Dwukrotnie umyślnie najechał na rowerzystę. Jest w rękach policji, grozi mu dożywocie

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

34-letni kierowca Mercedesa miał celowo dwukrotnie potrącić rowerzystę, który zwrócił mu uwagę na niebezpieczne zachowanie. Poszkodowany doznał poważnych obrażeń, a podejrzany odjechał bez udzielenia pomocy. Został zatrzymany następnego dnia i może usłyszeć wyrok nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Rowerzysta musiał gwałtownie hamować

Do zdarzenia doszło 22 lipca 2026 roku przy ulicy Krótkiej w Łodzi. Według policji kierowca Mercedesa jechał ulicą Zgierską w stronę ulicy Zachodniej, po czym wjechał na oznakowaną drogę dla rowerów. Kierujący samochodem miał nie zachować szczególnej ostrożności. Znajdujący się na drodze rowerowej 48-latek został zmuszony do gwałtownego hamowania i zmiany toru jazdy, aby uniknąć zderzenia.

Rowerzysta postanowił zwrócić kierowcy uwagę. Podszedł do samochodu i zatrzymał się w pobliżu przednich drzwi. Wtedy sytuacja miała przerodzić się w celowy atak.

Mercedes ruszył w stronę mężczyzny

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca zaczął cofać, jednocześnie skręcając w lewo. Zdaniem policji zrobił to w taki sposób, aby umyślnie potrącić stojącego obok rowerzystę. Po pierwszym uderzeniu samochód ruszył do przodu. Następnie kierowca ponownie cofnął, uderzył w 48-latka oraz najechał na niego i jego rower.

Poszkodowany doznał poważnych obrażeń, w tym otwartych złamań lewej nogi. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia i nie udzielił rannemu pomocy.

Podejrzanego zatrzymano następnego dnia

Sprawą zajęli się policjanci z II Komisariatu Policji w Łodzi. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania kierowcy bezpośrednio po zdarzeniu. 34-latek został zatrzymany już następnego dnia na terenie Piotrkowa Trybunalskiego. Podczas przeszukania mieszkania, w którym przebywał, policjanci znaleźli ponad 200 gramów zabronionych substancji.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić zatrzymanemu kilka zarzutów. Jeden z nich dotyczy usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem mogła być śmierć człowieka.

Kierowca miał być pod wpływem narkotyków

Mężczyzna odpowie również za spowodowanie obrażeń rowerzysty oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających. Policja wskazuje, że za zarzucane mu przestępstwa może grozić nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Osobne konsekwencje mogą wynikać ze znalezienia znacznej ilości narkotyków. Szczegółowa kwalifikacja prawna tego czynu będzie zależała od dalszych ustaleń śledczych i prokuratury.

Postępowanie prowadzą policjanci z II Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl