Ford Maverick 300T: pickup z silnikiem z Mustanga. Ma 300 KM

Ford pokazał na targach SEMA nową, piekielnie mocną wersję swojego kompaktowego pickupa – Mavericka 300T. Pod maską ma turbodoładowany silnik EcoBoost z Mustanga, a jego moc sięga 300 KM. To więcej niż niejeden hot hatch. Wersja ta nie jest jedynie pokazową zabawką – trafi do sprzedaży już w 2026 roku.
Od Mavericka Lobo do Mavericka 300T – powrót ulicznego pickupa
Ford odświeżył ideę tzw. „street trucka” ponad rok temu, prezentując Mavericka Lobo. Teraz zrobił kolejny krok i przygotował wersję 300T, której celem jest połączenie praktyczności pickupa z osiągami godnymi sportowego coupé. Auto zaprezentowano na tegorocznych targach SEMA w Las Vegas, a jego wygląd i charakter nie pozostawiają złudzeń – to pickup dla kierowców z przysłowiową benzyną we krwi. 
Mustang pod maską: nowy silnik i 300 KM
Maverick 300T został oparty na 2-litrowym silniku EcoBoost, ale inżynierowie Forda postanowili dokonać poważnych zmian. Oryginalną turbosprężarkę zastąpiła większa jednostka z Mustanga z silnikiem 2,3 EcoBoost. Dodatkowo zamontowano intercooler Mishimoto oraz moduł strojenia ProCal 4, co pozwoliło zwiększyć moc o 50 KM i moment obrotowy o 54 Nm. W efekcie pickup rozwija teraz około 300 KM i 430 Nm. Co istotne, cały zestaw modyfikacji jest legalny we wszystkich 50 stanach USA i objęty trzyletnią gwarancją Ford Performance Parts, pod warunkiem że montaż wykona autoryzowany serwis Forda lub technik z certyfikatem ASE.
Nie tylko turbo – zawieszenie, koła i układ wydechowy
Zestaw 300T to coś znacznie więcej niż tylko mocniejszy silnik. Pickup otrzymał stabilizator poprzeczny, tuleje, zestaw obniżający i amortyzatory z wersji Lobo, co zapewnia mu sztywniejsze prowadzenie. Na liście zmian znalazły się też 20-calowe brązowe felgi z Mustanga Mach-E GT, sportowy układ wydechowy Borla z czarnymi, chromowanymi końcówkami oraz pakiet aerodynamiczny Air Design z przednim spoilerem i wlotami w błotnikach.
Ford nie zapomniał również o detalach. Wnętrze i nadwozie zdobią liczne emblematy Ford Performance, a maska i drzwi otrzymały grafiki 300T. Charakterystyczne brązowe akcenty trafiły nawet do napisu „Maverick” na klapie bagażnika.
Niżej i szerzej – poprawiona dynamika
Zawieszenie o sportowej charakterystyce obniża nadwozie o 10 mm z przodu i 30 mm z tyłu, co wpływa nie tylko na wygląd, ale też na stabilność w zakrętach. Egzemplarz pokazany na SEMA jeździł na oponach Michelin Pilot Sport 4S, choć Ford rekomenduje na co dzień ogumienie Pirelli P Zero Elect.
Nie tylko projekt – trafi do sprzedaży
Chociaż na stoisku SEMA Maverick 300T figurował jako pojazd koncepcyjny, producent jasno zapowiedział, że zestaw 300T Performance Kit będzie dostępny w sprzedaży już w 2026 roku. Będzie kompatybilny z wersjami AWD XL, XLT oraz Lariat, co pozwoli właścicielom Mavericka przenieść swoje auta na zupełnie nowy poziom osiągów.
Pickup, który wygląda jak hot hatch
Ford Maverick 300T to ukłon w stronę kierowców, którzy chcą łączyć praktyczność pickupa z frajdą prowadzenia. Osiągi, nisko zawieszone nadwozie i sportowy charakter nadają mu wizerunek miejskiego „muscle-trucka”. Pokazany w Las Vegas egzemplarz ma być przedsmakiem nowej fali kompaktowych, sportowych pickupów, które – zamiast błota i kurzu – celują w asfalt i światła miasta.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Hamilton uważa, że jest w najlepszym miejscu, w jakim był od bardzo dawna

Scout Motors się spóźnia. Volkswagen przesuwa start amerykańskiej marki

Aston Martin zmienia obsadę i podział ról w zespole torowym na 2026

Renault Twingo E-Tech zgarnia Ecobest 2026. 263 km WLTP i cel: miasto










