Ford w środku wojny między Chinami a USA. Administracja Trumpa stawia żądania

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Ford znalazł się pod ostrzałem administracji Donalda Trumpa z powodu współpracy z chińskimi koncernami CATL, Geely i BYD. Sekretarz transportu USA – Sean Duffy – wezwał producenta do ograniczenia tych relacji, wskazując na kwestie bezpieczeństwa narodowego i zależność amerykańskiej motoryzacji od technologii oraz produkcji w Chinach.

Administracja USA i Ford

Sean Duffy skierował do dyrektora generalnego Forda Jima Farleya list, w którym wyraził poważne zaniepokojenie relacjami producenta z CATL, Geely i BYD. Sekretarz transportu USA zaapelował, aby Ford ograniczył współpracę z najważniejszymi chińskimi przedsiębiorstwami.

Jednym z głównych punktów sporu jest fabryka akumulatorów Forda w Marshall w stanie Michigan. Zakład wykorzystuje technologię licencjonowaną od CATL, a chiński producent znajduje się na liście Pentagonu obejmującej przedsiębiorstwa oskarżane o powiązania z chińskim wojskiem.

Produkcja w zakładzie w Michigan ruszyła w czerwcu 2026 roku. Wytwarzane są tam akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe wykorzystujące technologię CATL, a chińska firma uczestniczyła również w uruchamianiu fabryki i wspiera jej działalność operacyjną.

Fabryka i miejsca pracy są amerykańskie

Ford zdecydowanie odrzucił zarzuty przedstawione przez Duffy’ego. Koncern podkreśla, że zakład należy do niego, samodzielnie kontroluje jego działalność i zatrudnia w nim własnych pracowników. W swoim stanowisku Ford stwierdził:

List Duffy’ego jest chybioną próbą zdobycia rozgłosu. Podczas gdy inni nadal importują chińskie akumulatory, Ford inwestuje w ich produkcję tutaj, w Ameryce. Ford jest właścicielem fabryki, kontroluje jej działalność i zatrudnia pracowników.

Model współpracy z CATL od początku budził polityczne kontrowersje w Stanach Zjednoczonych. Ford nie importuje w tym przypadku gotowych baterii z Chin, lecz korzysta z chińskiej technologii na podstawie licencji i produkuje akumulatory w USA. To właśnie ta zależność technologiczna pozostaje jednak jednym z głównych przedmiotów krytyki administracji.

Lincoln Nautilus z Chin

Kolejnym punktem zapalnym jest Lincoln Nautilus. Duffy skrytykował Forda za to, że przeniesienie produkcji tego modelu z Chin do Stanów Zjednoczonych nastąpi dopiero w 2030 roku. Do tego czasu koncern pozostanie zależny od chińskiej produkcji jednego ze swoich ważnych modeli.

Ford zapowiedział wcześniej, że od 2030 roku część modeli Lincolna wytwarzanych obecnie w Chinach ma powstawać w USA. Nautilus pozostaje przy tym głównym samochodem marki importowanym z Chin na rynek amerykański.

Sprawa wykracza jednak poza pojedynczy model czy fabrykę baterii. Duffy odniósł się także do wcześniejszych rozmów Farleya z przedstawicielami administracji, podczas których szef Forda proponował stworzenie warunków umożliwiających powstawanie chińsko-amerykańskich przedsięwzięć motoryzacyjnych na terytorium USA.

Geely i BYD również znalazły na celowniku

Administracja zwraca uwagę również na relacje Forda z Geely i BYD. Współpraca z Geely była już latem krytykowana przez przewodniczącego komisji Izby Reprezentantów ds. Chin Johna Moolenaara, który argumentował, że może ona dodatkowo wzmacniać pozycję chińskiego przemysłu motoryzacyjnego w Europie.

Napięcie wokół chińskich producentów rośnie jednocześnie w całym amerykańskim sektorze motoryzacyjnym. Duże koncerny samochodowe wezwały Kongres do zaostrzenia ograniczeń wobec pojazdów z Chin i sprzeciwiły się przyznawaniu BYD oraz innym chińskim markom wyjątków pozwalających na sprzedaż samochodów w Stanach Zjednoczonych.

Duffy, odnosząc się bezpośrednio do strategii Forda, powiedział:

Kiedy firma świadomie decyduje się pogłębiać zależności operacyjne od strategicznych konkurentów, przestaje działać jako wiarygodny partner, którego wymagają amerykańskie społeczeństwo i Departament Transportu.

Ford w środku sporu

Spór o Forda wpisuje się w szerszą politykę Waszyngtonu zmierzającą do ograniczenia wpływu chińskich przedsiębiorstw na amerykański przemysł, szczególnie w strategicznych obszarach technologii i motoryzacji. Kongres pracuje nad dalszym zaostrzaniem ograniczeń dotyczących chińskich pojazdów i technologii samochodowych.

Moment eskalacji nie jest przypadkowy również z politycznego punktu widzenia. Donald Trump ma jeszcze we wrześniu spotkać się z przewodniczącym Chin – Xi Jinpingiem – a relacje gospodarcze i technologiczne pomiędzy oboma państwami pozostają jednym z głównych obszarów napięć.

Dla Forda problem polega na pogodzeniu dwóch sprzecznych kierunków. Koncern inwestuje w produkcję w Stanach Zjednoczonych, ale jednocześnie chce korzystać z technologii oraz partnerstw wypracowanych przez chińskie firmy. Administracja Trumpa daje obecnie jasno do zrozumienia, że sama lokalizacja produkcji w USA może nie wystarczyć, jeżeli kluczowe technologie lub partnerzy biznesowi nadal pochodzą z Chin.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl