McLaren, Ferrari i Mercedes wykorzystują aktualizacje do zwiększania osiągów swoich bolidów, tymczasem Red Bull nadal próbuje wyeliminować podstawową przypadłość RB22. Problem opisany przez Maxa Verstappena polega na pogarszaniu się właściwości aerodynamicznych samochodu po przejechaniu określonej liczby okrążeń.
RB22 traci osiągi aerodynamiczne
Kłopot Red Bulla nie sprowadza się jedynie do poszukiwania kolejnych ułamków sekundy. Z informacji przekazanych przez technicznych ekspertów Formuły 1 – Marka Hughesa i Giorgio Piolę – wynika, że zespół pracuje nad podstawowym problemem charakterystyki RB22.
Na tę przypadłość zwracał uwagę Max Verstappen. Według jego opisu po określonej liczbie okrążeń w samochodzie pojawia się degradacja osiągów aerodynamicznych. Oznacza to, że wyzwaniem jest nie tylko uzyskanie odpowiedniego poziomu osiągów, ale również jego utrzymanie ich w trakcie przejazdu.
Nie będzie łatwo
Skala wyzwania jest tym istotniejsza, że konkurenci Red Bulla nie stoją w miejscu. McLaren, Ferrari oraz Mercedes dzięki swoim aktualizacjom wprowadziły do samochodów rozwiązania przynoszące znaczący wzrost osiągów.
Szef Red Bulla – Laurent Mekies – potwierdził w Madrycie, że usunięcie problemu RB22 nie będzie kwestią prostej poprawki. Zespół musi więc równolegle rozwijać samochód i zmierzyć się z jego fundamentalną przypadłością aerodynamiczną.
Zmiany Red Bulla
Pewnych wskazówek na temat działań zespołu dostarczają dokumenty dotyczące aktualizacji bolidu przekazane FIA. Zmiany zgłoszone zarówno na Monzy, jak i w Madrycie sugerują, na których obszarach samochodu Red Bull koncentruje obecnie uwagę.
Sam fakt kolejnych modyfikacji nie oznacza jednak, że problem został rozwiązany. Wypowiedź Mekiesa wskazuje, że Red Bull mierzy się z zagadnieniem wymagającym bardziej złożonych działań niż pojedyncza zmiana elementu aerodynamicznego.
Red Bull ma inne zadanie
Sytuacja stawia rozwój RB22 w interesującym położeniu. Podczas gdy McLaren, Ferrari i Mercedes mogą skupiać się na dokładaniu kolejnych porcji osiągów, Red Bull nadal pracuje nad skorygowaniem zachowania samochodu ujawniającego się podczas dłuższego przejazdu.
Dla zespołu kluczowe będzie zatem nie tylko znalezienie dodatkowego tempa, lecz także zrozumienie i wyeliminowanie mechanizmu prowadzącego do spadku osiągów aerodynamicznych. Jak wynika ze słów Mekiesa, nie należy oczekiwać, że wystarczy do tego jedna szybka poprawka.






