Nowa Omoda 5 2026/2027: brutalna zmiana stylu, świeże wnętrze i hybryda SHS-H w ofensywie

Omoda 5 znów wywraca rynek do góry nogami. Ten chiński SUV, który dopiero co otrzymał układ hybrydowy SHS-H, przeszedł kolejny, znacznie głębszy lifting – z ostrzejszą stylistyką i całkowicie nową kabiną. Producent właśnie zaprezentował wersję na 2027 rok i jasno zasugerował, że edycja 2026/2027 będzie dostępna w trzech wariantach: z benzynowym 1.6 TGDI, hybrydą SHS-H oraz z napędem elektrycznym. Tak, to kolejna modernizacja w krótkim czasie – tempo chińskich marek wciąż potrafi zaskoczyć.
Omoda 5 już wcześniej miała status jednej z najgłośniejszych premier w swoim rynkowym segmencie. Hybrydowa odmiana SHS-H otrzymała napęd o mocy 224 KM i wyróżnik Eco, a elektryczny wariant z etykietą Zero Emissions zyskał dodatkową moc. Ten pakiet zmian celuje prosto w konkurentów pokroju Cupry Formentora, Mazdy CX-30, Nissana Qashqaia, Renault Arkany, Toyoty C-HR czy nadchodzącego Volkswagena T-Roca 2026.
Drugi lifting pod rząd: ostrzejszy przód i koniec z atrapą chłodnicy
Chery odsłaniając Omodę 5 w wersji 2027 i dało do zrozumienia, że wcześniejsza modernizacja była dopiero przystawką. Przód po raz pierwszy porzuca atrapę chłodnicy – element, który wcześniej budził mieszane opinie. Teraz pojawiły się bardziej dynamiczne linie, przeprojektowane LED-y i nowy zestaw agresywnych zderzaków. Z profilu uwagę zwracają świeże wzory felg aluminiowych z naciskiem na aerodynamikę, a z tyłu – nowa klapa bagażnika, światła w kształcie zygzaka oraz zmieniony spojler. Tablica rejestracyjna trafiła niżej, a dekoracyjne końcówki wydechu zniknęły całkowicie.
Wnętrze: dwa ekrany znikają, pojawia się tablet i cyfrowe zegary
Największa rewolucja czeka jednak w środku. Podwójne ekrany 12,3 cala ustąpiły miejsca nowemu duetowi: niewielkiemu cyfrowemu zestawowi wskaźników oraz dużemu, centralnie podwieszonemu tabletowi multimedialnemu. Uchwyt inspirowany Audi R8 i pierwszą generacją Peugeota 3008 nadaje kabinie niespodziewanie sportowy klimat. Do tego dochodzą nowe fotele, odświeżona konsola z bezprzewodową ładowarką, materiały w świeższych konfiguracjach kolorystycznych oraz dwuramienna kierownica z selektorem po prawej stronie. Ten projekt wnętrza sygnalizuje wejście Omody 5 w etap odważniejszej personalizacji, bliższy rozwiązaniom znanym z droższych marek.
Look who got a sneaky look at the face-lifted Omoda 5. It’s coming to the UK next year with multiple powertrain options (one of which will be a update)#cheryglobalusersummit2025pic.twitter.com/vYWaqwmdRR
— Jim Starling 🚘 (@notaguru3) October 19, 2025
Silniki: 1.6 T-GDI, hybryda SHS-H, elektryk i możliwe 4×4
Pod maską potwierdzono obecność turbodoładowanego silnika 1.6 TGDI, współpracującego z dwusprzęgłową skrzynią DCT, oraz hybrydowego układu SHS-H. W gamie pozostaje także wersja elektryczna. Producent dopuszcza wdrożenie wariantu 4×4, choć będzie to zależne od potrzeb klientów.
Ceny i dostępność: ofensywa cenowa trwa
Aktualna generacja startuje w Polsce od 109 900 zł za wersję 1.6 TGDI DCT. Hybryda kosztuje 119 500 zł. W przypadku edycji 2026/2027 oficjalnych cen jeszcze nie podano. Biorąc pod uwagę politykę chińskich producentów, można zakładać, że nowa Omoda zachowa agresyjną strategię cenową.
Producent zapowiada, że kolejne informacje pojawią się wkrótce – a w przypadku tej marki „wkrótce” może rzeczywiście oznaczać najbliższe tygodnie.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Hamilton uważa, że jest w najlepszym miejscu, w jakim był od bardzo dawna

Scout Motors się spóźnia. Volkswagen przesuwa start amerykańskiej marki

Aston Martin zmienia obsadę i podział ról w zespole torowym na 2026

Renault Twingo E-Tech zgarnia Ecobest 2026. 263 km WLTP i cel: miasto



