JLR znów znów wstrzymuje produkcję. Range Rover i Range Rover Sport czekają na części

Jaguar Land Rover tymczasowo wstrzymał produkcję wybranych linii w fabryce w Solihull z powodu problemu z dostawą części od jednego z dostawców. Przestój dotyczy modeli Range Rover i Range Rover Sport, a wznowienie produkcji zaplanowano na 8 kwietnia.
To kolejny cios dla producenta, który w ostatnich miesiącach i tak mierzył się z wyraźnym spadkiem sprzedaży. Zakład w Solihull odpowiada za produkcję dwóch dużych SUV-ów marki. Obecny przestój zbiega się z planowaną przerwą wielkanocną, ale jego przyczyną nie jest harmonogram fabryki, tylko kłopot z dostawą komponentu. JLR nie ujawnił, o jaką część chodzi.
Nie cały zakład, lecz kluczowe linie
Producent mówi o czasowym zatrzymaniu wybranych linii produkcyjnych w Solihull. W praktyce problem dotyka modeli, które należą do najważniejszych aut w ofercie JLR, więc nawet krótki przestój nie jest drobiazgiem do odhaczenia w tabelce. Brytyjska marka deklaruje, że współpracuje z dostawcą, aby usunąć problem tak szybko, jak to możliwe i ograniczyć skutki dla klientów oraz własnych operacji. Brzmi to standardowo, ale przy wstrzymaniu produkcji na około dwa tygodnie skala sprawy jest już wyraźna.
Kolejny problem po trudnym roku
Ten przestój trafia na bardzo słaby moment dla JLR. W całym ubiegłym roku firma sprzedała 324 013 samochodów, co oznacza spadek o 19% względem poprzedniego roku. W trzecim kwartale sytuacja była szczególnie trudna. Sprzedaż spadła wtedy o 43% rok do roku, do 59 200 aut, a duży wpływ miał wcześniejszy cyberatak i jego konsekwencje dla produkcji. Motoryzacja nie wybacza długich przerw: kiedy fabryka staje, liczby szybko przestają wyglądać elegancko.
Spadki niemal wszędzie
W czwartym kwartale JLR notował zjazd na większości głównych rynków. W Ameryce Północnej sprzedaż spadła o 64,4%, w Europie o 47,6%, a w Chinach o 46% Na tym tle rynek brytyjski wyglądał niemal stabilnie, bo spadek wyniósł tam tylko 0,9% Dla JLR to jednak marne pocieszenie, bo lokalna odporność nie równoważy tak mocnych strat na pozostałych rynkach.
Co dalej z Solihull
Na teraz plan pozostaje prosty: produkcja ma wrócić po ponownym otwarciu zakładu 8 kwietnia. Dopóki producent nie poda, który element zawiódł w łańcuchu dostaw, trudno ocenić, czy sprawa zakończy się na krótkim przestoju, czy zostawi po sobie dłuższy ślad w wynikach marki.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

To nie Verstappen był najszybszym kierowcą w 24h Nürburgring. Lamborghini otarło się o rekord

Czy Verstappen jeszcze wróci na 24h Nürburgring? Jest jedno „ale”

Jucandella po 24h Nürburgring: To po prostu pech. Awaria mechaniczna

24h Nürburgring: Mercedes triumfuje po usterce zespołu Verstappena



