Spa to ostatni sprawdzian przed Le Mans. Start 6-godzinnego wyścigu o 14:00

FIA WEC przenosi się do Spa-Francorchamps, gdzie Toyota broni pozycji lidera po zwycięstwie w Imoli. Ferrari ma tu szczególny argument: rok temu wygrała załoga #51, a drugi był samochód #50. Belgijska runda jest ostatnim dużym testem przed 24h Le Mans.
6 godzin Spa-Francorchamps ma wyjątkową stawkę
TotalEnergies 6 Hours of Spa-Francorchamps odbywa się w dniach 7–9 maja 2026 roku. To druga runda sezonu FIA WEC, rozgrywana na torze o długości 7,004 km i 20 zakrętach. Spa-Francorchamps nie wybacza braku rytmu. Szybkie partie toru, ruch między klasami i zmienna dynamika długiego wyścigu sprawiają, że sama prędkość zwykle nie wystarcza. Właśnie dlatego ta runda tak dobrze pokazuje, kto realnie jest gotowy na Le Mans.
Toyota po Imoli, Ferrari po zeszłorocznym dublecie
Toyota przyjeżdża do Belgii jako lider po zwycięstwie w Imoli. Tam japoński producent wygrał w swoim setnym starcie w FIA WEC i od razu mocno zaznaczył początek sezonu. Ferrari wraca jednak na tor, który dobrze zna z ostatniego sukcesu. W ubiegłym roku załoga #51 Antonio Giovinazzi, James Calado i Alessandro Pier Guidi wygrała w Belgii, a drugie miejsce zajęło Ferrari #50. To ustawia tegoroczny pojedynek bardzo czytelnie: Toyota ma świeży impet, Ferrari ma mocny punkt odniesienia.
Harmonogram rundy FIA WEC w Spa
Weekend zaczął się od treningów w czwartek. Pierwsza sesja zaplanowana była na 11:00 czasu lokalnego, a druga na 15:40.
- Piątek: trzeci trening o 10:10.
- Piątek: kwalifikacje LMGT3 o 14:30 i Hyperpole LMGT3 o 14:55.
- Piątek: kwalifikacje Hypercar o 15:20 i Hyperpole Hypercar o 15:45.
- Sobota: start TotalEnergies 6 Hours of Spa-Francorchamps o 14:00 czasu lokalnego.
Na liście startowej znajduje się 14 producentów, 17 samochodów Hypercar i 18 aut LMGT3. To obsada, która przed Le Mans daje zespołom ostatnią okazję do sprawdzenia tempa, strategii i odporności na presję. Wśród świeżaków jest Genesis, który swój pierwszy występ w Imoli uznał za sukces, zważwszy na brak usterek.
Jak oglądać 6 godzin Spa-Francorchamps?
Wyścig oraz najważniejsze sesje można oglądać przez FIAWEC+, oficjalną platformę streamingową FIA World Endurance Championship. Usługa obejmuje transmisje od trzeciego treningu, przez kwalifikacje, aż po sam wyścig. FIAWEC+ oferuje także kamery pokładowe, Live Timing, pełne powtórki oraz dodatkowe materiały. To szczególnie przydatne w Spa, gdzie sześciogodzinny wyścig żyje nie tylko walką o pozycje, ale też strategią, ruchem dublowanych aut i decyzjami podejmowanymi w boksach.
Prognoza pogody
Synoptycy spodziewają się stabilnej pogody przez całą sobotę, bez ryzyka opadów deszczu. Przewidywane jest słońce i lekkie zachmurzenie. Maksymalna temperatura ma sięgnąć 20 stopni Celsjusza.
Przed Le Mans nikt nie chce pokazać słabości
Spa-Francorchamps jest ostatnią rundą FIA WEC przed 24h Le Mans. Dla Toyoty to szansa na potwierdzenie formy po Imoli, a dla Ferrari okazja do przypomnienia, że belgijski tor był dla niej bardzo udany. To nie jest jeszcze Le Mans, ale w praktyce brzmi już jak jego próba generalna.
Jak dotąd, w sesji kwalifikacyjnej ogromny sukces osiągnął zespół Peugeota, który zgarnął pole position. W klasie LMGT3 na szczycie uplasował się Lexus.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Tak jeździ zupełnie nowa Cupra Raval VZ. To kieszonkowa rakieta – przegląd prasy

Stellantis znów ma problem z dieslem 1.5 BlueHDi. Prawie 60 tys. aut do serwisów

Od lipca 2026 r. zmiany dla każdego nowego samochodu. Wchodzi kolejna wersja GSR2

Antonelli wszedł do elity F1. Ta statystyka zwykle prowadzi do mistrzostwa



