⏱️ 3 min.

Honda Super-N debiutuje w Europie. Ma tryb Boost, sztuczne biegi i cenę poniżej 100 tys. zł

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

12-04-2026 11:04
Honda Super-N jedzie do Europy. Ma tryb Boost, sztuczne biegi i cenę poniżej 100 tys. zł

Honda wprowadzi do Wielkiej Brytanii i Europy kontynentalnej małego elektryka Super-N w lipcu. Ten miejski model ma kosztować poniżej 20 000 funtów (ok. 97 696 zł) i stawia na nietypowy pomysł: połączyć skromne parametry z charakterem inspirowanym sportowymi hatchbackami z lat 80.

Honda Super-N to europejska wersja japońskiego modelu Super-One. Auto wywodzi się z kei carów marki i czerpie styl z legendarnej Hondy City Turbo II, dlatego dostało poszerzone nadkola, agresywniej narysowane zderzaki i znacznie więcej wizualnego pazura niż typowy tani elektryk do miasta.

Mały format, ale nie całkiem zwykły pomysł

Nadwozie ma 3,59 m długości, a napęd trafia na przód przez kompaktowy e-axle. Układ rozwija od 63 do 94 KM, przy czym wyższa wartość jest dostępna po uruchomieniu trybu Boost. To nadal nie są liczby, które przewracają asfalt na drugą stronę. Honda gra jednak inną kartą, bo lekka konstrukcja i miejski charakter mają dać bardziej żwawe wrażenia, niż sugeruje sama moc. Honda Super-N jedzie do Europy. Ma tryb Boost, sztuczne biegi i cenę poniżej 100 tys. zł

Boost mode i sztuczne biegi jak w większych, droższych autach

Tryb Boost nie zwiększa tylko mocy. System uruchamia także symulowaną 7-biegową skrzynię i efekty dźwiękowe, które mają przybliżyć wrażenia znane ze starszych hot hatchy. To rozwiązanie ma przekonać kierowców przywiązanych do silników spalinowych, że niedrogi elektryk też może dawać frajdę. Brzmi trochę jak zabawa, ale właśnie o to tutaj chodzi.

Zasięg do miasta, nie na pożeranie autostrad

Honda deklaruje do 320 km zasięgu w ruchu miejskim. W cyklu łączonym zasięg spada do 206 km. To wartości wyraźnie ustawiające Super-N w roli samochodu do codziennych dojazdów i krótszych tras. Ten model nie udaje auta do pokonywania dalekich dystansów, więc przynajmniej nie obiecuje rzeczy, z których później trzeba się tłumaczyć. Honda Super-N jedzie do Europy. Ma tryb Boost, sztuczne biegi i cenę poniżej 100 tys. zł

W kabinie też ma być bardziej sportowo

We wnętrzu znajdziemy na sportowo wyprofilowane fotele, niebieskie akcenty i nastrojowe oświetlenie. Po włączeniu trybu Boost podświetlenie zmienia kolor na fioletowy, a zawieszenie ma być zestrojone specjalnie pod drogi w Wielkiej Brytanii i Europie. To odróżnia Super-N od spokojniejszego N-One e:, oferowanego w Japonii obok Super-One. Europejski wariant ma być wyraźnie bardziej zaczepny nie tylko z wyglądu, ale też w prowadzeniu.

Honda trafi w segment, w którym już robi się tłoczno

Sprzedaż w Wielkiej Brytanii ruszy w lipcu. Super-N nie będzie jednak sam, bo jeszcze w tym roku na europejskie drogi wyjedzie także nowe Renault Twingo, które również ma kosztować poniżej 20 000 funtów. Honda próbuje więc wejść w rosnący segment małych i relatywnie tanich elektryków, ale robi to po swojemu. Zamiast samej praktyczności dorzuca styl, klimat retro i elektroniczne sztuczki, które mają zamienić zwykły dojazd do pracy w coś mniej bezbarwnego.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl