⏱️ 4 min.

„Polski” Lexus ES z przebiegiem 750 tys. km: 48 wizyt w serwisie i zero poważnych awarii!

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

27-11-2025 07:11
Lexus ES 300h

To historia, która nawet w świecie motoryzacji – pełnym barwnych anegdot o trwałości – robi wrażenie. Lexus ES 300h, hybrydowa limuzyna klasy premium, właśnie udowodnił, że reputacja marki nie wzięła się znikąd. Dane z polskiej sieci serwisowej potwierdziły, że model jest jednym z najbardziej niezawodnych samochodów w segmencie, a rekordowy egzemplarz z Polski pokonał już ponad 750 000 km. I zrobił to z gracją, jakby z dystansu obserwując, jak konkurencja łapie zadyszkę.

Lexus od lat uchodzi za markę wyznaczającą standardy jakości, a ES 300h od rynkowego debiutu w 2019 roku zyskał rzeszę lojalnych klientów. Auto jest chętnie wybierane zarówno przez firmy, jak i kierowców prywatnych, ponieważ łączy elegancję klasycznego sedana z nowoczesnym napędem hybrydowym o mocy 218 KM. To zestaw, który nadal oferuje cichą pracę, spokojną kulturę jazdy i niskie koszty eksploatacji. Nic dziwnego, że w Polsce sprzedano już ponad sześć tysięcy egzemplarzy.

Najwyższa niezawodność potwierdzona w polskich serwisach

ES 300h słynie z niskiego zużycia paliwa – w cyklu mieszanym od 5 l/100 km – i niewielkiej liczby elementów podatnych na awarie. Hybryda to mniej skomplikowanych podzespołów, a tym samym niższe ryzyko kosztownych wizyt w warsztacie. Z danych ASO Lexusa wynika, że użytkownicy pokonują średnio 30 000 km rocznie, co czyni ES jednym z najintensywniej eksploatowanych modeli marki. Co ważne, wydajny układ odzyskiwania energii wpływa na mniejsze zużycie hamulców. Serwisowane w Polsce egzemplarze imponują trwałością – blisko 86% aut nie wymagało wymiany fabrycznych klocków hamulcowych aż do przebiegu ponad 100 000 km. A prawie 20% egzemplarzy przejechało nawet 150 000 km na pierwszym komplecie. Dla segmentu E to wynik wręcz niecodzienny.Lexus ES 300h

Rekordowy ES: ponad 750 000 km i brak typowych awarii

Lexus poinformował, że obecna generacja ES nie wykazała żadnej powtarzalnej usterki, którą można by uznać za typową dla modelu. Jednak prawdziwą gwiazdą raportu jest egzemplarz z końcówki 2020 roku, należący do szczecińskiej firmy transportowej Follow me!. Auto w niespełna pięć lat pokonało już ponad 750 000 km. Cały czas serwisowane w ASO, zachowało pełną historię napraw, a ta wygląda jak wzór odpowiedzialnej eksploatacji. Mechanicy wykonali do tej pory 48 przeglądów, skupiając się głównie na kontroli podzespołów, wymianie oleju i filtra kabinowego. Lista faktycznych napraw jest wyjątkowo krótka:

  • tarcze i klocki hamulcowe z przodu wymieniono przy 538 000 km;
  • tylne klocki – przy 552 000 km;
  • przednie amortyzatory – po 484 000 km;
  • tylne amortyzatory – po 546 000 km;
  • elementy wygłuszające przednich klocków – wymieniono przy 318 000 km;
  • uszczelnienie tylnego zacisku – przy 433 000 km;
  • cięgno zamka pokrywy silnika – przy 524 000 km;
  • czujnik ciśnienia w lewym kole przednim – przy 713 000 km;
  • wycieraczki – dwukrotnie, przy 213 000 km i 614 000 km.

To lista krótsza niż w niejednym samochodzie z przebiegiem o połowę mniejszym. Najmocniej działa jednak na wyobraźnię fakt, że wszystkie elementy eksploatacyjne wytrzymały tu znacznie dłużej niż można by zakładać. Jak powiedział Adrian Milczarek, Fleet Manager w Follow me!:

Lexus ES służył nam przede wszystkim do transportu gości biznesowych. Imponował niezawodnością, o czym najlepiej świadczy ponad 750 000 km bezawaryjnej eksploatacji. Dzięki temu rozbudowaliśmy flotę o kolejne modele marki.

Lexus ES 300h

Gwarancje nawet do 10 lat. Lexus podkreślił pewność jakości

Marka podkreśliła, że pewność co do jakości ES znajduje odzwierciedlenie w programach gwarancyjnych. Każdy nowy egzemplarz otrzymuje trzyletnią ochronę lub 100 000 km i 12-letnią gwarancję na perforację nadwozia. Napęd hybrydowy ma pięć lat lub 100 000 km ochrony, a bateria może być zabezpieczona przez aż 10 lat. Dodatkowo właściciele starszych egzemplarzy mogą korzystać z programu Lexus Relax, który przedłuża ochronę auta do 10 lat lub 185 000 km. Jedyny warunek to wykonywanie przeglądów w ASO co 12 miesięcy lub 15 000 km. To wszystko sprawia, że Lexus ES pozostaje jedną z najpewniejszych propozycji w segmencie, a rekordowy przebieg ponad 750 000 km tylko potwierdził, że w przypadku tego modelu słowo „trwałość” ma wyjątkowo dosłowne znaczenie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.