⏱️ 3 min.

Verstappen wchodzi do 24h Nürburgring bez gwiazdorzenia. Tak widzi go kolega z załogi

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

14-05-2026 21:05
F1 Grand Prix of Miami Max Verstappen
Źródło: Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen zadebiutuje w 24h Nürburgring w Mercedesie-AMG GT3 Evo, a samochód z numerem 3 już jest jednym z najgłośniejszych tematów weekendu. Jules Gounon chwali go nie tylko za tempo, ale też za podejście do pracy w załodze, gdzie ego bywa większym problemem niż mokry asfalt na Nordschleife.

Za wyborem Gounona do tej układanki stoi nie tylko jego dorobek w wyścigach długodystansowych. Francuz startuje w GT World Challenge dla zespołu Verstappen.com Racing, którego założycielem jest sam Verstappen. Ta relacja pomogła zbudować skład, który podczas 24h Nürburgring połączy doświadczenie Mercedesa-AMG z medialnym ciężarem czterokrotnego mistrza świata Formuły 1.

Nie tylko szybkość. W endurance liczy się wspólna robota

Verstappen pojedzie Mercedesem-AMG GT3 Evo razem z Julesem Gounonem, Lucasem Auerem i Danielem Juncadellą. Dla kierowcy F1 będzie to pierwszy start w tej imprezie, ale jego obecność już zwiększyła zainteresowanie wyścigiem. Tegoroczna edycja została całkowicie wyprzedana, a nazwisko Holendra dołożyło do tego własną porcję zamieszania.

Gounon zwraca uwagę, że w wyścigach długodystansowych sam talent nie wystarcza. Załoga musi dzielić się informacjami, reagować na zmiany warunków i utrzymać dobrą atmosferę przez wiele godzin. W takim środowisku dobry kontakt z partnerem potrafi mieć realną wartość sportową. Gounon opisuje Verstappena jako kierowcę, który od pierwszego wspólnego testu w Estoril zrobił na nim wyjątkowe wrażenie:

Max jest niesamowitym kolegą z zespołu. Od pierwszego testu w Estoril zrozumiałem, że ten człowiek jest z innej planety, w dobrym znaczeniu, bo jest po prostu znakomity.

Mercedes numer 3 ma mocny skład, ale Nürburgring nie rozdaje wygranych za nazwiska

Samochód numer 3 dla wielu obserwatorów jest jednym z faworytów do zwycięstwa. Nie chodzi wyłącznie o Verstappena. Gounon ma na koncie dwa zwycięstwa w 24h Spa, Juncadella zdobył z nim tytuł GT World Challenge Europe Endurance w 2022 roku, a Auer w 2024 roku wygrał sprinterską odmianę tych mistrzostw.

Mercedes czeka na kolejne zwycięstwo w 24h Nürburgring od 2016 roku. Wtedy triumfowali Maro Engel, Bernd Schneider, Manuel Metzger i Adam Christodoulou. Obecny skład wygląda na mocny, ale sam Gounon studzi nastroje, bo Nordschleife lubi przypominać, że papierowe typowania są tylko papierem. Francuz uważa, że jego załoga przygotowała się najlepiej, jak mogła. Jednocześnie nie chce mówić o zwycięstwie przed startem, bo w takich wyścigach warunki, strategia i niezawodność potrafią zmienić obraz rywalizacji w ciągu jednego przejazdu.

Verstappen bez ego? To może być ważniejsze, niż brzmi

Według Gounona Verstappen pasuje do endurance także poza kokpitem. Francuz podkreśla jego otwartość, luz i brak gwiazdorskiego dystansu. To istotne, bo w 24-godzinnym wyścigu zespół działa jak jeden organizm, a kierowca nie może być solistą obrażonym na resztę orkiestry. Gounon akcentuje właśnie tę stronę Holendra:

Jest bardzo otwarty, bardzo skromny. Nie ma ego. Dlatego jest bardzo dobrym kolegą z zespołu.

Dla Mercedesa-AMG obecność Verstappena oznacza sportową jakość i potężny magnes dla kibiców. Dla samego wyścigu to kolejny dowód, że 24h Nürburgring pozostaje imprezą, która potrafi przyciągać największe nazwiska nawet spoza klasycznego świata GT.

Na Nordschleife potrzeba tempa, strategii i odrobiny szczęścia

Gounon nie ukrywa, że w największych wyścigach długodystansowych oprócz przygotowania potrzebna jest też fortuna. Mieszana pogoda, ruch na torze, neutralizacje i awarie potrafią rozbić nawet najlepiej zapowiadający się weekend. Nürburgring ma pod tym względem opinię miejsca, które nikomu niczego nie gwarantuje.

Francuz ujmuje to niemal mistycznie, choć sens jest bardzo praktyczny: trzeba być szybkim, unikać błędów i przetrwać momenty, których nie da się w pełni zaplanować. Verstappen wnosi do załogi tempo i rozpoznawalność, ale o wyniku zdecyduje cała czwórka oraz to, czy Mercedes-AMG GT3 Evo przejdzie przez 24 godziny bez większego dramatu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl