Norris z najlepszym czasem w FP1. McLaren wrócił do gry

Lando Norris zakończył drugi trening przed Grand Prix Hiszpanii najszybszym czasem, ale przewaga McLarena nad Mercedesem była niemal symboliczna. George Russell stracił tylko 0,009 s, a Oscar Piastri zmieścił się w 0,057 s od zespołowego kolegi, co zapowiada bardzo ciasny układ sił w Barcelonie.
McLaren od razu wyglądał lepiej na klasycznym torze
Barcelona-Catalunya szybko pokazała, że trudny weekend w Monako nie musi oznaczać trwałego problemu McLarena. Norris wrócił do samochodu po opuszczeniu pierwszego treningu, w którym jego miejsce zajął rezerwowy Leonardo Fornaroli, i od razu wskoczył na szczyt tabeli.
Brytyjczyk uzyskał 1:15.426 na miękkich oponach. Okrążenie nie było idealnie gładkie, bo kierowca McLarena musiał korygować kilka uślizgów, ale właśnie dlatego wynik wyglądał tym ciekawiej. Gdy szybkie kółko z delikatną walką z autem wystarcza na pierwsze miejsce, konkurencja ma prawo zerknąć nerwowo na monitory.
Russell był o włos, Piastri też został w grze
Russell, który prowadził w pierwszym treningu, w drugiej sesji najpierw przebił czas Piastriego po przejściu na miękką mieszankę. Mercedes był bardzo blisko, bo różnica między Russellem a Norrisem wyniosła tylko 0,009 s. Piastri również nie odpadł z czołówki. Australijczyk wcześniej prowadził z czasem 1:15.724 na średnich oponach, a później na miękkiej mieszance zbliżył się do Norrisa na 0,057 s. To daje McLarenowi mocny punkt odniesienia przed dalszą częścią weekendu.
Ferrari testowało poprawki, ale traciło wyraźniej
Charles Leclerc zakończył FP2 na czwartym miejscu ze stratą 0,373 s do Norrisa. Ferrari przywiozło do Hiszpanii pakiet zmian, w tym nowe przednie skrzydło, ale zespół musiał jeszcze szukać właściwych ustawień. Lewis Hamilton zgłaszał problem z oporem na prostych. Mechanicy Ferrari szybko pracowali przy samochodzie, a później siedmiokrotny mistrz świata informował też o dużej degradacji opon. Hamilton zakończył sesję na dziewiątej pozycji.
Antonelli narzekał na hamulec, Verstappen stracił prawie sekundę
Kimi Antonelli był piąty, ale jego strata do najlepszego czasu wyniosła 0,589 s. Włoch zgłaszał długi skok pedału hamulca, co utrudniało mu komfortowe wejścia w zakręty. Tak jak Norris, Antonelli nie jechał w FP1, bo w jego Mercedesie pojawił się zmiennik, w tym przypadku Frederik Vesti.
Max Verstappen uplasował się na szóstym miejscu ze stratą 0,895 s. Arvid Lindblad był siódmy i jako ostatni, obok Verstappena, zmieścił się w sekundzie od Norrisa. Gabriel Bortoleto w Audi zajął ósme miejsce, przed Hamiltonem i Isackiem Hadjarem.
Długie przejazdy mogą zmienić obraz wyścigu
Po krótkich przejazdach na miękkich oponach zespoły przeszły do pracy nad tempem wyścigowym. Wielu kierowców miało problemy ze zużyciem ogumienia, więc klasyczny scenariusz z jednym pit stopem nie wyglądał po tej sesji jak oczywistość.
W treningu nie zabrakło też kłopotów technicznych. Liam Lawson zatrzymał Racing Bullsa przy wyjeździe z alei serwisowej po tym, jak silnik odmówił współpracy po pierwszych 15 minutach jazdy. Dyrekcja wyścigu użyła wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, a nie czerwonej flagi.
Hadjar uniknął kontaktu, Aston Martin został na końcu
Hadjar zakończył trening na dziesiątym miejscu i w jednej z sytuacji uniknął kontaktu z Sergio Perezem. Kierowca Cadillaca skręcił w jego stronę, ale do kolizji nie doszło. Za pierwszą dziesiątką znaleźli się Nico Hulkenberg i Oliver Bearman. Lawson, mimo krótkiej sesji, utrzymał trzynaste miejsce, przed Carlosem Sainzem, Franco Colapinto, Pierrem Gaslym i Estebanem Oconem. Końcówkę tabeli utworzyli Valtteri Bottas, Alexander Albon, Sergio Perez oraz kierowcy Astona Martina: Fernando Alonso i Lance Stroll.
Wyniki FP2 przed GP Hiszpanii 2026
- 1. Lando Norris, McLaren – 1:15.426
- 2. George Russell, Mercedes – +0,009 s
- 3. Oscar Piastri, McLaren – +0,057 s
- 4. Charles Leclerc, Ferrari – +0,373 s
- 5. Kimi Antonelli, Mercedes – +0,589 s
- 6. Max Verstappen, Red Bull – +0,895 s
- 7. Arvid Lindblad, Racing Bulls – +0,985 s
- 8. Gabriel Bortoleto, Audi – +1,185 s
- 9. Lewis Hamilton, Ferrari – +1,205 s
- 10. Isack Hadjar, Red Bull – +1,248 s
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Antonelli celuje w szóstą wygraną z rzędu. McLaren blisko Mercedesa

Mercedes szuka wyjścia po chaosie w Monako. Kara Russella może boleć cały sezon

Antonelli otrzymał wsparcie od Hamiltona i Verstappena

WEC zmienia Hypercary od 2030 roku. Producenci zachowają technologiczną swobodę



