Przebieg jednego z najbardziej spornych fragmentów nowej DK75 wciąż nie jest przesądzony. GDDKiA wybrała firmę, która za blisko 593 tys. zł sprawdzi alternatywy dla odcinka Łososina Dolna – Tęgoborze i porówna je z zatwierdzonym już wariantem C.
Projektant ponownie sprawdzi odcinek Łososina Dolna – Tęgoborze
Do przygotowania analizy wybrano firmę Protechnicon. Wartość jej oferty wynosi prawie 593 tys. zł. Jeżeli nie będzie odwołań od wyniku postępowania, GDDKiA będzie mogła podpisać umowę z wykonawcą.
To kolejna próba znalezienia rozwiązania dla fragmentu przyszłej Sądeczanki między Łososiną Dolną a Tęgoborzem. Wcześniejsze postępowanie nie zakończyło się wyborem wykonawcy – w czerwcu Protechnicon zaoferował wykonanie tego zadania za 936 030 zł, podczas gdy budżet GDDKiA wynosił 373 920 zł.
Trzy nowe propozycje zostaną porównane z wariantem C
Projektant ma przygotować dwa przebiegi inspirowane rozwiązaniami proponowanymi przez samorządy, a także zaproponować własny wariant. Wszystkie trzy mają następnie zostać zestawione z wariantem C, dla którego wydano już decyzję środowiskową.
Właśnie wariant C stanowi obecnie formalną podstawę dalszego przygotowania inwestycji. W grudniu 2025 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję środowiskową dotyczącą nowego przebiegu Sądeczanki. Protesty mieszkańców oraz uwagi części samorządów sprawiły jednak, że Minister Infrastruktury zlecił ponowne przeanalizowanie dwóch fragmentów trasy.
Jednym z rozwiązań popieranych przez część samorządów jest wariant A. Na terenie gminy Łososina Dolna zakłada on jednak m.in. dwukrotne przekroczenie rzeki Łososina oraz przebieg przez obszar Natura 2000 Łososina, co wiązałoby się z ingerencją w chronione siedliska nadrzeczne.
Wynik analizy może przesunąć budowę o kilka lat
Jeśli żaden z nowych przebiegów nie okaże się korzystniejszy od wariantu C, GDDKiA zamierza wykorzystać obowiązującą decyzję środowiskową i przejść do przygotowania koncepcji programowej. W takim scenariuszu roboty budowlane mogłyby rozpocząć się w 2032 r.
Zmiana przebiegu oznaczałaby dłuższą procedurę. Jeżeli analiza wskaże lepsze rozwiązanie, konieczne będzie przygotowanie nowego wniosku o decyzję środowiskową. Przy sprawnym przeprowadzeniu tego procesu rozpoczęcie prac byłoby możliwe w 2035 r.
Sądeczanka ma pięć głównych odcinków
Nowa DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem została podzielona na pięć odcinków. Trzy z nich – Okocim – Uszew, Wytrzyszczka – Łososina Dolna oraz Tęgoborze – Nowy Sącz – skierowano do dalszego przygotowania w oparciu o zatwierdzony przebieg. Dwa pozostałe, Uszew – Wytrzyszczka oraz Łososina Dolna – Tęgoborze, trafiły do ponownej analizy.
Dla fragmentu Wytrzyszczka – Łososina Dolna GDDKiA podpisała już umowę z firmą DATABOUT, natomiast odcinkiem Tęgoborze – Nowy Sącz zajmuje się konsorcjum Transprojekt-Warszawa i Infra – Centrum Doradztwa. Łącznie obie podpisane w lipcu umowy dotyczą 14,7 km trasy i mają wartość przekraczającą 19 mln zł.
Ponowna analiza jest prowadzona również dla odcinka Uszew – Wytrzyszczka. W tym przypadku umowę o wartości 891 750 zł podpisano z firmą DATABOUT.
To nie będzie ekspresówka, ale parametry będą do niej zbliżone
Sądeczanka to przygotowywany od 2016 r. nowy przebieg DK75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem. Trasa formalnie nie będzie drogą ekspresową, lecz zaplanowano dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjne węzły.
Pierwszy, około 3-kilometrowy fragment nowej trasy między DK94 w Jasieniu a Okocimiem został udostępniony kierowcom w styczniu 2025 r. Cała inwestycja ma stworzyć nowe połączenie Nowego Sącza z rejonem autostrady A4 i zastąpić na dużej części relacji obecną DK75 trasą o znacznie wyższym standardzie.






