Pomysł Audi na nietypowy napęd. Silnik elektryczny dostanie nową rolę

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Audi złożyło wniosek patentowy dotyczący napędu elektrycznego z benzynowym przedłużaczem zasięgu. Najciekawszym elementem rozwiązania jest drugi silnik elektryczny, który zależnie od sytuacji może napędzać jedną z osi albo współpracować z jednostką spalinową jako generator.

Audi chce połączyć napęd na cztery koła z przedłużaczem zasięgu

Koncepcja zakłada samochód z dwoma silnikami elektrycznymi, po jednym na każdą oś. Podczas jazdy to właśnie one odpowiadają za napędzanie kół, natomiast jednostka spalinowa pełni funkcję przedłużacza zasięgu i może służyć do uzupełniania energii w akumulatorze.

Samochody wykorzystujące podobną zasadę działania nie są nowością. W takim układzie benzyniak nie musi bezpośrednio napędzać kół, lecz wytwarza energię potrzebną do dalszej jazdy. Audi proponuje jednak inne wykorzystanie jednego z elementów elektrycznego układu napędowego.

Drugi silnik elektryczny zmieni się w generator

Kluczowy pomysł dotyczy sytuacji, w której samochód nie potrzebuje napędu na obie osie. Drugi silnik elektryczny może zostać wtedy odłączony od kół, a następnie połączony z silnikiem spalinowym.

W takiej konfiguracji przestaje on pełnić funkcję napędową i zaczyna pracować jako generator. Silnik spalinowy dostarcza jej energię mechaniczną, która następnie może zostać przekształcona w energię elektryczną dla układu wysokonapięciowego i akumulatora.

Audi A2 e-tron

fot. Audi

Gdy wymagany jest napęd na cztery koła, dodatkowy silnik elektryczny ponownie może zostać wykorzystany do napędzania drugiej osi. Zarządzaniem trybami pracy ma zajmować się układ sterujący, który na bieżąco określa, kiedy potrzebny jest napęd obu osi.

Mniej osobnych podzespołów w układzie

Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wydaje się bardziej skomplikowane od typowego przedłużacza zasięgu. Audi wskazuje jednak, że może ograniczyć liczbę potrzebnych komponentów, ponieważ układ nie wymaga osobnej maszyny elektrycznej przeznaczonej wyłącznie do pełnienia funkcji generatora.

Ta sama jednostka elektryczna może więc wykonywać dwa zadania. W jednym trybie zapewnia napęd drugiej osi, a w innym pozwala silnikowi spalinowemu wytwarzać energię elektryczną.

Patent nie oznacza jeszcze samochodu produkcyjnego

Na razie rozwiązanie pozostaje koncepcją opisaną we wniosku patentowym. Nie ma gwarancji, że Audi zastosuje taki układ w seryjnym samochodzie, a sam patent nie przesądza również, kiedy ewentualnie mogłoby to nastąpić.

Pomysł pokazuje jednak, w jaki sposób producent rozważa połączenie zalet elektrycznego napędu na cztery koła z benzynowym przedłużaczem zasięgu. Zamiast instalować osobny generator, Audi chce wykorzystać komponent, który już znajduje się w dwusilnikowym układzie elektrycznym.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl