Piastri postawił się Mercedesowi. McLaren na czele drugiego treningu w Japonii

Oscar Piastri zakończył drugi trening przed Grand Prix Japonii 2026 na pierwszym miejscu. Kierowca McLarena wyprzedził duet Mercedesa, bo za nim znaleźli się Kimi Antonelli i George Russell. Pierwszy dzień na Suzuce przyniósł też kilka problemów technicznych i opóźnionych wyjazdów na tor.
Początek sesji był bardzo intensywny, bo większość stawki od razu ruszyła na tor. Lewis Hamilton wyjechał jako jeden z pierwszych, a większość kierowców korzystała z opon pośrednich, podczas gdy część postawiła na twardą mieszankę. Fernando Alonso od razu założył miękkie opony i rozpoczął swój pierwszy występ w ten weekend po oddaniu auta Jakowi Crawfordowi w FP1.
Już na początku pojawiły się pierwsze nerwowe momenty. W alei serwisowej blisko kontaktu byli Pierre Gasly i Alex Albon, bo kierowca Alpine musiał ratować się unikaniem po wyjeździe Williamsa z garażu. Problemy nie ominęły też samego Albona, który najpierw natknął się na wolniejszy samochód w sekwencji Esses, a później na chwilę zatrzymał się na torze, wywołując żółte flagi.
Leclerc prowadził, ale potem tempo przejął Piastri
W pierwszej fazie treningu najszybszy był Charles Leclerc. Kierowca Ferrari uzyskał czas 1:31.019 i wyprzedzał wtedy Piastriego oraz Russella. Układ sił zaczął się jednak zmieniać po przejściu części kierowców na miękką mieszankę. Piastri wykorzystał ten moment najlepiej i zszedł do 1:30.133. Tego wyniku nikt już później nie poprawił, więc Australijczyk zakończył FP2 na szczycie tabeli. To był wyraźny sygnał, że McLaren nie zamierzał tylko przyglądać się mercedesowemu otwarciu dnia.
Mercedes bardzo blisko, Norris ruszył późno
Kimi Antonelli stracił do lidera zaledwie 0,092 s, a George Russell 0,205 s. Mercedes utrzymał więc bardzo mocne tempo po udanym FP1 i ponownie miał dwa samochody w ścisłej czołówce. Różnice były niewielkie, co przed kolejnymi sesjami zapowiada ciasną walkę. Lando Norris pojawił się na torze dopiero na mniej niż 40 minut przed końcem treningu. McLaren pracował wcześniej nad jego autem, dlatego Brytyjczyk ruszył z opóźnieniem na oponach pośrednich.
Mimo tego zakończył sesję na czwartym miejscu, a to w takich okolicznościach wyglądało więcej niż przyzwoicie. Za czołową czwórką znaleźli się Leclerc i Hamilton. Ferrari miało więc oba samochody w pierwszej szóstce, choć końcówka sesji nie była dla Hamiltona komfortowa. Brytyjczyk zgłaszał brak pewności w prowadzeniu auta, co może być dla zespołu ważnym sygnałem przed sobotą.
Problemy techniczne i śledztwo po sesji
Nie wszyscy mogli przepracować FP2 zgodnie z planem. Gabriel Bortoleto długo pozostawał w garażu po zaledwie dwóch okrążeniach, bo Audi pracowało nad jego samochodem. Ostatecznie wrócił na tor dopiero w końcówce i zamknął trening z dorobkiem 10 kółek. Sergio Perez również rozpoczął jazdę z opóźnieniem. Cadillac naprawiał auto po uszkodzeniu podłogi, do którego doszło po kontakcie Meksykanina z Albonem w FP1.
Z kolei sesja Arvida Lindblada skończyła się właściwie zanim się zaczęła, bo Racing Bulls potwierdziło problem ze skrzynią biegów. Po treningu sędziowie zapowiedzieli też analizę sytuacji między Franco Colapinto a Maxem Verstappenem. Sprawa dotyczyła rzekomo nieregularnej jazdy Argentyńczyka podczas przygotowywania opon, gdy Holender zbliżał się z dużą prędkością. Na torze Verstappen zakończył FP2 na 10. pozycji, choć nie obyło się u niego bez szerszego wyjazdu w końcówce.
Wyniki FP2 i układ czołówki
W pierwszej dziesiątce znaleźli się kolejno: Piastri, Antonelli, Russell, Norris, Leclerc, Hamilton, Nico Hulkenberg, Albon, Ollie Bearman i Verstappen. Tuż za nimi uplasowali się Esteban Ocon, Liam Lawson, Carlos Sainz, Gasly i Isack Hadjar. Dalej znaleźli się Bortoleto, Colapinto, Valtteri Bottas, Alonso, Perez i Lance Stroll, a stawkę zamknął Lindblad.
Wyniki treningów nie rozdają punktów, ale potrafią bardzo dobrze pokazać kierunek prac i wrażliwość samochodów na ustawienia. Po piątku w Japonii widać, że McLaren, Mercedes i Ferrari są blisko siebie, a różnice między nimi pozostają na tyle małe, że sobotni trzeci trening i kwalifikacje mogą przetasować kolejność w kilka minut. Kierowcy wrócą na tor w sobotę o 11:30 czasu lokalnego na FP3. Kwalifikacje zaplanowano na 15:00 czasu lokalnego i to one pokażą, czy Piastri tylko wygrał trening, czy naprawdę otworzył sobie drzwi do walki o pole position.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

To nie Verstappen był najszybszym kierowcą w 24h Nürburgring. Lamborghini otarło się o rekord

Czy Verstappen jeszcze wróci na 24h Nürburgring? Jest jedno „ale”

Jucandella po 24h Nürburgring: To po prostu pech. Awaria mechaniczna

24h Nürburgring: Mercedes triumfuje po usterce zespołu Verstappena



