⏱️ 3 min.

BMW M2 i M4 zostaną z nami do 2029 roku. Dobra wiadomość dla miłośników manuali

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

12-10-2025 10:10
BMW M2 i M4 zostaną z nami do 2029 roku. Dobra wiadomość dla miłośników manuali

Nowa era Neue Klasse dopiero się rozpędza, ale wygląda na to, że dwudrzwiowe BMW M2 i M4 nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Według przecieków, obecne generacje tych modeli – G87 i G82/G83 – pozostaną w produkcji aż do 2029 roku. A to oznacza, że klasyczna skrzynia ręczna jeszcze długo nie zniknie z oferty.

Neue Klasse zmienia zasady gry, ale nie wszystko naraz

BMW przygotowuje się do ogromnej transformacji. Nowa platforma Neue Klasse ma być fundamentem przyszłości marki – od architektury pojazdów, przez napędy elektryczne i hybrydowe, po nowy język stylistyczny i system infotainment. Pierwszym zwiastunem tego kierunku był zaprezentowany niedawno iX3, a kolejnym ma być całkowicie nowa Seria 3, dostępna zarówno w wersji elektrycznej, jak i spalinowej M3. Nowe M3 – w wersji hybrydowej – prawdopodobnie nie zaoferuje już klasycznej skrzyni manualnej. Hybrydowy układ napędowy komplikuje jej zastosowanie, przez co dla wielu purystów może być to bolesna wiadomość. Jednak według informacji ujawnionych przez forumowego informatora, na ratunek przychodzą inne modele: M2 i M4.

M2 i M4 – ostatni bastion analogowej motoryzacji

Źródłem rewelacji jest użytkownik ynguldyn z forum Bimmerpost, znany z trafnych przewidywań dotyczących planów produktowych BMW. Jak ujawnił, M2 generacji G87 ma pozostać w produkcji do lipca 2029 roku, natomiast M4 (zarówno coupe G82, jak i kabriolet G83) – do czerwca tego samego roku. Utrzymanie w ofercie M2 i M4 do końca dekady pozwoli marce podtrzymać tradycję manualnych skrzyń biegów, dopóki klienci będą ich faktycznie chcieli.

Co ciekawe, przeciek nie wspomina wprost o skrzyniach biegów, ale wszystko wskazuje, że obecny wybór – sześciobiegowy manual lub ośmiobiegowy automat – pozostanie niezmieniony. Szefowa marketingu BMW M, Sylvia Neubauer, już wcześniej stwierdziła, że „marka nie ma zamiaru na siłę pozbywać się manuala z oferty”. Z kolei dyrektor działu M, Frank van Meel, w 2022 roku podkreślił, że „ręczna skrzynia pozostanie dostępna co najmniej do końca tej dekady”.

Dlaczego M4 zostaje, mimo że M3 idzie w nową stronę?

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne – skoro sedan M3 zostanie całkowicie zastąpiony nową generacją opartą na Neue Klasse, dlaczego M4 ma pozostać przy starym G82? Odpowiedź jest prosta: coupe i kabriolety sprzedają się gorzej niż praktyczne wersje nadwoziowe, więc tworzenie zupełnie nowej platformy dla nich byłoby po prostu nieopłacalne. Zamiast inwestować miliardy w nowe nadwozie, BMW wybrało drogę rozsądku – utrzymać istniejącą konstrukcję, dopracowywać ją i oferować klientom, którzy wciąż chcą klasycznego, spalinowego M z napędem na tył i możliwością ręcznej zmiany biegów. Taki ruch zadowoli nie tylko fanów marki, ale i dział M, który nadal może produkować modele łączące współczesną technikę z analogową duszą.

Manualna przyszłość? Jeszcze przez chwilę

W świecie, w którym coraz więcej marek rezygnuje z manualnych skrzyń, BMW pozostaje jedną z ostatnich ostoi tego rozwiązania. Jak długo? Wygląda na to, że przynajmniej do 2029 roku. Potem – kto wie.

I właśnie w tym tkwi cała magia – nawet w epoce napędów elektrycznych i sztucznej inteligencji w samochodach, bawarska marka wciąż pamięta, że prawdziwa radość z jazdy to nie tylko czas przyspieszenia, ale też kontakt kierowcy z maszyną.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.