Dacia Hipster coraz bliżej produkcji. Ma kosztować poniżej 15 tys. euro

Dacia Hipster ma być bardzo blisko decyzji o dopuszczeniu do produkcji seryjnej, co oznaczałoby nowy „ultra-dostępny” model w ofercie marki. Projekt od początku celuje w maksymalne uproszczenie i niską cenę, a w tle przewija się też wątek ceł oraz możliwej klasyfikacji jako czterokołowiec. Jeśli Hipster dostanie zielone światło, marka zakłada wejście do produkcji po 18 miesiącach, czyli najwcześniej latem przyszłego roku.
Dacia pokazała koncepcyjnego Hipstera w październiku 2025 jako „ultra-dostępny” samochód elektryczny zaprojektowany od zera. Model ma mieć dla marki podobny potencjał zmiany rynkowej, jaki przed laty miał Logan. Warunek jest prosty: koncept musi zamienić się w auto seryjne.
Decyzja o produkcji i możliwy termin
Zgoda na uruchomienie produkcji seryjnej Hipstera jest opisywana jako bardzo prawdopodobna. Szefowa marki Katrin Adt deklaruje, że jeśli projekt dostanie zielone światło, samochód trafi do produkcji po 18 miesiącach. To ustawia najwcześniejszy scenariusz na lato przyszłego roku.
Hipster obok Springa i możliwego następcy
Hipster miałby uzupełnić obecnie jedynego elektryka Dacii, czyli model Spring, a równolegle w tle pojawia się możliwy następca Springa z roboczym tropem nazwy Evader. Spring i „Evader” mają przez pewien czas współistnieć na rynku. W praktyce wygląda to jak etap przejściowy do momentu, gdy Spring na tej samej linii produkcyjnej zostanie zastąpiony przez Hipstera.
Produkcja w Chinach kontra realia Europy
Za najbardziej prawdopodobne miejsce produkcji Hipstera uchodzi chińska linia, która wytwarza Springa. To może zaskakiwać w kontekście europejskich ambicji wspierania małych, lokalnie produkowanych samochodów elektrycznych oraz wysokich ceł importowych na elektryki z Chin. Równocześnie pojawia się założenie, że dodatkowe cła mogą zostać zniesione, co zmieniałoby rachunek ekonomiczny.
Scenariusz „czterokołowca” i limit prędkości
Jeśli dodatkowe cła pozostałyby problemem, pojawia się wariant sprzedaży Hipstera jako „czterokołowca”, a nie auta osobowego kategorii M1. W takim ujęciu samochód mógłby mieć wymiary 3,00 m x 1,55 m x 1,53 m (długość x szerokość x wysokość) i masę prawdopodobnie poniżej 800 kg. Konsekwencją takiej klasyfikacji miałoby być ograniczenie prędkości maksymalnej do 90 km/h.
Cena: próg poniżej 15 000 euro
W rozmowach o pozycjonowaniu Hipstera przewija się kwota poniżej 15 000 € (ok. 63 275 zł), choć jednocześnie jej górna granica ma być tylko nieznacznie niższa od ceny startowej wyraźnie większego Springa. W tle jest też wątek droższego następcy Springa produkowanego w Europie, który ma startować z ceną poniżej 18 000 € (ok. 75 929 zł). W segmencie najtańszych elektryków to zwykle gra o prostotę konstrukcji i koszty baterii, bo to one najczęściej decydują o końcowej cenie auta.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu
















