Chińska baza, amerykański mózg. Waymo buduje flotę robotaksówek mimo 127% ceł

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Chińskie samochody elektryczne praktycznie nie istnieją na amerykańskim rynku konsumenckim, ale Waymo znalazło się w zupełnie innej sytuacji. Firma należąca do Google sprowadziła do USA już ponad 3200 zbudowanych przez Zeekra robotaksówek Ojai, mimo że przy imporcie takich pojazdów łączna stawka celna może sięgać 127,5%.

Ponad 3200 Zeekrów trafiło już do USA

Od 2024 roku do Stanów Zjednoczonych sprowadzono ponad 3200 egzemplarzy Zeekra CM1e, który w systemie Waymo nosi nazwę Ojai. Ponad 2600 sztuk miało trafić do USA tylko w 2026 roku, a w sierpniu około 500 samochodów zauważono w ośrodku integracyjnym Waymo w Mesa w Arizonie.

Dokumenty przewozowe nie wskazują bezpośrednio Waymo jako odbiorcy, jednak Zeekr nie ma w USA innego partnera wykorzystującego CM1e na podobną skalę. Waymo potwierdziło wcześniej, że ponad 100 pojazdów Ojai rozpoczęło już pracę, m.in. w Los Angeles i San Francisco.

Współpraca nie jest nowym pomysłem. Zeekr pokazał w 2022 roku koncept M-Vision opracowany z myślą o autonomicznych przewozach Waymo. Produkcyjny CM1e powstaje w Ningbo w Chinach i bazuje na architekturze SEA-M koncernu Geely.

Chiński samochód, amerykański system autonomicznej jazdy

Zeekr dostarcza do USA zasadniczą część samochodu: nadwozie, akumulator i elektryczny układ napędowy. Dopiero na miejscu Waymo montuje własne wyposażenie potrzebne do autonomicznej jazdy oraz instaluje odpowiednie oprogramowanie.

Ojai ma instalację elektryczną 800 V, akumulator o pojemności 93 kWh oraz umieszczony z tyłu silnik elektryczny o mocy 200 kW, czyli około 272 KM. Charakterystycznym elementem są przesuwane drzwi po obu stronach nadwozia i brak środkowych słupków, co ułatwia pasażerom wsiadanie i wysiadanie.

Samochód wykorzystuje szóstą generację systemu Waymo Driver. Zestaw obejmuje cztery czujniki LiDAR, sześć radarów i 13 kamer. Według Waymo ograniczenie liczby elementów względem wcześniejszych generacji miało obniżyć koszty bez ograniczania możliwości systemu.

102,5 czy 127,5% cła? Obie liczby mają konkretne źródło

W publikacjach dotyczących importu Ojai pojawiają się dwie wartości: 102,5% oraz 127,5%. Różnica wynika z tego, jakie obciążenia zostały uwzględnione w obliczeniach. Stawka 102,5% składa się z podstawowego amerykańskiego cła na samochody osobowe w wysokości 2,5% oraz dodatkowego 100% cła na samochody elektryczne produkowane w Chinach, nałożonego w ramach Section 301. Tak właśnie koszt importu liczą m.in. CarNewsChina i CleanTechnica.

Do tego dochodzi jednak wprowadzone w 2025 roku dodatkowe 25% cło na import samochodów wynikające z Section 232. Po uwzględnieniu również tej pozycji otrzymujemy łącznie 127,5%. Innymi słowy, różnica nie wynika z dwóch alternatywnych stawek, lecz z pominięcia przez część publikacji dodatkowego 25% obciążenia dotyczącego importowanych samochodów.

Zeekr nadal może być dla Waymo opłacalny

Według danych z amerykańskich deklaracji importowych wartość jednego CM1e wynosi około 38 000–38 500 dolarów (ok. 141 700–143 600 zł). Przy samym obciążeniu wynoszącym 102,5% samochód kosztowałby po doliczeniu ceł około 78 000 dolarów (ok. 290 900 zł). Jeżeli zastosować pełne 127,5%, samochód o wartości 38 000 dolarów kosztuje po doliczeniu ceł około 86 500 dolarów (ok. 322 600 zł). To jeszcze nie koniec rachunku, ponieważ trzeba do niego dodać sprzęt Waymo potrzebny do autonomicznej jazdy.

Koszt wyposażenia szóstej generacji Waymo jest szacowany na około 25 000 dolarów (ok. 93 300 zł). Sam pojazd wraz z tym zestawem przekracza więc 100 000 dolarów, a kalkulacja nadal nie obejmuje wszystkich kosztów końcowej integracji w USA.

Mimo tak wysokich opłat Zeekr może pozostawać finansowo atrakcyjny. Poprzednia generacja robotaksówek Waymo oparta na Jaguarze I-Pace była szacowana na około 200 000 dolarów (ok. 746 000 zł) za egzemplarz wraz z systemem autonomicznej jazdy. Ojai został natomiast zaprojektowany od początku jako pojazd do przewozu pasażerów bez kierowcy, zamiast być seryjnym samochodem przerabianym później na robotaksówkę.

Amerykanie Zeekra nie kupią, ale mogą nim pojechać

Sytuacja jest nietypowa, ponieważ bariery handlowe i przepisy dotyczące chińskich samochodów skutecznie odcięły tamtejszych producentów od amerykańskiego rynku konsumenckiego. Waymo nie importuje jednak Ojai po to, aby sprzedawać go klientom detalicznym, lecz wykorzystuje pojazdy we własnej flocie autonomicznych taksówek. Firma może przy tym zamontować w USA własne czujniki, komputery, systemy komunikacyjne i oprogramowanie. W efekcie chiński Zeekr staje się bazą sprzętową dla amerykańskiego systemu autonomicznej jazdy.

Skala importu pokazuje, że wysokie cła nie przekreśliły projektu rozpoczętego kilka lat wcześniej. Jeżeli ponad 3200 sprowadzonych samochodów rzeczywiście należy do programu Waymo, Ojai nie jest już niewielkim eksperymentem, lecz jednym z najważniejszych pojazdów w rozwijanej przez firmę flocie robotaksówek.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl