⏱️ 4 min.

O 15:00 startuje F1 w Barcelonie. Ostatnia domowa runda Alonso?

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

14-06-2026 13:06
Racing Bulls F1 Barcelona specjalne malowanie

Grand Prix Barcelona-Catalunya 2026 może być dla Fernando Alonso ostatnim startem w Formule 1 na domowym torze. Weekend ma też mocny kontekst sportowy, bo Pierre Gasly odzyskał trzecie miejsce z Monako po skutecznej procedurze rewizji, a Racing Bulls przywiózł do Hiszpanii specjalne malowanie inspirowane mundialem.

Barcelona znika z kalendarza, więc Alonso nie ma pewności powrotu

Circuit de Barcelona-Catalunya od 1991 roku stale gościł Formułę 1, ale ta regularność dobiega końca. Tor ma wejść w system rotacyjny ze Spa-Francorchamps, a Barcelona wróci do kalendarza dopiero w sezonach 2028, 2030 i 2032. Dla Alonso to zmienia zwykły domowy weekend w potencjalne pożegnanie z miejscem, które przez ponad dwie dekady było jednym z symboli jego kariery.

Hiszpan ma kontrakt z Aston Martinem tylko do końca sezonu 2026 i nie wie jeszcze, czy będzie ścigał się w kolejnym roku. Alonso traktuje każdy tegoroczny start jak możliwy ostatni występ na danym torze. Barcelona ma jednak większy ciężar emocjonalny, bo nie pojawi się w przyszłorocznym kalendarzu.

Aston Martin nie daje powodów do bajkowego scenariusza

Alonso nie spodziewa się wyniku na miarę święta przed własną publicznością. Aston Martin spędził dużą część początku sezonu 2026 w tylnej części stawki, a pierwszy punkt zespołu zdobył dopiero w Grand Prix Monako. Hiszpan wygrywał już w Barcelonie w 2006 i 2013 roku, ale obecna forma samochodu ustawia oczekiwania znacznie niżej. S

am Alonso mówi o weekendzie przede wszystkim jako o okazji do podziękowania kibicom i przeżycia kolejnego rozdziału swojej długiej historii z tym torem. Przed Grand Prix Alonso tak opisał znaczenie startu w Barcelonie:

To będzie wyjątkowy weekend. To prawdopodobnie mój ostatni wyścig Formuły 1 w Barcelonie, więc chcę wszystkim podziękować. Spróbuję cieszyć się tym weekendem. Nie będę konkurencyjny i prawdopodobnie nie spędzę długo czasu w samochodzie w kwalifikacjach. W wyścigu mam nadzieję jechać dłużej, choć nie w tempie, którego wszyscy byśmy chcieli.

Gasly wraca na podium po sporze o prędkość w alei serwisowej

Sportowa temperatura weekendu wzrosła jeszcze przed właściwym ściganiem. Alpine skutecznie uruchomił procedurę Right of Review po Grand Prix Monako, w którym Pierre Gasly stracił trzecie miejsce przez dwie kary po pięć sekund za przekroczenie limitu prędkości w alei serwisowej. System pomiarowy wskazał u Gasly’ego 60,1 km/h oraz 60,4 km/h przy limicie 60 km/h.

Alpine argumentował, że oficjalne obliczenia zawyżyły prędkość z powodu błędu w zmierzonej odległości używanej przez system kontroli alei serwisowej. Zespół pokazał też telemetrię, według której Gasly włączył ogranicznik prędkości przed wjazdem do alei i pozostawał poniżej limitu.

Sędziowie FIA uznali, że Alpine przedstawił nowy, istotny element, a w drugiej fazie procedury kary zostały anulowane. Dzięki temu Gasly odzyskał trzecie miejsce z Monako. To jego pierwsze podium w tym wyścigu i jeden z najważniejszych wyników Alpine w ostatnich latach.

Mercedesy, Antonelli i układ sił przed wyścigiem

Kimi Antonelli przyjechał po Grand Prix Monako z przewagą 66 punktów nad drugim Lewisem Hamiltonem. W sezonie 2026 dużo mówi się o pojedynku George’a Russella z Antonellim, ale Russell miał problemy z niezawodnością mechaniczną, a błędy Mercedesa w Monako pomogły Hamiltonowi wskoczyć na pozycję głównego ścigającego.

Antonelli ma 156 punktów, a Russell 88. To różnica, która pokazuje, jak szybko sezon może uciec nawet wtedy, gdy tempo kierowcy nie jest jedynym problemem. W tle jest też forma Ferrari, McLarena i Red Bulla. Grand Prix ma więc nie tylko wymiar sportowy, lecz także porządkowy: kalendarz F1 zmienia tradycję, a FIA musi mierzyć się z konsekwencjami spornej interpretacji danych.

Racing Bulls przebrał bolid w piłkarskie barwy

Racing Bulls przywiózł do Barcelony jednorazowe malowanie VCARB 03 inspirowane kulturą piłkarską. Zespół powiązał je ze startem mundialu oraz z piłkarską tożsamością Barcelony. Motyw uzupełnia specjalna koszulka z herbem VCARB FC. Łączy ona flagę w szachownicę i trzy gwiazdy, które odnoszą się do trzech państw-gospodarzy turnieju: Meksyku, Kanady i Stanów Zjednoczonych.

To typowy dla Racing Bulls sposób na przyklejenie się do większego wydarzenia popkulturowego. Tym razem efekt jest przynajmniej logiczny, bo Barcelona i piłka nożna to skojarzenie, którego nie trzeba wyjaśniać.

Kiedy oglądać Grand Prix Barcelona-Catalunya 2026?

  • 12 czerwca 2026: pierwszy trening, 13:30–14:30 CET.
  • 12 czerwca 2026: drugi trening, 17:00–18:00 CET.
  • 13 czerwca 2026: trzeci trening, 12:30–13:30 CET.
  • 13 czerwca 2026: kwalifikacje, 16:00–17:00 CET.
  • 14 czerwca 2026: Grand Prix Barcelona-Catalunya, 15:00 CET.

Weekend w Hiszpanii ma kilka mocnych osi narracyjnych naraz. Alonso może żegnać domowy tor, Gasly odzyskał podium po decyzji sędziów, a czołówka mistrzostw przyjeżdża do Barcelony z wyraźną przewagą Antonellego. Choć, jak pokazały kwalifikacje, pretendentem do zwycięstwa jest George Russell, któremu może zagrozić m.in. Lewis Hamilton. Sam Brytyjczyk nie ukrywał zadowolenia z odzyskania swojego rytmu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl