Koenigsegg Jesko Absolut przekroczył granicę 300 km/h. I zrobił to na ćwierć mili

Koenigsegg Jesko Absolut ustanowił nowe rekordy dla samochodu produkcyjnego na dystansie ćwierć mili i pół mili. Najmocniej brzmi jednak inny fakt: szwedzki hipersamochód jako pierwszy seryjny samochód w historii przekroczył 300 km/h już na końcu ćwierć mili.
Rekord bez napędu na cztery koła
Najbardziej niewygodny dla rywali szczegół jest prosty: Jesko Absolut uzyskał wynik z napędem wyłącznie na tylne koła. Auto korzysta z podwójnie turbodoładowanego silnika V8, a nie z natychmiastowego wsparcia silników elektrycznych przy starcie.
Próba odbyła się na starym pasie startowym F10 w Ängelholm. To lotnisko jest testowym zapleczem Koenigsegga, ale nie było przeznaczonym torem do wyścigów równoległych. Nawierzchnia była nieprzygotowana i miejscami nierówna, a samochód jechał na standardowych oponach drogowych.
8,54 sekundy i 305 km/h na ćwierć mili
Koenigsegg Jesko Absolut przejechał ćwierć mili w 8,54 sekundy. Na końcu tego dystansu samochód osiągnął 305 km/h, co oznacza przekroczenie granicy 300 km/h na ćwierć mili przez seryjny samochód.
Na dystansie pół mili wynik wyniósł 12,76 sekundy. Prędkość końcowa sięgnęła 373 km/h. Koenigsegg podaje, że obie prędkości końcowe są najwyższymi odnotowanymi dla dopuszczonego do ruchu samochodu produkcyjnego. Pomiary wykonano przy użyciu systemu Racelogic VBox. Wyniki zostały oficjalnie zweryfikowane.
Software zrobił różnicę
Za poprawą wyników stoi przede wszystkim rozwój oprogramowania. Koenigsegg dopracował algorytmy kontroli trakcji, strategię startu oraz pracę 9-biegowej przekładni Light Speed Transmission.
Kluczowe było to, jak samochód „siada” tuż przed startem i jak precyzyjnie oddaje moc na koła. W aucie z tylnym napędem ma to większe znaczenie niż sama deklaracja mocy, bo fizyki nie da się oszukać.
Można ją co najwyżej bardzo drogo przekonać do współpracy. Nowe algorytmy trafią do całej floty Jesko Absolut jako bezpłatna aktualizacja over-the-air. To oznacza, że rekordowy pakiet ustawień nie zostanie wyłącznie w samochodzie testowym.
Christian von Koenigsegg: to nie powinno być możliwe
Christian von Koenigsegg podkreślił, że Jesko Absolut nie powstał jako samochód do wyścigów na prostej. Marka koncentruje się także na prowadzeniu, pracy układu kierowniczego, stabilności hamowania i czuciu hamulca. Christian von Koenigsegg tak skomentował wynik Jesko Absolut:
To nie jest priorytet, to nie jest coś, do czego te samochody zostały zaprojektowane. Skupiamy się znacznie bardziej na pokonywaniu zakrętów, prowadzeniu, czuciu kierownicy, stabilności hamowania i czuciu hamulca. Ale przyspieszenie też ma znaczenie, gdy wyjeżdżasz z zakrętu na torze albo wciskasz gaz na prostej.
Za kierownicą samochodu siedział kierowca fabryczny Markus Lundh. To on poprowadził Jesko Absolut podczas rekordowej próby w Ängelholm w szwedzkie Święto Narodowe.
Spalinowe V8 kontra elektryczny start
Koenigsegg zwraca uwagę, że szybki start z miejsca jest zwykle łatwiejszy w autach z napędem na cztery koła. Jeszcze większą przewagę mają samochody elektryczne, które mogą natychmiast podać moment obrotowy na kilka silników.
Jesko Absolut poszedł inną drogą. Ma tylny napęd, silnik spalinowy i konstrukcję podporządkowaną lekkości. Właśnie dlatego wynik na nieprzygotowanej nawierzchni jest tak istotny: pokazuje, jak daleko można przesunąć granicę przyczepności bez dokładania przedniej osi napędowej.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Verstappen bliżej Mercedesa, niż sądził. Nieudany ostatni sektor

Genesis Magma GT coraz bliżej produkcji. Koreańczycy pokazali kabinę

Russell odnalazł rytm w Barcelonie. Pole position przyszło po trudnym okresie

Leclerc zawalił kwalifikacje Ferrari. „Wstyd” po kraksie w Q3



