Red Bull RB22 ma problem. Verstappen wskazał jego źródło

Pawel Trafny

Paweł Trafny

McLaren, Ferrari i Mercedes wykorzystują aktualizacje do zwiększania osiągów swoich bolidów, tymczasem Red Bull nadal próbuje wyeliminować podstawową przypadłość RB22. Problem opisany przez Maxa Verstappena polega na pogarszaniu się właściwości aerodynamicznych samochodu po przejechaniu określonej liczby okrążeń.

RB22 traci osiągi aerodynamiczne

Kłopot Red Bulla nie sprowadza się jedynie do poszukiwania kolejnych ułamków sekundy. Z informacji przekazanych przez technicznych ekspertów Formuły 1 – Marka Hughesa i Giorgio Piolę – wynika, że zespół pracuje nad podstawowym problemem charakterystyki RB22.

Na tę przypadłość zwracał uwagę Max Verstappen. Według jego opisu po określonej liczbie okrążeń w samochodzie pojawia się degradacja osiągów aerodynamicznych. Oznacza to, że wyzwaniem jest nie tylko uzyskanie odpowiedniego poziomu osiągów, ale również jego utrzymanie ich w trakcie przejazdu.

Nie będzie łatwo

Skala wyzwania jest tym istotniejsza, że konkurenci Red Bulla nie stoją w miejscu. McLaren, Ferrari oraz Mercedes dzięki swoim aktualizacjom wprowadziły do samochodów rozwiązania przynoszące znaczący wzrost osiągów.

Szef Red Bulla – Laurent Mekies – potwierdził w Madrycie, że usunięcie problemu RB22 nie będzie kwestią prostej poprawki. Zespół musi więc równolegle rozwijać samochód i zmierzyć się z jego fundamentalną przypadłością aerodynamiczną.

Zmiany Red Bulla

Pewnych wskazówek na temat działań zespołu dostarczają dokumenty dotyczące aktualizacji bolidu przekazane FIA. Zmiany zgłoszone zarówno na Monzy, jak i w Madrycie sugerują, na których obszarach samochodu Red Bull koncentruje obecnie uwagę.

Sam fakt kolejnych modyfikacji nie oznacza jednak, że problem został rozwiązany. Wypowiedź Mekiesa wskazuje, że Red Bull mierzy się z zagadnieniem wymagającym bardziej złożonych działań niż pojedyncza zmiana elementu aerodynamicznego.

Red Bull ma inne zadanie

Sytuacja stawia rozwój RB22 w interesującym położeniu. Podczas gdy McLaren, Ferrari i Mercedes mogą skupiać się na dokładaniu kolejnych porcji osiągów, Red Bull nadal pracuje nad skorygowaniem zachowania samochodu ujawniającego się podczas dłuższego przejazdu.

Dla zespołu kluczowe będzie zatem nie tylko znalezienie dodatkowego tempa, lecz także zrozumienie i wyeliminowanie mechanizmu prowadzącego do spadku osiągów aerodynamicznych. Jak wynika ze słów Mekiesa, nie należy oczekiwać, że wystarczy do tego jedna szybka poprawka.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl