Nowe Chery Tiggo 8 już bez trzeciego rzędu siedzeń. Kiedy trafi nad Wisłę?

Chińska ofensywa na rynku motoryzacyjnym trwa. Chery, które zaledwie kilka miesięcy temu oficjalnie pojawiło się w Polsce, pokazało kolejną odsłonę swojego kluczowego modelu. Tiggo 8 nowej generacji zyskało większe wymiary, świeży design i – co najciekawsze – pożegnało się z trzecim rzędem siedzeń. SUV, który dotąd konkurował możliwościami transportowymi, teraz stawia na maksymalny komfort i duży bagażnik.
Chery w Polsce – od Omody do własnej marki
Do tej pory Chery było nad Wisłą kojarzone przede wszystkim z markami-córkami: Omodą i Jaecoo. Pod własnym szyldem producent zadebiutował na rynku dopiero pod koniec czerwca 2025 roku. Pierwszymi modelami były Tiggo 7 i Tiggo 8, a lada moment dołączą kolejne SUV-y: mniejszy Tiggo 4 oraz flagowy Tiggo 9, którego ceny zostaną ogłoszone na początku października.

Większy na zewnątrz
Poprzednie Tiggo 8 zadebiutowało w Chinach w 2020 roku na platformie T1X, tej samej, na której oparto m.in. Omodę 5 czy Jaecoo 7. Jej konstrukcja pozwalała na regulację rozstawu osi w granicach 256–280 cm. W nowej generacji rozstaw osi wynosi już 282,5 cm, co oznacza wzrost aż o 11,5 cm względem dotychczasowego Tiggo 8 (271 cm). Wymiary karoserii również się zwiększyły:
- długość – 475 cm (+2,7 cm),
- szerokość – 188 cm (+2 cm),
- wysokość – 171 cm (-3,5 cm).
Choć platforma nie została jeszcze ujawniona, proporcje auta wyraźnie uległy poprawie. Oferowane są dwa różne warianty pasa przedniego – jeden bardziej nowoczesny, drugi bardziej stonowany. Z tyłu uwagę przyciąga wąski pas świetlny biegnący przez całą szerokość pokrywy bagażnika.
Koniec z trzecim rzędem siedzeń
Aktualna generacja Tiggo 8 wciąż daje możliwość przewiezienia siedmiu osób. W nowej odsłonie producent zdecydował się ograniczyć układ do pięciu foteli. Zyskają na tym pasażerowie drugiego rzędu i sam bagażnik – to propozycja dla tych, którzy cenią przestrzeń oraz komfort ponad okazjonalne przewozy większej liczby osób. Zdjęć wnętrza jeszcze nie ujawniono, podobnie jak szczegółów dotyczących jednostek napędowych.
Napędy obecnej generacji
W sprzedaży w Polsce Tiggo 8 startuje od 149 900 zł. W tej cenie oferowany jest silnik 1.6 T-GDI o mocy 147 KM, sparowany z 7-biegową dwusprzęgłową przekładnią. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,8 s, a średnie spalanie wynosi 7,8 l/100 km. Droższy wariant plug-in hybrid (PHEV), dostępny od 169 900 zł, ma systemową moc 279 KM. Składa się na nią 1,5-litrowy silnik benzynowy (sprawność cieplna 44,5%) oraz dwa silniki elektryczne, z czego główny generuje 204 KM i 310 Nm. Dzięki akumulatorowi 18,3 kWh, Tiggo 8 PHEV pokonuje 90 km w trybie elektrycznym, a łącznie około 100 km.

Szeroka gama i chińska premiera
Na rodzimym rynku Tiggo 8 oferowane jest w wielu wersjach: Plus, L, Zhuoyue Edition, Pro (2025) czy Plus CD-M. Nowa generacja dołączy do tej listy i przez pewien czas będzie sprzedawana równolegle. Producent zapowiedział, że rynkowy debiut w Chinach odbędzie się w IV kwartale 2025 roku.
Kiedy nowa generacja trafi do Polski? Chery nie podało jeszcze szczegółów, ale biorąc pod uwagę tempo ekspansji i zaostrzenie konkurencji w segmencie chińskich SUV-ów, można spodziewać się premiery w przyszłym roku. To ruch, który pozwoli marce przyciągnąć klientów szukających dużego, nowoczesnego, a przy tym atrakcyjnie wycenionego SUV-a.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Red Bull przeprasza Verstappena. RB22 miał problem od pierwszego wyjazdu

V8 wróci do F1. FIA mówi już nie „czy”, tylko „kiedy”

Polacy kupują nowe auta na potęgę. Kwiecień 2026 r. z historycznym wynikiem

Red Bull z postępami. Miami przyniosło nadzieję









