Diesel niemal po 9 zł. Minister mówi wprost: CPN nie wróci

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Kierowcy po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej ponownie mierzą się z gwałtownym wzrostem kosztów tankowania. Benzyna Pb95 może w najbliższych dniach kosztować nawet 7,99 zł/l, a olej napędowy – 8,87 zł/l. Minister energii Miłosz Motyka studzi przy tym nadzieje na szybki powrót rządowego mechanizmu obniżającego ceny.

Benzyna pod 8 zł, diesel zbliża się do 9 zł

Pierwsze wrześniowe notowanie e-petrol.pl pokazało średnią cenę benzyny Pb95 na poziomie 7,63 zł/l. Olej napędowy kosztował przeciętnie 8,39 zł/l. W porównaniu z ostatnimi maksymalnymi stawkami obowiązującymi w ramach CPN różnica przekroczyła złotówkę na litrze.

Na tym wzrosty mogą się nie zakończyć. Prognoza e-petrol.pl na okres od 7 do 13 września zakłada ceny Pb95 w przedziale 7,83–7,99 zł/l, natomiast diesel ma kosztować od 8,79 do 8,87 zł/l. Oznacza to, że w przypadku oleju napędowego granica 9 zł za litr jest już bardzo blisko.

Tankowanie „pod kurek” sporo droższe

Skala podwyżek jest jeszcze bardziej widoczna przy porównaniu rachunków za całe tankowanie. Pod koniec sierpnia maksymalna cena Pb95 w programie CPN wynosiła 6,64 zł/l, więc zatankowanie 50 litrów kosztowało najwyżej 332 zł. Przy prognozowanej cenie 7,99 zł/l taki sam bak oznacza wydatek 399,50 zł.

Różnica wynosi więc 67,50 zł przy jednym tankowaniu. W przypadku diesla jest jeszcze większa. Pod koniec działania CPN 50 litrów oleju napędowego przy maksymalnej cenie 7,31 zł/l kosztowało 365,50 zł, podczas gdy przy prognozowanych 8,87 zł/l rachunek wzrośnie do 443,50 zł. To o 78 zł więcej.

Powrót pełnego VAT

Druga odsłona programu Ceny Paliwa Niżej obowiązywała od 17 do 31 sierpnia. Jednym z jej podstawowych elementów było obniżenie VAT na wybrane paliwa z 23 do 8% oraz ustalanie maksymalnych cen detalicznych. Po zakończeniu programu od 1 września ponownie obowiązuje pełna, 23% stawka VAT.

Wzrost podatku zbiegł się dodatkowo z drożejącymi paliwami na rynku hurtowym i wysokimi notowaniami związanymi z sytuacją na światowym rynku ropy. W pierwszym tygodniu września średnia cena benzyny wzrosła w ujęciu tygodniowym o 1,06 zł/l, a oleju napędowego o 88 gr/l.

Nie ma pieniędzy na kolejny CPN

O możliwość ponownego uruchomienia programu został zapytany minister energii Miłosz Motyka. Szef resortu wskazał na sytuację na Bliskim Wschodzie jako główną przyczynę obecnych wysokich cen paliw. Jednocześnie poinformował, że rząd nie dysponuje obecnie środkami pozwalającymi na kolejną interwencję.

Minister powiązał możliwość finansowania kolejnej odsłony CPN z podatkiem od nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych. Według Motyki wcześniejsze rozwiązanie w tej sprawie zostało zablokowane po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował ustawę przewidującą 60% podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego.

Motyka zapowiedział jednocześnie, że Ministerstwo Energii pracuje nad założeniami nowego podatku od nadzwyczajnych zysków. Rozmowy na temat kolejnych rozwiązań mają odbywać się jesienią, ale na razie kierowcy nie powinni oczekiwać ponownego uruchomienia programu.

CPN już dwukrotnie obniżał ceny paliw

Pierwsza odsłona programu CPN obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. i była odpowiedzią na gwałtowny wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Program obejmował m.in. obniżki podatków oraz maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego.

Mechanizm został ponownie uruchomiony na ostatnie dwa tygodnie sierpnia. Tym razem jego podstawą była obniżka VAT z 23 do 8% i ponowne wprowadzenie limitów cenowych. Po 31 sierpnia osłony wygasły, a ceny na stacjach szybko wróciły do poziomów znacznie przekraczających 7 zł za litr benzyny i 8 zł za litr oleju napędowego.

Kolejny drogi tydzień

Najbliższa prognoza nie wskazuje na szybkie odwrócenie trendu. Jeżeli przewidywania e-petrol.pl się potwierdzą, benzyna Pb95 znajdzie się tuż pod granicą 8 zł/l, a diesel może kosztować niemal 8,90 zł/l. Przy dużych przebiegach lub częstym tankowaniu różnica względem cen z końcówki sierpnia będzie więc odczuwalna nie tylko na pylonie stacji, lecz przede wszystkim w miesięcznych wydatkach kierowców.

Na razie nie ma również politycznej decyzji, która mogłaby szybko odwrócić ten wzrost. Ministerstwo Energii pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami fiskalnymi, ale według obecnych deklaracji trzeciej odsłony CPN w najbliższym czasie nie będzie.

O autorze

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy. Od ponad 8 lat regularnie szlifuję umiejętności na Track Dayach, łącząc pasję do jazdy z analitycznym podejściem do techniki. Na łamach MotoGuru.pl opublikowałem ponad 400 artykułów, w których prześwietlam rynek motoryzacyjny, premiery i nowinki technologiczne – od chłodnej analizy danych po praktyczne wrażenia z jazdy.

© 2026 MotoGuru.pl