Jeep przebuduje ofertę w Europie i w ciągu najbliższych czterech lat wprowadzi trzy nowe modele. W planie są dwa mniejsze SUV-y opracowane pod europejskich klientów oraz duży model 4×4 powstający we współpracy z chińskim Dongfengiem. Każdy z nich ma być modelem wieloenergetycznym i oferować napęd na cztery koła.
Nowa gama ma być bardziej europejska niż amerykańska
Jeep przez lata opierał europejską ofertę głównie na modelach wywodzących się z amerykańskiej gamy. Teraz strategia przesuwa się w stronę aut tworzonych specjalnie pod tutejszy rynek, choć Amerykanie nadal chcą zachować terenowy charakter i własny język stylistyczny.
W europejskiej gamie pozostaną Avenger i Compass. Dołączą do nich trzy nowe SUV-y, a Compass może być jedynym modelem z tej grupy oferowanym także w USA. To wyraźny zwrot, ponieważ Europa otrzyma auta skrojoną pod lokalne potrzeby.
Dwa małe SUV-y powstaną w Europie
Najbliżej europejskiego mainstreamu będą dwa nowe SUV-y segmentu B. Oba znajdą się powyżej Avengera, ale będą różnić się pozycjonowaniem: jeden ma być bardziej kompaktowy, drugi większy i bliższy klasie C.
Fabio Catone, europejski szef Jeepa, na łanach brytyjskiego Autocara opisuje mniejszy z tych modeli jako szerszy i bardziej terenowy od Avengera. Większy B-SUV ma znaleźć się tuż poniżej Compassa, czyli w miejscu, gdzie Jeep może zawalczyć o klientów szukających auta rodzinnego, ale niekoniecznie pełnowymiarowego SUV-a.
Oba modele wykorzystają nową platformę STLA One koncernu Stellantis i będą produkowane w Europie. Gigant chce od początku uwzględnić wymagania Jeepa, zamiast dopasowywać gotową konstrukcję do jego wizerunku. To ważne, bo „terenowy crossover” bez realnych zdolności poza asfaltem potrafi brzmieć jak obietnica z folderu, a nie cecha samochodu.
Napęd 4×4 ma być częścią tożsamości, nie dodatkiem do reklamy
Jeep zapowiada, że nowe modele będą miały opcję napędu na cztery koła. Platforma STLA One pozwoli na stworzenie aut z odpowiednimi kątami natarcia i zejścia oraz techniką potrzebną do jazdy poza utwardzoną drogą.
Catone sugeruje także możliwość wykorzystania rozwiązań dostępnych na STLA One, w tym układu kierowniczego steer-by-wire. Taka technologia pojawi się również w przyszłych modelach Peugeota, czyli siostrzanej marki w ramach Stellantisa.
Flagowy SUV z Chin, ale zaprojektowany przez Jeepa
Największą zmianą będzie duży SUV segmentu D, który powstanie we współpracy z Dongfengiem. Auto zostanie zbudowane w Chinach na platformie tamtejszego partnera, ale jego projekt stylistyczny ma w pełni należeć do Jeepa.
Catone przedstawia ten model jako globalny projekt Jeepa przeznaczony dla Chin, Europy i innych regionów. Duży SUV będzie modelem wieloenergetycznym, a wersja plug-in hybrid prawdopodobnie wykorzysta technikę z przedłużaczem zasięgu znaną z rozwiązań Dongfenga.

fot. Dongfeng
Naturalnym kandydatem na bazę techniczną są modele marki M-Hero, którą Dongfeng rozwija jako producenta terenowych SUV-ów. Szczególnie pasuje tu M-Hero M817, czyli rodzinny SUV o długości 5,1 m, z napędem na cztery koła, wyrazistą terenową stylizacją oraz wersjami PHEV i z przedłużaczem zasięgu.
M-Hero M817 w Chinach osiąga do około 913 KM mocy systemowej. Sylwetka tego modelu przypomina kontur dużego SUV-a pokazanego w prezentacji strategii Jeepa, więc europejski flagowiec może celować w klientów zainteresowanych Land Roverem Defenderem i Toyotą Land Cruiser.
Jeep chce wrócić do segmentu, z którego wcześniej się wycofał
Duży SUV ma wypełnić lukę po Grand Cherokee, którego Jeep wcześniej wycofał z Europy z powodu słabej sprzedaży. Według Catone segment D-SUV na Starym Kontynencie jest dla tej marki wolną przestrzenią, a globalnie stanowi jeden z ważnych filarów Jeepa.
W tle pozostaje też Wrangler, który obecnie nie jest oferowany w Europie z powodu regulacji emisji, ale Jeep nadal szuka sposobu na jego powrót. Brak zapowiedzi amerykańskich elektrycznych SUV-ów Recon i Wagoneer S sugeruje natomiast, że wcześniejsze plany ich europejskiego debiutu zostały odsunięte.
Avenger zostaje punktem odniesienia
Jeep ma już w Europie przykład modelu opracowanego z myślą o lokalnym rynku. Avenger jest obecnie jego bestsellerem i zdobywcą tytuł Car of the Year, co pokazuje, że mniejszy Jeep może działać komercyjnie bez kopiowania amerykańskiej recepty.
Renegade również miał mocną pozycję sprzedażową, ale nie zawsze przekonywał terenową autentycznością. Nowa strategia ma więc połączyć europejskie gabaryty, produkcyjną efektywność Stellantisa i technikę, która pozwoli marce bronić własnej tożsamości.
Dla Jeepa to nie jest tylko rozszerzenie cennika. To próba zbudowania europejskiej gamy od nowa, z Avengerem na dole, Compassem pośrodku i chińsko-amerykańskim flagowcem na szczycie.






