Renault wskrzesiło legendę. 8 Gordini Concept to dowód na kunszt designerów

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Renault 8 Gordini powraca po ponad sześciu dekadach, ale nie jako klasyczny sedan. Francuzi zbudowali elektryczne, dwuosobowe coupé o mocy 270 KM, z tylnym napędem, ogromnymi nadkolami i sześcioma okrągłymi reflektorami. Renault 8 Gordini Concept jest pojedynczym egzemplarzem i nie trafi do sprzedaży.

Renault 8 Gordini

Nowy koncept ma 4,12 m długości, 1,88 m szerokości i zaledwie 1,27 m wysokości. Zamiast czterodrzwiowego nadwozia historycznego Renault 8 zastosowano dwudrzwiową karoserię coupé. Z przodu znalazły się 19-calowe koła, natomiast z tyłu większe, 20-calowe obręcze.

Renault 8 Gordini

fot. Renault

Najważniejsza zmiana kryje się jednak w układzie napędowym. Spalinowy silnik ustąpił miejsca elektrycznej jednostce rozwijającej 270 KM. Renault zachowało przy tym jeden z kluczowych elementów charakteru pierwowzoru – napęd na tylne koła.

Oryginalne Renault 8 Gordini zadebiutowało w 1964 roku. Miało umieszczony z tyłu silnik o mocy 95 KM i również przekazywało napęd na tylną oś. Samochód wymagał od kierowcy odpowiednich umiejętności, a jednocześnie stał się modelem, na którym doświadczenie zdobywało całe pokolenie kierowców, w tym Jean Ragnotti.

Renault 8 Gordini

fot. Renault

Projekt wybrano spośród 300 propozycji

W przeciwieństwie do elektrycznego R17 stworzonego wspólnie z Orą Ïto, Renault 8 Gordini Concept jest projektem opracowanym całkowicie wewnątrz Renault. Prace rozpoczęły się od konkursu w dziale stylistycznym marki. Projektanci przygotowali ponad 300 szkiców, obejmujących pomysły od klasycznego retro po futurystyczne interpretacje i projekty inspirowane samochodami GT.

Z tej puli wybrano dwie propozycje, które wykonano jako modele w skali 2:5. Ostateczna wersja połączyła elementy obu koncepcji. Efektem jest samochód znacznie niższy i szerszy optycznie od historycznego Renault 8, z proporcjami nawiązującymi do współczesnych aut rajdowych.

Alexandre Malval, wiceprezes Renault ds. designu, tak opisał założenia projektu:

Tworząc Renault 8 Gordini Concept, chcieliśmy wzbudzić emocje, czerpiąc zarówno z naszego dziedzictwa, jak i współczesności, łącząc ikony przeszłości i przyszłości. To ćwiczenie stylistyczne ma na celu stworzenie Renault 8 Gordini na nowo, we współczesnej formie. Zadaniem tego coupé jest wzbudzanie emocji i pobudzanie wyobraźni wszystkich miłośników samochodów. A kiedy mówię o emocjach, nie mam na myśli nostalgii, lecz prawdziwą pasję do samochodów.

Sześć reflektorów

Przód otrzymał mocno zarysowany motyw w kształcie litery V oraz sześć okrągłych reflektorów 3D osadzonych bezpośrednio w nadwoziu. To współczesna interpretacja dodatkowych świateł stosowanych w rajdowej wersji Renault 8 Gordini. Z tyłu lampy niemal całkowicie zlicowano z powierzchnią karoserii, dzięki czemu po wyłączeniu stają się prawie niewidoczne.

Renault 8 Gordini

fot. Renault

Projektanci zachowali także charakterystyczny kształt nadkoli historycznego samochodu, choć w koncepcie są one znacznie bardziej muskularne. Powróciły lusterka o kształcie inspirowanym oryginałem, wlot u podstawy przedniej szyby oraz tylna kratka wentylacyjna, która pełni nie tylko funkcję stylistyczną, ale także użytkową.

Nie ma natomiast tradycyjnego przedniego grilla. Maska została pozbawiona tradycyjnych linii podziału z resztą nadwozia i może być zdejmowana jako jeden duży element, podobnie jak w samochodach wyścigowych.

Podwójny biały pas

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów historycznego Gordini były dwa białe pasy biegnące przez niebieskie nadwozie. W nowym samochodzie projektanci postanowili wykorzystać ten motyw jako element porządkujący konstrukcję wizualną auta.

Do linii pasów dopasowano między innymi kratkę znajdującą się u podstawy przedniej szyby i grafikę świetlną tylnych lamp. Motyw przechodzi również do kabiny, gdzie biegnie przez górną część deski rozdzielczej, zmieniając kolor z białego na niebieski.

Kévin Goncalves, projektant nadwozia, wyjaśnił:

Nie są to po prostu dekoracyjne pasy naniesione na powierzchnię, lecz elementy strukturalne, które porządkują projekt.

Sam niebieski lakier również odwołuje się do przeszłości. Inspiracją był Bleu de France kojarzony z pierwotnym Renault 8 Gordini. Współczesne wykończenie składa się z trzech warstw i wykorzystuje efekt perłowy oraz niebiesko barwioną warstwę, która ma zwiększać wizualną głębię koloru.

Renault 8 Gordini

fot. Renault

Styl „café racer”

Renault określa kierunek stylistyczny konceptu mianem „café racer”. Termin pochodzi ze świata modyfikowanych motocykli, w których klasyczne maszyny są upraszczane, a zbędne elementy usuwa się, aby wyeksponować konstrukcję, materiały i mechanikę. Podobne podejście Renault zastosowało wcześniej w modelu 5 Turbo 3E.

Dlatego projektanci nie próbowali przenieść wszystkich chromowanych ozdób starego Renault 8 w niezmienionej postaci. Dawna listwa boczna została na przykład wkomponowana bezpośrednio w powierzchnię nadwozia. Ograniczono też liczbę widocznych linii podziału karoserii.

Zmieniło się również logo Gordini. Zachowano odniesienia do grafiki dawnego emblematu, a obok pojawił się nowy znak „8” złożony z ośmiu segmentów. W kabinie znalazł się dodatkowo herb będący ukłonem w stronę historycznego przydomka „Gorde”.

W kabinie aluminium

Wnętrze jest dwuosobowe i równie mocno podporządkowane prowadzeniu samochodu. Deskę rozdzielczą tworzy poziomy element ze szczotkowanego aluminium, na którym umieszczono okrągłe cyfrowe wyświetlacze. Ich masywne obramowania mają stylistycznie odpowiadać przednim reflektorom.

Szczotkowane aluminium zastosowano również na dużych powierzchniach oraz przy elementach sterowania. Kontrastują z nim fragmenty wykończone Alcantarą. Co ciekawe, włókno węglowe używane w nadwoziu nie pojawia się we wnętrzu.

Sportowe fotele kubełkowe otrzymały czarne wykończenie oraz środkowe części siedzisk i oparć obite niebieskim sztruksem. Ma to przypominać proste siedzenia dawnego samochodu, które nie miały zagłówków. Przeszycia na drzwiach nawiązują natomiast do malowania krawężników toru wyścigowego.

Stéphane Maiore, dyrektor Renault ds. projektowania wnętrz, opisał kabinę:

Zainspirowaliśmy się deską rozdzielczą oryginalnego Renault 8, wykorzystując jej charakterystyczne elementy i interpretując je na nowo. Tradycyjny metalowy panel z okrągłymi zegarami został ustawiony poziomo, aby podtrzymywać i eksponować serię idealnie ustawionych w jednej linii okrągłych ekranów. W rezultacie projekt jest bardziej nowoczesny i elegancki, a jednocześnie zachowuje wyraźne powiązanie z przeszłością. Całe wnętrze i zestaw wskaźników znajdują się pod płynną, otaczającą kabinę linią, która tworzy wrażenie czystości formy i zapewnia kierowcy całkowicie niezakłócone pole widzenia. Ograniczyliśmy liczbę elementów we wnętrzu, starannie opracowując każdy z nich i nadając mu oszczędne linie. Są jednocześnie częścią konstrukcji i wykończenia. Nic nie jest zbędne.

Dodatkowe 5 KM

Historia współpracy Amédée Gordiniego z Renault rozpoczęła się w 1957 roku przy modelu Dauphine Gordini. Francuski konstruktor zwiększył wówczas moc silnika z 32 do 37 KM. Później powstało Renault 8 Gordini, a podwójne białe pasy stały się jednym z najbardziej charakterystycznych znaków sportowych Renault tamtej epoki.

Gordini zyskał przydomek „czarodzieja” dzięki umiejętności wydobywania znacznie większych możliwości z pozornie zwyczajnych jednostek napędowych. Renault przypomina nawet, że konstruktor potrafił stanąć przy operatorze frezarki i bez wcześniejszego przygotowania rysunku technicznego objaśniać, jak należy wykonać konkretną część. Dopiero gotowy element trafiał do kreślarza, który sporządzał dokumentację.

Nie trafi do produkcji

Renault 8 Gordini Concept zostanie pokazany 24 września 2026 roku w Renault Carwalk, a następnie pojawi się na stoisku producenta podczas salonu samochodowego w Paryżu, odbywającego się od 12 do 18 października 2026 roku.

Na wersję produkcyjną nie ma jednak co czekać. Renault jednoznacznie określa samochód jako pojedynczy egzemplarz i ćwiczenie stylistyczne. Jego zadaniem jest pokazanie, w jaki sposób marka może współcześnie interpretować swoje historyczne modele.

Koncept ma następnie dołączyć do kolekcji Renault obejmującej zabytkowe samochody, materiały archiwalne i dzieła sztuki. Zbiory mają być udostępnione publiczności w przyszłym muzeum Renault Collections we Flins. Tym samym elektryczne Gordini nie będzie zapowiedzią nowego modelu, lecz kolejnym elementem programu przywracania historycznych samochodów Renault w formie unikatowych projektów.

Źródło:

Renault

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl