⏱️ 4 min.

Toyota jeszcze nigdy nie sprzedała tyle aut. Hybrydy robią różnicę

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

29-04-2026 05:04

Toyota sprzedała 11,28 mln samochodów w ostatnim roku finansowym i ustanowiła nowy rekord. Najmocniej pomogły Stany Zjednoczone, Europa także zakończyła rok z najlepszym wynikiem, a w tle nadal wiszą cła i spadek prognoz zysku.

USA ciągną wynik, mimo problemów z cłami

W Stanach Zjednoczonych Toyota sprzedała 2,52 mln samochodów, co oznacza wzrost o 7,7%. To szczególnie ważny wynik, bo rynek amerykański był w tym czasie obciążony niepewnością handlową i wyższymi cenami produktów.

USA wprowadziły na początku 2025 roku 25-procentowe cło na produkty z Japonii, a później stawka została obniżona do 15%. Amerykański Sąd Najwyższy uznał w lutym, że cła były nielegalne, ale w praktyce obciążenia wobec Japonii pozostały na podobnym poziomie.

Rekord sprzedaży nie kończy problemów

Globalny wynik Toyoty wzrósł o 2,5% względem poprzedniego roku. To wystarczyło do rekordu, ale nie znaczy, że firma ma za sobą spokojny okres. W maju ubiegłego roku Toyota zapowiadała trudniejsze warunki, a klienci mimo to ruszyli do salonów, chcąc uprzedzić ewentualne podwyżki.

Na początku sierpnia firma mocno obniżyła prognozę zysku netto właśnie przez cła, a pod koniec miesiąca mogła już mówić o siódmym z rzędu miesiącu wzrostu sprzedaży globalnej. W marcu pojawiły się wyliczenia, według których taryfy uderzyły w Toyotę mocniej niż w jakiegokolwiek innego producenta. Dodatkowy koszt oszacowano wtedy na 9,42 mld dolarów.

Wyniki finansowe będą osobnym testem

Pełne wyniki finansowe Toyoty mają zostać przedstawione 8 maja. W lutym firma informowała o nadchodzącej zmianie na stanowisku szefa i jednocześnie zakładała spadek zysku operacyjnego o 21% względem poprzedniego roku. Krzywe sprzedaży w ostatnim czasie nie były już tak mocne.

2027 Toyota Yaris Cross

Według Reutersa spadek trwał drugi miesiąc z rzędu, a Toyota zanotowała zniżkę o 7,8% w Japonii oraz o 7,2% w pozostałych regionach świata. Jedną z przyczyn miało być przejście na nową generację RAV4. Taka zmiana modelowa potrafi chwilowo zaburzyć sprzedaż, bo część klientów czeka już na nowość, a część salonów pracuje jeszcze na końcówkach poprzedniej wersji.

Hybrydy nadal są mocną kartą Toyoty

Rekord sprzedaży może uspokajać inwestorów przede wszystkim dlatego, że za wynikiem stoją między innymi hybrydy. Toyota ma na nich wyższe marże niż na części innych produktów, więc sama liczba sprzedanych aut nie jest tu jedyną dobrą wiadomością.

To też pokazuje, że strategia Toyoty nadal różni się od kursu wielu konkurentów. Marka nie stawia wszystkiego na jeden typ napędu, tylko utrzymuje szeroką ofertę, w której hybrydy pozostają bardzo ważnym filarem.

Europa, Lexus i elektryki też z rekordami

Toyota odnotowała także kilka mniejszych rekordów. Lexus sprzedał globalnie 870 570 samochodów, z czego 405 261 trafiło do klientów w USA. W Europie sprzedaż Toyoty sięgnęła około 1,18 mln egzemplarzy. To również najlepszy wynik w historii firmy na tym rynku. Kanada zakończyła rok z wynikiem 248 238 sprzedanych samochodów.

W zestawieniu ujęto także Lexusa, Daihatsu oraz producenta ciężarówek Hino. Elektryki również pobiły rekord sprzedaży we wszystkich regionach. Wzrost o 31% dał 188 785 samochodów, ale to nadal tylko około 1,7% całego wolumenu Toyoty. W Europie sprzedano około 70 000 samochodów elektrycznych z logo Toyoty. To wynik zauważalny, ale przy skali hybryd i aut spalinowych wciąż bardziej sygnał rozwoju niż przewrót w strukturze sprzedaży.

Rekord z gwiazdką, ale jednak rekord

Toyota ma więc jednocześnie powód do zadowolenia i listę spraw do pilnowania. Sprzedaż jest rekordowa, Europa i Lexus dopisały swoje najlepsze wyniki, ale cła oraz słabsze prognozy zysku nie zniknęły z tabeli. Najciekawsze jest to, że firma poprawiła globalny rezultat w momencie, gdy część rynku oczekiwała mocniejszego uderzenia kosztów i niepewności.

Innymi słowy: Toyota dostała podmuch w twarz, ale licznik sprzedaży i tak przeskoczył na nowy rekord.

Tagi: Lexus, Toyota

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl