W sobotę 12 września kierowcy Formuły 2 po raz pierwszy powalczą w wyścigu na nowym ulicznym torze Madring. Sprint rozpocznie się o godz. 14:15, a Roman Biliński ruszy z bardzo dobrej, piątej pozycji po szóstym miejscu w piątkowych kwalifikacjach. To nie błąd: kwalifikacje w Formule 2 decydują o polach startowych do obu wyścigów, przy czym do sprintu pierwsza dziesiątka jedzie w odwrotnej kolejności.
Biliński ruszy z piątego pola
Piątkowe kwalifikacje były wyjątkowo chaotyczne i kilkukrotnie przerywano je czerwonymi flagami. Mimo tego Biliński przez znaczną część sesji utrzymywał się w ścisłej czołówce, a ostatecznie wywalczył szóste miejsce. Najszybszy był jego zespołowy partner z DAMS Lucas Oil Dino Beganovic, przed Alexandrem Dunne’em i Rafaelem Câmarą.
W sprincie pierwsza dziesiątka z kwalifikacji zostanie ustawiona w odwróconej kolejności. Z pole position ruszy więc Emerson Fittipaldi Jr., obok niego Ritomo Miyata, a za nimi Noel León i Laurens van Hoepen. Biliński zajmie piąte pole startowe, przed liderem mistrzostw Nikolą Cołowem.
Pierwszy wyścig F2 na Madring
Sobotni sprint będzie pierwszym wyścigiem Formuły 2 rozegranym na Madring. Nowy uliczny obiekt w Madrycie zadebiutował w kalendarzu w ten weekend, dlatego przed piątkowym treningiem żaden z kierowców nie miał doświadczenia za kierownicą bolidu F2 na tym torze.
Pierwsze sesje pokazały, że margines błędu jest niewielki. W kwalifikacjach dochodziło do kolejnych kontaktów z barierami, a na liście kierowców powodujących „przerwy” znaleźli się m.in. Sebastián Montoya, Nico Varrone, John Bennett i Colton Herta. To zapowiada sprint, w którym utrzymanie się z dala od problemów może mieć równie duże znaczenie, co czyste tempo.
Biliński z szansą na punkty
Polak przystępuje do rundy w Madrycie jako 18. zawodnik klasyfikacji generalnej z dorobkiem 24 punktów. W tym sezonie pokazał już jednak, że dobrze odnajduje się na torach ulicznych – w Monako zajął drugie miejsce, a na Madring od pierwszych okrążeń kwalifikacyjnych był blisko czołówki.
Piąte pole daje mu znacznie lepszą pozycję wyjściową niż wielu kierowcom wyżej sklasyfikowanym w mistrzostwach. Za Bilińskim ustawią się m.in. Cołow, Martinius Stenshorne, Câmara, Dunne i Beganovic, więc już pierwsze okrążenia mogą przynieść bezpośrednią walkę z zawodnikami ścisłej czołówki sezonu.
Cołow i Câmara w walce o mistrzostwo
Najwięcej punktów przed madrycką rundą ma Nikola Cołow – 177. Drugi Rafael Câmara zgromadził 166 punktów, a trzeci Gabriele Minì – 147. Różnica między dwoma liderami wynosi więc tylko 11 punktów, a sobotni sprint daje Câmarze okazję do dalszego zmniejszania straty.
Układ pól nie jest jednak dla niego idealny. Câmara ruszy dopiero z ósmej pozycji, natomiast Cołow z szóstej. Odwrócony szyk sprawia zatem, że obaj pretendenci do tytułu będą musieli przebijać się do przodu, a przed nimi znajdzie się również Biliński.
O której sprint F2 w Madrycie?
Sprint Formuły 2 na Madring zaplanowano na sobotę 12 września o godz. 14:15 czasu lokalnego. Według oficjalnego harmonogramu rywalizacja potrwa do około godz. 15:05.
Niedzielny wyścig główny zostanie rozegrany według klasycznej kolejności z kwalifikacji. Biliński wystartuje w nim z szóstej pozycji, natomiast Beganovic ruszy z pole position. Start o 11:25.






