Dacia szykuje elektryczne mikroauto za ok. 25,7 tys. zł. Celuje prosto w Citroëna Ami

Dacia przygotowuje nowe elektryczne mikroauto, która ma trafić do sprzedaży pod koniec lata i kosztować 5990 euro (ok. 25 694 zł). To model zbudowany jako bezpośrednia odpowiedź na Citroëna Ami i jednocześnie sposób na wejście w bardzo tani segment miejskiej elektromobilności. Rumuńska marka wybiera prostszą drogę niż klasyczne małe auto elektryczne, bo chce zmieścić się w lżejszych wymaganiach dla kategorii L6e.
Jesienna Dacia Hipster nie znika z planów, ale schodzi na dalszy plan. Ten projekt przygotowuje grunt pod cięższy elektryczny czterokołowiec marki, wyceniany na około 12 000–13 000 euro (ok. 51 473–55 762 zł).
Tańsza droga do bardzo taniego elektryka
Problemem pozostają europejskie przepisy dla małych aut elektrycznych, które utrudniają utrzymanie ceny niewiele powyżej 10 tys. euro. Dacia omija tę barierę, bo zamiast pełnoprawnego auta stawia na pojazd spełniający ograniczone wymagania dla kategorii L6e. Taki ruch pozwala marce wejść do segmentu, w którym Citroën Ami w praktyce długo nie miał poważnego rywala. Właśnie dlatego nowy model Dacii ma być ważniejszy niż tylko kolejną ciekawostką do miasta.
Parametry zbliżone do Citroëna Ami
Nowa mikroauta Dacii ma oferować osiągi i możliwości podobne do modelu z logo szewronów. Na pokładzie znajdzie się około 80 km zasięgu, moc poniżej 10 KM i ograniczenie prędkości do 45 km/h. To zestaw typowy dla najprostszych miejskich pojazdów elektrycznych, które mają służyć do bardzo krótkich przejazdów. W takim zastosowaniu liczy się głównie niski koszt zakupu i łatwość codziennej eksploatacji, a nie walka o prestiż czy osiągi.
Produkcja w Rumunii ma znaczenie
Nowy model ma być produkowany w Rumunii. To ważny element całego planu, bo lokalizacja produkcji ma chronić projekt przed obciążeniami fiskalnymi, które mogłyby zepsuć jego podstawową przewagę cenową. Dacia nie rezygnuje przy tym z bardziej dopracowanego Hipstera, który ma być autem droższym i wyraźnie bardziej ambitnym. Tańsza mikroauta ma więc pełnić rolę rozwiązania pomostowego, ale wcale nie wygląda na projekt robiony tylko po to, by przeczekać.
Cena ma być najmocniejszym argumentem
Największą przewagą nowego modelu ma być właśnie cena. Dacia celuje w poziom 5990 euro (ok. 25 694 zł), podczas gdy Citroën Ami startuje od 8890 euro (ok. 38 134 zł). Różnica jest na tyle duża, że to ona może zdecydować o zainteresowaniu klientów. Zwłaszcza gdy mówimy o pojeździe do szkoły, na szybkie zakupy albo na kilka kilometrów po mieście, czyli tam, gdzie portfel często wygrywa z tabelką wyposażenia.
Czy Dacia naprawdę dowiezie tę obietnicę
W tle całej historii pojawia się jeszcze jeden haczyk. Ponad 20 lat temu Dacia też miała kusić autem za około 5 tys. euro, ale pierwsza Logan ostatecznie nie weszła na rynek w takiej cenie. Tu sytuacja wygląda podobnie, bo publikacja ukazała się 1 kwietnia. Dlatego sam pomysł brzmi wiarygodnie, ale do zapowiedzi ceny warto podejść z odrobiną rezerwy.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Tak dziś kupuje się samochody. Polacy coraz rzadziej pytają o cenę

Tory wyścigowe w Polsce z ochroną przed hałasem? Sejmowa komisja zrobiła ważny krok

Tak jeździ nowa Kia Seltos. Porywa przestrzenią i komfortem. Przegląd prasy

Skoda Octavia z nowymi układami napędowymi. Będzie jak Toyota Corolla



