Cayman i Boxster mogą otrzymać układy napędowe z 911

Tomasz Nowak
Tomasz Nowak

Porsche postanowiło zmienić kierunek rozwoju swojej gamy 718. Zamiast pełnej elektryfikacji, marka przywróci do życia spalinowe wersje modeli Cayman i Boxster, które otrzymają jednostki napędowe inspirowane kultowym 911. To nie tylko gest w stronę purystów – to również reakcja na realia rynku, gdzie popyt na usportowione samochody elektryczne zaczyna wyraźnie słabnąć.

Korekta kursu w Stuttgarcie

Jak podało Porsche, decyzja o „strategicznym dostosowaniu” gamy 718 oznacza faktyczny zwrot wobec wcześniejszych planów całkowitej elektryfikacji modeli Cayman i Boxster. Marka miała pierwotnie zakończyć produkcję wersji benzynowych na rzecz nowego duetu EV, lecz – jak wiele innych firm – uznała, że konsumenci nie są jeszcze gotowi na pełne przejście do napędu elektrycznego. Porsche zapowiedziało, że w ramach „realignmentu” ograniczy ofertę czterocylindrowych silników 718, które prawdopodobnie nie spełnią nadchodzących norm emisji Euro 7. W zamian pojawią się wyłącznie wersje z sześciocylindrowymi jednostkami – a te mają pochodzić wprost z modelu 911, w tym z jego nowej, hybrydowej konfiguracji.

Hybrydowy sześciocylindrowiec z 911

Według informacji serwisu Autocar, nowe, topowe odmiany 718 mają otrzymać układ napędowy oparty na hybrydowym, płaskim sześciocylindrze z 911. Takie rozwiązanie nie tylko pomoże w dostosowaniu do norm Euro 7, które wejdą w życie w 2026 roku, ale też ułatwi projektowanie nadwozia – jednostka hybrydowa jest krótsza niż klasyczny silnik spalinowy, co poprawi rozkład masy i przestrzeń montażową w kompaktowym nadwoziu 718. To ważna zmiana, ponieważ poprzednie wersje spalinowe Caymanów i Boxsterów zniknęły z oferty m.in. z powodu braku zgodności z unijnymi przepisami dotyczącymi cyberbezpieczeństwa. Porsche musi teraz znaleźć sposób, by nowe modele spełniały te regulacje, które wcześniej zabiły produkcję spalinowych 718 na rynku europejskim.

CEO: „Widoczny spadek popytu na auta elektryczne”

Oliver Blume, prezes Porsche, stwierdził:

Zaobserwowaliśmy wyraźny spadek popytu na ekskluzywne samochody elektryczne i bierzemy to pod uwagę.

Jego słowa padły niedługo po tym, jak firma zdecydowała o wstrzymaniu kilku dużych projektów elektrycznych – w tym flagowego SUV-a K1, który miał być w pełni elektryczny.

Nowe priorytety: elastyczność zamiast rewolucji

Zamiast kontynuować ambitną ofensywę EV, Porsche postanowiło wprowadzić do oferty hybrydowe i spalinowe warianty przyszłych modeli. SUV K1 pojawi się więc ostatecznie z napędem benzynowym i hybrydowym, a jego mniejszy brat – nowy model M1, następca Macana – pójdzie w tym samym kierunku. Równocześnie producent z Zuffenhausen anulował projekty elektrycznych wersji Panamery i kolejnej generacji Taycana. Platforma, która miała posłużyć do budowy największego SUV-a w historii marki, pojawi się dopiero w kolejnej dekadzie. Mimo tego Blume zapewnił, że Porsche nie odwraca się całkowicie od elektryfikacji:

Elektryki nadal ekscytują określoną i rosnącą grupę klientów. Jednak elastyczność napędów daje nam silną pozycję i atrakcyjną mieszankę silników spalinowych, hybryd plug-in oraz modeli całkowicie elektrycznych.

Elektryczny Cayenne już w drodze

W gamie Porsche wciąż znajdzie się miejsce dla elektryków. Producent potwierdził, że elektryczny Cayenne jest już na ostatnim etapie rozwoju. Auto ma oferować bardzo dużą moc oraz możliwość ładowania bezprzewodowego – tak jak smartfon. Choć to elektryk, jego wprowadzenie nie zmienia faktu, że Porsche wyraźnie zwolniło tempo transformacji. Marka odczytała rynkowe sygnały jasno: silniki spalinowe nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

Komentarz

Z perspektywy Porsche decyzja o przywróceniu silników benzynowych w 718 to pragmatyczny ruch, a nie nostalgiczny gest. Branża motoryzacyjna zderza się z realiami – wysokimi kosztami baterii, słabą infrastrukturą ładowania i chłodnym odbiorem klientów wobec elektryków, które często kosztują więcej, a oferują mniej emocji. Jeśli więc nowe Cayman i Boxster rzeczywiście otrzymają układy z 911, może to być najbardziej ekscytująca generacja 718 w historii – i ostatni prawdziwy hołd dla wolnossącego ducha Zuffenhausen.

O autorze

Tomasz Nowak

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl