zmiany nazwy. Usterka dotyczy zarówno pierwotnego Audi e-tron, jak i odświeżonej wersji, która po premierze w 2022 roku otrzymała nazwę Q8 e-tron.
Właściciele dostaną wezwanie do serwisu
Kierowcy mają być kontaktowani w celu umówienia wizyty w serwisie, gdzie problem zostanie usunięty. To oznacza, że producent nie ogranicza się do obserwacji sytuacji, tylko uruchamia formalną procedurę naprawczą.
W najgorszym scenariuszu samochód może być trudniejszy do wyhamowania. Taki komunikat brzmi krótko, ale jego znaczenie jest dość oczywiste i raczej nie wymaga marketingowego tłumacza.
To nie pierwszy taki przypadek w grupie VW
Problemy z pedałem hamulca pojawiały się już wcześniej w autach koncernu Volkswagena. W 2020 roku ogłoszono akcję serwisową Volkswagena Golfa z powodu poważnej usterki tego elementu, a rok później ujawniono przypadek, w którym pedał mógł całkowicie odpaść w 60 tys. samochodów.
Nowa akcja Audi pokazuje, że nawet w nowoczesnych autach elektrycznych klasy premium kluczowe znaczenie nadal mają podstawowe elementy mechaniczne. Czasem o bezpieczeństwie decyduje nie wielki ekran ani nowe oprogramowanie, tylko detal, który powinien po prostu działać.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Toyota Corolla tanśza nawet o 8500 zł. Nowe ceny hatchbacka i kombi w Polsce

Włoski fiskus bierze na celownik zespoły F1. Chodzi o setki milionów euro

Tesla przegrywa w Norwegii. 115 właścicieli Modelu S dostanie odszkodowania

To auto może zastąpić Nissana Navarę w Europie. Ma napęd PHEV o mocy 408 KM





