Porsche przez lata należało do najbardziej rentownych marek Grupy Volkswagen. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej: Volkswagen dokonał niegotówkowego odpisu wartości firmy Porsche na około 6 mld euro, a problemy tego producenta w Chinach, amerykańskie cła i koszty transformacji coraz mocniej ciążą całemu koncernowi.
Volkswagen odpisuje 6 mld euro na Porsche
Odpis jest konsekwencją zmiany średnio- i długoterminowych oczekiwań wobec Porsche. To operacja księgowa, która nie oznacza wypływu 6 mld euro z kasy, ale pokazuje, że Volkswagen wycenia perspektywy swojego sportowego biznesu znacznie ostrożniej niż wcześniej.
Skala problemu wykracza przy tym poza samą markę z Zuffenhausen. Volkswagen spodziewa się, że w całym 2026 roku jego wynik operacyjny obciążą efekty nadzwyczajne o wartości około 10 mld euro. Jednocześnie koncern obniżył prognozę rentowności operacyjnej sprzedaży do maksymalnie 1%, podczas gdy wcześniej zakładał przedział 4–5,5%.
Porsche nie jest już najbardziej dochodową marką koncernu
Zmiana jest szczególnie wymowna, ponieważ model biznesowy Porsche przez lata opierał się na stosunkowo niewielkiej sprzedaży połączonej z bardzo wysokimi marżami. Obecnie rentowność marki spadła do poziomu, przy którym lepsze wyniki osiąga nawet znacznie bardziej masowa Skoda.
Porsche nadal deklaruje jednak, że w średnim terminie chce osiągać marżę operacyjną w przedziale 10–15%. Kierowana przez Michaela Leitersa firma zamierza koncentrować się przede wszystkim na najbardziej dochodowych modelach i wersjach, jednocześnie ograniczając koszty oraz upraszczając działalność.

fot. Porsche
Problem polega na tym, że wysoka marża na pojedynczym samochodzie nie wystarczy, jeśli wyraźnie spada liczba sprzedawanych aut. Porsche potrzebuje odpowiedniego wolumenu, aby generować gotówkę potrzebną zarówno do własnej transformacji, jak i do poprawy sytuacji finansowej całej Grupy Volkswagen.
Chiny z rynku wzrostu stały się największym problemem
Najbardziej widocznym źródłem kłopotów pozostają Chiny. Rynek, który jeszcze kilka lat temu należał do najważniejszych filarów sprzedaży niemieckich marek premium, zmienił się pod wpływem szybko rosnącej konkurencji lokalnych producentów. Porsche ogranicza tam swoją sieć sprzedaży, a liczba dostarczanych samochodów w ciągu kilku lat spadła o ponad połowę.
W pierwszym kwartale 2026 roku Porsche przekazało klientom w Chinach 7519 samochodów, czyli o 21% mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Producent wskazywał na trudną sytuację rynkową oraz strategię nastawioną bardziej na wartość sprzedaży niż na sam wolumen.
Presja nie ogranicza się do Azji. W Stanach Zjednoczonych wyniki obciążają cła, co dodatkowo utrudnia odbudowę rentowności. W efekcie Porsche musi jednocześnie mierzyć się z osłabieniem jednego z najważniejszych rynków oraz wzrostem kosztów na drugim.
Kryzys Porsche dokłada się do problemów całego Volkswagena
Volkswagen zakłada na 2026 rok około 315 mld euro przychodów, ale gwałtownie obniżona prognoza marży pokazuje, jak duża jest presja na wynik koncernu. Oprócz słabszych perspektyw Porsche producent wskazuje również na pogorszenie sytuacji w Chinach, koszty restrukturyzacji oraz szybsze przesuwanie się popytu w stronę samochodów elektrycznych.

fot. Porsche
Równolegle grupa prowadzi szeroki program redukcji kosztów i zatrudnienia. W Niemczech przeciwko planowanym cięciom protestowały tysiące pracowników, natomiast kierownictwo Volkswagena sygnalizowało potrzebę dalszego przyspieszenia restrukturyzacji.
Porsche również przebudowuje własną organizację. Firma ograniczyła liczbę globalnych regionów sprzedaży z pięciu do czterech i chce mocniej skupiać się na samochodach zapewniających najwyższą rentowność. To próba odbudowania pozycji marki bez ścigania się za wszelką cenę o liczbę sprzedanych egzemplarzy.
Odpis w wysokości około 6 mld euro pokazuje jednak, że Volkswagen nie traktuje obecnych problemów jako krótkotrwałego potknięcia. Porsche nadal pozostaje jedną z najważniejszych marek grupy, ale oczekiwania wobec jej przyszłych wyników zostały wyraźnie obniżone. Dawny finansowy motor koncernu sam potrzebuje dziś skutecznej restrukturyzacji.






