Ford F-150 Lightning z 2022 roku przejechał niemal 376,5 tys. km na oryginalnym akumulatorze trakcyjnym. Dopiero przy takim przebiegu problem z jednym z dziewięciu modułów doprowadził do decyzji o wymianie całego pakietu.
Prawie 376,5 tys. km na fabrycznym akumulatorze
Opisywany F-150 Lightning to wersja Lariat Standard Range z akumulatorem o pojemności 98 kWh. Licznik auta wskazywał dokładnie 233 930 mil, czyli około 376 474 km. Samochód nie wygląda przy tym na egzemplarz oszczędzany – miał m.in. rozbitą tylną szybę, pękniętą przednią szybę oraz liczne wgniecenia i otarcia nadwozia.
Standardowy akumulator tej wersji składa się z dziewięciu modułów. Problem dotyczył modułu numer cztery, w którym wykryto różnicę napięcia między grupami ogniw sięgającą 317 mV. Większość grup pracowała przy napięciu około 3,7 V, podczas gdy najsłabsza w uszkodzonym module miała około 3,34 V.
Jedna grupa ogniw
Według warsztatu Out of Spec Renew taka różnica odpowiadała sytuacji, w której większość ogniw znajdowała się w przybliżeniu na poziomie 60% naładowania, podczas gdy najsłabsza grupa miała około 10-15%. Jako prawdopodobną przyczynę wskazano niewielkie zwarcie powodujące stopniowe samorozładowywanie się części modułu, choć nie przeprowadzono pełnej diagnozy potwierdzającej tę hipotezę.
Teoretycznie możliwa byłaby wymiana wyłącznie uszkodzonego modułu. Problem stanowiło jednak znalezienie używanej części o zużyciu i pojemności zbliżonych do pozostałych modułów w samochodzie z tak dużym przebiegiem. Warsztat uznał więc, że praktyczniejszym rozwiązaniem będzie montaż kompletnego używanego pakietu Standard Range.
Używany pakiet zamiast naprawy starego
Wymiana baterii wymagała odłączenia instalacji 12 V oraz obwodu wysokiego napięcia, zdjęcia osłon podwozia, rozpięcia przewodów chłodzenia i złączy elektrycznych, a następnie odkręcenia ośmiu śrub mocujących pakiet do samochodu. Akumulator opuszczono w całości od spodu auta.
Sam używany pakiet zastępczy nie był idealny. Miał uszkodzone złącze elektryczne i element przyłącza układu chłodzenia, dlatego część sprawnych podzespołów przełożono ze starego akumulatora. Przed zamknięciem obudowy sprawdzono napięcia ogniw za pomocą urządzenia diagnostycznego i nie stwierdzono w nich nieprawidłowości.
Lightning uruchomił się po wymianie baterii
Po ponownym zamontowaniu pakietu samochód uruchomił się prawidłowo, a wskaźnik pokazywał 69% poziomu naładowania. Diagnostyka wykazała początkowo wiele błędów, które warsztat wiązał głównie z regularnym rozładowywaniem się zużytego akumulatora 12 V. Po ich skasowaniu pozostał m.in. błąd układu klimatyzacji, natomiast sam nowy pakiet trakcyjny działał.
Przypadek tego F-150 Lightning jest ciekawy przede wszystkim z punktu widzenia trwałości akumulatora. Nie oznacza, że każdy egzemplarz osiągnie podobny przebieg, ale pokazuje, że fabryczny pakiet 98 kWh wytrzymał w tym samochodzie około 376 tys. km, zanim awaria pojedynczego modułu uzasadniła jego wymianę.
Dla porównania, gdy F-150 Lightning Lariat Standard Range był nowy, jego zasięg według amerykańskiej procedury EPA wynosił około 370 km. W roczniku 2022 dostępny był również większy akumulator 131 kWh, który zapewniał w zależności od wersji około 483-515 km zasięgu według EPA.






