⏱️ 4 min.

MG MGU9 – chiński pickup dla Australii z niezależnym zawieszeniem i sprytną klapą

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

22-09-2025 11:09
MG MGU9 – chiński pickup dla Australii z niezależnym zawieszeniem i sprytną klapą

MG zaprezentowało swój pierwszy pickup na rynek australijski – model MGU9. Choć bazuje na chińskim Maxusie/LDV Terron 9, producent dorzucił kilka własnych asów do rękawa: od unikalnego zawieszenia tylnego po sprytną klapę bagażową z funkcją ławki. Auto ma być konkurencją dla Forda Rangera czy Toyoty Hilux, a ceny startują od nieco ponad równowartości 126 600 zł.

Chińskie geny, brytyjskie logo

MGU9 w dużej mierze przejął karoserię z Maxusa/LDV Terron 9. Różnice to przede wszystkim przeskalowana osłona chłodnicy z większą ilością chromu i dużym logo MG oraz przeprojektowany przedni zderzak. Na uwagę zasługuje też elektryczna klapa bagażnika z wbudowanym stopniem, ułatwiającym dostęp do przestrzeni ładunkowej. Co ciekawe, klapa może pełnić rolę ławki z uchwytami na kubki – coś, czego w segmencie pickupów raczej się nie widuje. MG MGU9 – chiński pickup dla Australii z niezależnym zawieszeniem i sprytną klapą

Sprytny system Smart Hatch

Kolejnym wyróżnikiem jest MG Smart Hatch, czyli możliwość powiększenia przestrzeni ładunkowej poprzez składany środkowy panel i opuszczaną tylną szybę. Ta funkcja dostępna jest jednak tylko w topowej wersji Explore Pro i to jako opcja.

Wnętrze z lotniczym akcentem

Kabina w dużej mierze kopiuje LDV Terron 9, ale MG postarało się o detale. Najbardziej oryginalnym elementem jest dźwignia zmiany biegów inspirowana lotnictwem. Standardem są dwa cyfrowe ekrany o przekątnej 12,3 cala. Wersja Explore Pro idzie dalej – ma podgrzewane, wentylowane i masujące fotele z przodu, podgrzewane siedziska z tyłu, nagłośnienie JBL (8 głośników), panoramiczny dach oraz skórzaną tapicerkę z podsufitką z mikrofibry. MG MGU9 – chiński pickup dla Australii z niezależnym zawieszeniem i sprytną klapą

Zaprojektowany i przetestowany dla Australii

MG Australia podkreśliło, że auto było opracowane i testowane lokalnie. Kluczową rolę odgrywa tutaj wielowahaczowe, niezależne tylne zawieszenie, które odróżnia MGU9 od wielu konkurentów trzymających się resorów piórowych. Ma ono poprawiać komfort jazdy i prowadzenie – rzecz istotna zarówno na szutrach, jak i w miejskiej dżungli. Firma MG Australia stwierdziła, że pickup został „zaprojektowany i przetestowany z myślą o warunkach panujących w Australii”.

Silnik i napęd

Pod maską pracuje 2,5-litrowy turbodiesel o mocy 218 KM i momencie 520 Nm. Silnik współpracuje wyłącznie z 8-biegowym automatem ZF i układem 4×4 BorgWarner z reduktorem oraz możliwością blokady obu mostów. Co ciekawe, jednostka ma o 4 KM mniej niż w LDV, prawdopodobnie z powodu zmienionych nastawów. Pickup uciągnie do 3,5 tony i zabierze na pakę od 770 do 870 kg – czyli dokładnie tyle, ile większość konkurentów w klasie. MG MGU9 – chiński pickup dla Australii z niezależnym zawieszeniem i sprytną klapą

Wymiary i praktyczność

MGU9 mierzy 5,5 m długości, 2,27 m szerokości i 1,87 m wysokości. Rozstaw osi wynosi 3,3 m. To o 13 cm więcej niż w Fordzie Rangerze i 3 cm dodatkowego rozstawu osi. W praktyce oznacza to przestronniejszą kabinę i pakę.

Ceny i rywale

Cennik w Australii otwiera się na poziomie 52 990 AUD (około 126 600 zł) za bazową wersję Explore. Topowa Explore Pro kosztuje 60 990 AUD (około 145 800 zł). To niewiele więcej niż LDV Terron 9, ale MG dorzuca unikalne zawieszenie i bardziej pomysłową klapę bagażnika. Segment pickupów w Australii jest wyjątkowo zatłoczony. Na MGU9 czekają mocni gracze:

Globalny kontekst

MGU9 to nie jedyny projekt oparty na chińskim Maxusie/LDV Terron 9. W Ameryce Południowej zadebiutuje wkrótce Volkswagen Amarok Hybrid, także bazujący na tej samej konstrukcji, lecz w wersji zelektryfikowanej. Produkcja ma ruszyć w fabryce General Pacheco w Argentynie.

Tagi: Australia, MG, MGU9

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.