Max Verstappen nie wygrał jeszcze żadnego wyścigu w sezonie 2026, ale przed Grand Prix Hiszpanii dostrzega szansę na przełamanie. Nowy uliczny tor Madring może wprowadzić do rywalizacji dodatkową nieprzewidywalność, a kierowca Red Bulla przyznaje, że odrobina chaosu mogłaby zadziałać na korzyść zespołu.
Nowy tor daje Verstappenowi nadzieję
Madring po raz pierwszy będzie gospodarzem wyścigu Formuły 1. Szybki uliczny obiekt jest nowością zarówno dla kierowców, jak i zespołów, dlatego pierwsze treningi mogą mieć szczególne znaczenie dla ustawienia samochodów i poznania charakterystyki nawierzchni.
Verstappen podkreśla, że dla Red Bulla kluczowe będzie jak najszybsze znalezienie odpowiedniego balansu. Holender uważa, że jeśli poczuje się pewnie za kierownicą, zespół może ponownie znaleźć się w walce o podium.
Verstappen tak ocenił swoje perspektywy przed weekendem w Madrycie:
Myślę, że sesje treningowe będą kluczowe i mam nadzieję, że po prostu dobrze poczujemy samochód. Sądzę, że jeśli dobrze czujesz samochód, stajesz się trochę bardziej konkurencyjny i mam nadzieję, że pozwoli nam to znaleźć się w miejscu, w którym znów będziemy mogli walczyć o podium. Zawsze staram się zrobić wszystko, żeby wygrać wyścig, przynajmniej w tym roku, ale z pewnością zwycięstwo nie będzie łatwe. Zobaczymy. Być może podczas pierwszego wyścigu tutaj będziemy mieli trochę chaosu. Potrzebujesz może również odrobiny szczęścia, ale cały czas próbujemy.
Bezlitośnie kary za błędy
Verstappen zwrócił również uwagę na niewielki margines błędu typowy dla ulicznych obiektów. Na podstawie tego, co dotychczas zobaczył, określił Madring jako tor, który może być wyjątkowo wymagający dla samochodów.
Kierowca Red Bulla powiedział:
Z tego, co do tej pory widziałem, to prawdopodobnie tor zabójczy dla samochodów. Trzeba po prostu starać się trzymać z dala od ścian i uzyskać możliwie najlepsze wyczucie samochodu. Kiedy na torze ulicznym masz pewność za kierownicą, bardzo to pomaga. W tej chwili trudno powiedzieć, jak wszystko się ułoży. Niezależnie od tego, czy tor pasuje kierowcy, czy nie, nadal potrzebujesz dobrego samochodu. To najważniejsze.
Red Bull pozostaje bez zwycięstwa w sezonie 2026. Nieprzewidywalność debiutanckiego weekendu na Madringu może więc być jednym z czynników zwiększających szanse zespołu, choć sam Verstappen jasno zaznacza, że bez konkurencyjnego samochodu charakter toru nie wystarczy.
Lawson ponownie zastąpi Hadjara
Drugim kierowcą Red Bulla w Madrycie będzie Liam Lawson, który nadal zastępuje kontuzjowanego Isacka Hadjara. Nowozelandczyk wystąpił już w samochodzie zespołu podczas rund w Zandvoort i na Monzy, choć we Włoszech nie zdobył punktów.
Lawson przyznaje, że kolejne kilometry pomagają mu coraz lepiej przystosować się do bolidu Red Bulla na sezon 2026. Na zupełnie nowym torze doświadczenie zdobyte podczas dwóch poprzednich weekendów może mieć szczególne znaczenie, o czym sam wspomniał:
Ten tor jest całkiem inny od tych, na których ostatnio się ścigaliśmy. Oczywiście jest nowy dla nas wszystkich, więc nauczenie się go zajmie trochę czasu. Dla nas jako kierowców, a także dla zespołów pracujących przy samochodach, z pewnością będzie to wyzwanie, ale im więcej czasu spędzam w samochodzie, tym bardziej naturalnie zaczynam czuć się w nim komfortowo.
Lawson nadal dostosowuje się do Red Bulla
Nowozelandczyk zaznacza, że samochód nie został skonfigurowany z myślą o jego indywidualnych preferencjach. Własny bolid pozwala kierowcy przez dłuższy czas dopracowywać ustawienia i rozwiązania odpowiadające jego stylowi, czego nie da się odtworzyć podczas kilku zastępstw.
Lawson wyjaśnił:
To nie jest mój samochód i oczywiście we własnym samochodzie masz wiele rzeczy bardzo dobrze dopasowanych do siebie, a tego nie jestem w stanie zrobić w ciągu kilku wyścigów tym autem. Im więcej czasu w nim spędzam, tym bardziej komfortowo się czuję.
Dla Red Bulla weekend w Madrycie będzie więc sprawdzianem na kilku poziomach. Verstappen spróbuje wykorzystać nieprzewidywalność nowego ulicznego toru do walki o pierwszy triumf zespołu w sezonie, natomiast Lawson będzie kontynuował proces adaptacji do samochodu w szczególnie wymagających warunkach.






