Od czwartku 28 maja kierowców czekają niższe limity cen paliw na stacjach. Benzyna 95 ma kosztować maksymalnie 6,31 zł/l, diesel 6,57 zł/l, a benzyna 98 6,86 zł/l. To ważna informacja po fali plotek o możliwym skoku cen po zakończeniu obecnej edycji programu CPN.
Na stacjach już w środę widać było ruch w dół, choć ceny nie wszędzie okazywały się identyczne. Przykładowo benzyna 95 na Orlenie i Circle K kosztowała 6,42 zł/l, a na Amic zeszła do 6,41 zł/l.
Nowe limity są niższe niż ceny widoczne dzień wcześniej
Najważniejsza zmiana dotyczy popularnej benzyny 95. Od 28 maja jej cena maksymalna ma wynosić 6,31 zł/l, czyli o 11 gr mniej niż środowe stawki na kilku dużych sieciach. Diesel również ma zejść niżej. Minister Energii ogłosił limit 6,57 zł/l, podczas gdy dzień wcześniej olej napędowy kosztował od 6,71 do 6,75 zł/l.
Różnica jest więc większa niż w przypadku benzyny. Benzyna 98 ma zostać ograniczona do 6,86 zł/l. Ten wariant nie jest paliwem pierwszego wyboru dla większości kierowców, ale jego limit pokazuje, że korekta obejmuje cały podstawowy koszyk paliw na stacjach.
Diesel najdroższy na BP, LPG najwyżej na Orlenie
Środowe porównanie stacji pokazało, że najmniejsze różnice dotyczyły benzyny 95. Amic był symbolicznie tańszy od Orlenu, Circle K i BP, ale 1 gr na litrze to raczej przewaga psychologiczna niż finansowa rewolucja. Większy rozjazd pojawił się przy dieslu. Circle K i Amic miały stawkę 6,71 zł/l, Orlen 6,72 zł/l, a BP 6,75 zł/l.
Przy pełnym baku robi się z tego już realna różnica, choć nadal nie taka, żeby specjalnie objeżdżać pół miasta. Autogaz kosztował od 3,73 do 3,75 zł/l. Najwyższą cenę zanotowano na Orlenie, a LPG pozostaje paliwem z własną dynamiką cenową, bo nie zawsze reaguje dokładnie tak samo jak benzyna i olej napędowy.
Hurt też poszedł w dół. Orlen obniżył stawki
Niższe ceny na stacjach nie wzięły się z powietrza. Taniejąca ropa na światowych rynkach przełożyła się na obniżki w hurcie, a Orlen skorygował cenniki dla podstawowych paliw.
- Benzyna 95 potaniała w hurcie o 94 zł/m³.
- Benzyna 98 potaniała w hurcie o 87 zł/m³.
- Olej napędowy potaniał w hurcie o 157 zł/m³.
Najmocniej spadł diesel, co dobrze tłumaczy skalę różnicy między środowymi cenami na pylonach a nowym limitem od czwartku. W praktyce to właśnie kierowcy aut z silnikiem wysokoprężnym mogą najmocniej odczuć najbliższą zmianę.
Mapa Polski nadal ma znaczenie
Najtańsza benzyna 95 była średnio w województwie śląskim i pomorskim, gdzie kosztowała 6,34 zł/l. W tych samych regionach diesel kosztował średnio 6,65 zł/l, więc różnice między województwami nadal są widoczne. Najdroższa benzyna 95 była na Dolnym Śląsku i w województwie łódzkim, gdzie średnia cena wynosiła 6,38 zł/l.
Diesel najwięcej kosztował w województwach łódzkim, kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim i małopolskim, gdzie średnio dochodził do 6,71 zł/l. LPG najtaniej wypadało w województwach lubelskim i świętokrzyskim, ze średnią 3,48 zł/l. Najdroższy autogaz był na Opolszczyźnie, gdzie kosztował 3,73 zł/l.
31 maja nie musi oznaczać paliwowego szoku
Najwięcej emocji budzi koniec obecnej edycji programu „Ceny Paliwa Niżej”. Program formalnie wygasa 31 maja, a czarne scenariusze zakładały nagłą podwyżkę o 1,20–1,40 zł/l. W takim wariancie benzyna mogłaby kosztować 7,70 zł/l, a diesel 8,20 zł/l. Minister finansów, Andrzej Domański, zapowiedział jednak, że pakiet prawdopodobnie zostanie przedłużony.
Ochrona cen ma więc potrwać tradycyjnie przez kolejne dwa tygodnie, czyli co najmniej do 14 czerwca 2026 roku. Minister energii, Miłosz Motyka, wiąże powrót do pełnego rynkowego sterowania cenami ze stabilizacją sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie. Dla kierowców najważniejszy jest prosty wniosek: na razie bardziej prawdopodobna jest kontrolowana korekta niż nagły cenowy nokaut przy dystrybutorze.







