Toyota Land Cruiser FJ rusza z benzyną 2.7. Diesel 2.8 ma dołączyć dopiero w 2029

Toyota wprowadza najmniejszego członka rodziny Land Cruiser jako terenowe, kompaktowe auto z klasyczną konstrukcją. Na start Land Cruiser FJ ma jeden silnik benzynowy 2.7, a równolegle pojawiają się doniesienia o planowanym dieslu 2.8, który miałby dołączyć do gamy dopiero w 2029 roku. Produkcja ma ruszać w Tajlandii, a japońska premiera jest planowana na maj 2026. Europa i Ameryka Północna pozostają poza planem dystrybucji.
Start od benzyny 2.7 i klasycznego napędu
Na debiut Land Cruiser FJ ma być oferowany wyłącznie z wolnossącym silnikiem benzynowym 2.7. Jednostka ma rozwijać 163 KM i 246 Nm, a napęd ma trafiać na koła przez 6-biegowy automat. Toyota przewiduje układ do jazdy w terenie z dołączanym napędem 4WD (part-time). Taki zestaw stawia na prostotę i przewidywalność zamiast na pogoń za wynikami na papierze.
Diesel 2.8 w planach i temat 48 V
Według doniesień japońskiego Best Car, kolejnym silnikiem w gamie ma być 2.8-litrowy, czterocylindrowy turbodiesel znany z większych modeli. Taka jednostka ma oferować 204 KM i 500 Nm, co oznacza wyraźnie mocniejszy nacisk na moment obrotowy. Diesel ma być już sprawdzony jako baza pod układ mild hybrid 48 V, ale nie ma jasności, czy Land Cruiser FJ dostałby wersję zelektryfikowaną. W terenówkach wyższy moment obrotowy bywa ważniejszy niż sama moc, bo ułatwia jazdę przy niskich prędkościach i dużym obciążeniu.
Platforma ramowa i kompaktowe wymiary
Auto ma mieć 4575 mm długości i korzystać z ramowej architektury IMV. To rozwiązanie znane z innych modeli Toyoty użytkowych i terenowych, gdzie priorytetem jest trwałość oraz odporność na trudne warunki. Takie podejście zwykle oznacza większą tolerancję na przeciążenia w terenie, kosztem bardziej „osobowego” charakteru na asfalcie. To wpisuje się w kierunek FJ jako małego, ale poważnego off-roadera.
Dlaczego diesel dopiero w 2029 roku
Jeśli turbodiesel dołączy dopiero w 2029 roku, ma to wyglądać na świadome odsunięcie w czasie. Taki odstęp daje przestrzeń na dopracowanie osprzętu emisji spalin, tak aby napęd pasował do wymagań rynków, które będą zaostrzać normy w kolejnych latach. W tle pojawia się też wątek ekspansji rynkowej. Toyota ma widzieć w dieslu argument otwierający kolejne kierunki sprzedaży, a w Australii wcześniej sygnalizowano, że wersja z napędem spełniającym Euro 6 mogłaby wzmocnić sens wprowadzenia tego modelu.
Harmonogram i rynki: Japonia w maju 2026, Europa poza planem
Land Cruiser FJ ma już schodzić z linii produkcyjnej w Tajlandii, a pierwsze dostawy mają ruszyć później w tym roku. Japoński debiut jest planowany na maj 2026, z jedną wersją wyposażenia VX, rozpoznawalną po prostokątnej grafice świateł LED. Potwierdzono też szersze wdrożenie na rynkach Azji Południowo-Wschodniej, Bliskiego Wschodu, Ameryki Południowej i Afryki. Na ten moment Europa oraz Ameryka Północna nie są uwzględnione w planach.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu



