Pierre Gasly uważa, że sensacyjne pole position zdobyte na Monzy dało Alpine dodatkową wiarę w możliwości tegorocznego samochodu. Francuz podkreśla, że zespół nie zamierza traktować tego wyniku jako jednorazowego wyskoku i już podczas Grand Prix Hiszpanii chce ponownie celować wysoko.
Pierwsze pole position w F1
Gasly w poprzedni weekend wywalczył na Monzy pierwsze pole position w swojej karierze w Formule 1. Był to jeden z najbardziej niespodziewanych wyników sezonu 2026 i jednocześnie wyraźny sygnał postępu Alpine, które jeszcze przez dużą część 2025 roku znajdowało się w tylnej części stawki.
Francuz przyznał przed inauguracyjnym wyścigiem na torze Madring, że rezultat z Włoch miał szczególne znaczenie dla całej ekipy. Gasly zwrócił uwagę na ogrom pracy wykonanej nad tegorocznym samochodem i reakcję pracowników zarówno na torze, jak i w fabryce.
Gasly powiedział:
To wiele znaczyło dla całego zespołu, ponieważ nie mieliśmy łatwych weekendów, szczególnie biorąc pod uwagę przejście z poprzedniego roku do sezonu 2026. Włożyliśmy mnóstwo wysiłku w tegoroczny samochód i możliwość otrzymania nagrody za całą ciężką pracę wszystkich była niesamowita. Uśmiechy, które widziałem na twarzach ludzi w garażu i wszystkich osób w fabryce – wszyscy byli podekscytowani. Bardzo się cieszę ze względu na nich wszystkich, że udało nam się tego dokonać. To po prostu daje dodatkową pewność siebie i zastrzyk motywacji, pokazując, że jeśli rzeczywiście wszystko zrobimy dobrze, taki rezultat – który wydaje się nieosiągalny – jest możliwy. Myślę, że zdecydowanie daje to wiarę i motywację, aby spróbować zrobić jeszcze więcej i powtórzyć taki występ.
Enstone czekało na taki wynik 17 lat
Pole position Gasly’ego zakończyło bardzo długą przerwę zespołu z Enstone. Jak zaznaczył kierowca Alpine, poprzedni taki wynik ekipa osiągnęła 17 lat wcześniej. Francuz nie zamierza jednak czekać równie długo na kolejną okazję.
Gasly dodał:
Powiedziałem chłopakom, że od ostatniego pole position dla Enstone minęło 17 lat i nie zamierzam czekać kolejnych 17 lat, aż zdobędziemy następne. To więc ogromny zastrzyk motywacji i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli to powtórzyć.
Madring to niewiadoma dla F1
Przed Alpine stoi teraz inne wyzwanie. Grand Prix Hiszpanii zostanie rozegrane na nowym dla całej stawki torze Madring, którego charakterystyka obejmuje m.in. szybkie, profilowane zakręty.
Gasly miał już okazję poznać obiekt w symulatorze i jego pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne. Dopiero jazda prawdziwym samochodem pokaże jednak, jak na tym torze będzie wyglądać rywalizacja koło w koło.
Kierowca Alpine powiedział:
To będzie prawdziwy tor wyścigowy. Nie mam jeszcze pojęcia, jak będzie wyglądało ściganie, ale pod względem jazdy w symulatorze było niesamowicie, więc nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak wygląda to w rzeczywistości.
Gasly spotkał się przed wyścigiem z Zinedine’em Zidane’em
Przed weekendem w Madrycie Gasly spędził również czas z Zinedine’em Zidane’em. Obaj uczestniczyli we wspólnym projekcie, a francuski kierowca wykorzystał spotkanie także do rozmowy ze słynnym piłkarzem.
Gasly, który jest fanem futbolu, przyznał, że zadawał Zidane’owi pytania również w związku z jego rolą selekcjonera reprezentacji Francji.
Gasly powiedział:
Jestem wielkim fanem Zizou, więc zawsze jest miło. To naprawdę świetny człowiek i zawsze wspaniale jest mieć możliwość bezpośredniego kontaktu z nim. Jest teraz trenerem naszej reprezentacji, a wiecie, jak bardzo kocham piłkę nożną. Zadawałem mu pytania i próbowałem wyciągnąć trochę informacji na temat tego, co nas czeka.
Po niespodziewanym sukcesie na Monzy Alpine przystępuje więc do weekendu w Madrycie z wyraźnie większą pewnością siebie. Powtórzenie pole position na zupełnie nowym torze byłoby jeszcze mocniejszym potwierdzeniem postępu zespołu, ale Madring będzie dla wszystkich ekip sprawdzianem w nieznanych dotąd warunkach.






