Leapmotor D19 – nowy gigantyczny SUV z Chin imponuje technologią. Trafi do Europy

Chińska marka Leapmotor zaprezentowała dziś swój pierwszy model z serii D – zupełnie nowego, sześciomiejscowego SUV-a o nazwie D19. To największy i najbardziej zaawansowany technologicznie samochód w historii firmy, który ma ambicję stać się nowym wzorcem producenta inteligentych aut. Zasięg do 720 km, napęd o mocy 540 KM, architektura 1000 V i dwa procesory Snapdragon 8797 – Leapmotor D19 już na starcie celuje w klasę premium.
Premiera i pozycjonowanie
Leapmotor określił nowy model jako luksusowego, sześciomiejscowego SUV-a klasy luksusowej. Jego cena mieści się w przedziale od 25 do 30 000 juanów (około 128 000–154 000 zł według kursu 0,5134). To wyraźna próba wejścia w segment pojazdów takich jak Li Auto L9 czy Nio ES8 – dużych, nowoczesnych SUV-ów rodzinnych o zaawansowanej architekturze elektrycznej i rozbudowanym systemie wspomagania kierowcy.

Stylistyka – klasyka Leapmotor w nowym wydaniu
Z przodu D19 wyróżnia się zamkniętą osłoną chłodnicy, połączoną z ciągłym pasem świateł LED, skrywającym w sobie inteligentny panel ISD zdolny do interakcji ze światem zewnętrznym. Poniżej wkomponowano subtelne wloty powietrza i małe światła przeciwmgielne, a srebrna listwa w dolnej części przedniego zderzaka dodaje elegancji. Paleta obejmuje pięć kolorów: zielony Songu, srebrny Liquid, czarny Metallic, szary Sky Curtain oraz biały Photon. To zróżnicowanie kolorystyczne ma symbolizować połączenie natury, technologii i światła – motywu przewodniego nowej serii D.
Z profilu D19 prezentuje się monumentalnie: ponad 5,2 metra długości i ponad 3,1 metra rozstawu osi gwarantują przestronność, której próżno szukać w europejskich SUV-ach tego segmentu. Chromowane listwy wokół szyb, ukryte klamki drzwi i masywne, szerokie błotniki nadają autu prestiżowy charakter. W przednich nadkolach wbudowano kamery wspomagające jazdę autonomiczną, a ogromne felgi wypełniają przestrzeń pod nadkolami, podkreślając luksusowy styl. Z tyłu uwagę przyciąga ciągła listwa LED-owych świateł z przezroczystą osłoną, zintegrowany spojler dachowy z trzecim światłem stopu oraz elegancko wkomponowany napis „LEAPMOTOR”. Wklęsła sekcja tablicy rejestracyjnej i srebrny detal dolnego zderzaka dodają głębi i nowoczesności.
Dwa napędy, dwa światy – hybryda i prąd
Leapmotor D19 będzie dostępny w dwóch wariantach: jako SUV z napędem elektrycznym (EV) oraz jako wersja z rozszerzonym zasięgiem (EREV). EREV wykorzystuje akumulator o pojemności 80,3 kWh i pozwala przejechać do 500 km na samym prądzie. Dzięki technologii CTC (Cell-to-Chassis), cała przestrzeń pod podwoziem jest zintegrowana z ogniwami, co zwiększa sztywność konstrukcji i efektywność chłodzenia. D19 EREV oparto na architekturze 800 V, która umożliwia ładowanie od 30% do 80% w zaledwie 15 minut. Współpracuje z czteronapędowym układem z dwoma silnikami i 40-litrowym zbiornikiem paliwa, a cały układ jest o ponad 60 kg lżejszy niż typowe konstrukcje konkurencji. Maksymalna moc układu to 400 kW (544 KM), a poprawiona efektywność przekłada się na wzrost zasięgu o 5% w stosunku do poprzednich rozwiązań marki.
Z kolei czysto elektryczna odmiana D19 bazuje na 1000-woltowej platformie i napędzie z trzema silnikami o łącznej mocy 540 kW (734 KM). Sprint do 100 km/h zajmuje jej nieco ponad 3 sekundy. Energię magazynuje akumulator CATL o pojemności 115 kWh, wykonany w nowej technologii hybrydowych ogniw. Producent deklaruje zasięg do 720 km, a w ciągu 15 minut można uzupełnić energię na kolejne 350 km.

Podwozie i układ jezdny klasy premium
D19 otrzymało nowoczesne zawieszenie z dwukomorowymi adaptacyjnymi amortyzatorami powietrznymi oraz systemem CDC o regulowanej charakterystyce tłumienia. Z przodu zastosowano konstrukcję z podwójnymi wahaczami poprzecznymi, a z tyłu – układpięciowahaczowy. System kierowniczy oparto o R-EPS drugiej generacji (MKC2), a kontrolę nad nadwoziem wspiera LMC 2.0 Body Control z funkcją aktywnego przewidywania przechyłów. Wszystko to ma zapewnić komfort i stabilność znane z europejskich SUV-ów klasy wyższej.
AI i technologia – salon przyszłości
Cyfrowy kokpit Leapmotora D19 zbudowano wokół nowej architektury LEAP 4.0, której sercem są dwa procesory Snapdragon 8797 o łącznej mocy obliczeniowej 1280 TOPS. Na tej bazie działa system VLA (Vehicle-Level Autonomy), oferujący jazdę z asystentem poziomu 3 oraz funkcję parkowania od miejsca do miejsca. Co więcej, samochód dysponuje lokalnym modelem AI, który działa bez potrzeby łączności z siecią i umożliwia naturalną interakcję głosową. Kabina obsługuje komendy kontekstowe, uczy się zachowań użytkownika i potrafi samodzielnie proponować trasy, muzykę lub ustawienia klimatyzacji. Jak podkreśliło przedsiębiorstwo Leapmotor:
D19 to nie tylko nowy model – to platforma technologiczna, która wyznacza kierunek rozwoju inteligentnej mobilności.
Podsumowanie – chiński premium w praktyce
Leapmotor D19 to projekt, który śmiało wchodzi w strefę zarezerwowaną dotąd dla marek z najwyższej półki. Połączenie architektury 1000 V, imponujących osiągów i potężnych procesorów czyni z niego jeden z najbardziej zaawansowanych SUV-ów elektrycznych w Chinach. Czy europejscy producenci powinni się obawiać? Biorąc pod uwagę tempo rozwoju i odwagę projektową Leapmotor, konkurencja ma coraz mniej powodów do spokoju.
Co istotne, to chińskie auto ma trafić również do Europy.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

F1 wraca po pięciu tygodniach. W Miami od razu sprint, Antonelli jako lider i widmo burzy

Omoda & Jaecoo rosną w zawrotnym tempie. Wystarczyły tylko 3 lata

SEAT Leon z rabatem do 15 000 zł i dostępny od ręki

Ferrari poprawia Purosangue. Pod maską nadal 725 KM, ale ma być więcej emocji









