Stellantis zamyka 2025 w Europie: 2,42 mln rejestracji i mocny skręt w hybrydy

Stellantis podaje, że zakończył 2025 rok w EU30 z wynikiem 2 421 571 zarejestrowanych aut osobowych i lekkich dostawczych (PC+LCV) oraz 16% udziału w rynku, utrzymując drugie miejsce wśród producentów. Taki wynik dowieziono przede wszystkim za sprawą hybryd i pojazdów dostawczych.
Europejski rynek nadal ma być „w turbulencjach”, a do poziomów z 2019 roku ma brakować około 3 mln sztuk. Stellantis podkreśla jednak, że zamówienia od klientów wyraźnie przyspieszyły w drugiej połowie roku (+8%), a w ostatnim kwartale urosły jeszcze mocniej (+16%). Portfel zamówień ma być większy o 10% względem 2024, co marka traktuje jako czytelny sygnał na 2026.
Gdzie Stellantis był najsilniejszy w 2025
Stellantis deklaruje, że w sprzedaży łącznej aut osobowych i lekkich dostawczych (PC+LCV) był numerem 1 we Francji, we Włoszech i w Portugalii, a numerem 2 w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Austrii oraz w regionie Beneluksu. Wśród dziesięciu największych rynków wzrost sprzedaży ma dotyczyć pięciu: Austrii, Beneluksu, Polski, Portugalii i Hiszpanii. Stellantis zaznacza przy tym, że dane o udziałach rynkowych bazują na rejestracjach i mogą podlegać korektom (różne definicje segmentów, różne metody liczenia), więc warto patrzeć na trend, nie na informacje wyrwane z kontekstu.
Hybrydy jako nowy „strategiczny” filar
Stellantis twierdzi, że utrzymał pozycję lidera w segmencie pojazdów hybrydowych z 15% udziału w rynku. Segment hybryd w tym ujęciu obejmuje PHEV (hybrydy plug-in), HEV (klasyczne hybrydy) i MHEV (miękkie hybrydy). Po deklaracji jest prosta uwaga: udział udziałowi nierówny, bo zależy od tego, jak segment jest zdefiniowany i kto go liczy. Marka wskazuje, że wsparciem dla tego wyniku było wprowadzenie kluczowych modeli: Citroëna C3 i C3 Aircross, FIAT-a Grande Panda, nowego Citroëna C5 Aircross, nowego Jeepa Compassa oraz nowego Opla/Vauxhalla Frontery.
Dostawczaki – tu Stellantis rządzi
W autach użytkowych Stellantis potwierdza tradycyjne przywództwo, podając 28,6% udziału w rynku. Firma akcentuje też, że w tym „trudnym” segmencie ma trzy modele w pierwszej dziesiątce, co ma wzmacniać przewagę wolumenową. W ramach gamy Stellantis Pro One, Fiat Professional Ducato ma utrzymywać pozycję lidera jako najlepiej sprzedający się model, z poprawą o +0,4 pkt proc. względem 2024.
A jeśli chodzi o „rodzinę kompaktowych furgonów”, czyli Citroëna Berlingo, Fiat Professional Doblò, Opla/Vauxhalla Combo oraz Peugeota Partner/Riftera, Stellantis podaje dominację w segmencie na poziomie 49,3% udziału. To imponujący wynik.
Segmenty osobowe: Panda, B-SUV i rosnący Peugeot 3008
Stellantis wskazuje, że jest numerem 1 w segmencie A dzięki FIAT-owi Panda, a także numerem 2 w segmencie B-SUV. W samym B-SUV firma odnosi się do skali rynku: łączna liczba rejestracji w 2025 ma przekraczać 2,5 mln, a Stellantis ma w tej klasie przekraczać 20% udziału. Na listach bestsellerów też ma być gęsto: Peugeot 208 i 2008 mają znajdować się w pierwszej dziesiątce najczęściej kupowanych modeli w EU30.
W segmencie hatchbacków klasy B Stellantis deklaruje aż trzy modele w pierwszej szóstce. Z kolei Peugeot 3008 ma potwierdzać sukces w segmencie C-SUV jako jeden z modeli w pierwszej piątce, notując +22,6% wzrost względem 2024.
Głos z zarządu i plan na 2026
Emanuele Cappellano, dyrektor operacyjny Stellantis na region Europy, stwierdził:
Mimo trwających zawirowań rynkowych i wyraźnej słabości popytu, po pierwszych pięciu latach Stellantis zdołał utrzymać drugą pozycję wśród kluczowych graczy branży, zachowując znaczącą przewagę nad goniącymi. To efekt strategii opartej na naszych mocnych stronach: przywództwie w rynku aut użytkowych, konkurencyjności w segmencie A, gdzie FIAT Panda jest bestsellerem z niemal 24% udziału, oraz w segmencie B-SUV. Równocześnie, dzięki jasnej decyzji strategicznej, zdobyliśmy pozycję lidera w hybrydach, wyprzedzając rywali z dużo większym doświadczeniem. Klienci nagradzają te wybory, co widać w rosnących zamówieniach, szczególnie w drugiej połowie roku. To pozytywny sygnał na 2026, kiedy planujemy wprowadzić co najmniej 10 nowych produktów.
Co oznacza EU30 i dlaczego to ma znaczenie
EU30 w tym ujęciu obejmuje: Austrię, Belgię, Bułgarię, Cypr, Chorwację, Danię, Estonię, Finlandię, Francję, Niemcy, Grecję, Irlandię, Włochy, Łotwę, Litwę, Luksemburg, Maltę, Holandię, Polskę, Portugalię, Czechy, Rumunię, Słowację, Słowenię, Hiszpanię, Szwecję, Węgry, Wielką Brytanię, Szwajcarię i Norwegię. To miks rynków o bardzo różnych preferencjach, więc wysoki udział w EU30 zwykle oznacza, że portfolio „trafia” szerzej niż w jednej niszy.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu



