Te używane auta znikają w 29 dni. Oto liderzy rynku

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Skoda Fabia i Volkswagen Polo potrzebują średnio zaledwie 29 dni, aby znaleźć nowego właściciela. Dane z polskiego rynku wtórnego pokazują, że kupujący najchętniej wybierają niedrogie auta miejskie i kompaktowe, choć równocześnie do kraju płynie szerokim strumieniem import starszych samochodów benzynowych i wysokoprężnych.

Skoda Fabia i Volkswagen Polo sprzedają się najszybciej

Ranking obejmujący modele sprzedane od stycznia do maja 2026 roku w liczbie co najmniej 5 tys. egzemplarzy otwierają Skoda Fabia i Volkswagen Polo. Średni czas potrzebny na ich sprzedaż wyniósł 29 dni. Tuż za nimi znalazła się Toyota Yaris, która czekała na nabywcę przeciętnie 30 dni.

Kolejne miejsca zajęły Honda Civic, Seat Ibiza, Toyota Auris, Toyota Avensis, Citroën Berlingo, Opel Corsa i Volkswagen Golf. W przypadku tych samochodów średni czas sprzedaży mieścił się w przedziale od 32 do 34 dni. Czołówkę tworzą więc przede wszystkim popularne auta miejskie i kompaktowe, przeważnie dobrze znane niezależnym warsztatom.

Kupujący liczą nie tylko cenę zakupu

Krótki czas obecności ogłoszenia w serwisie sprzedażowym jest jednym ze wskaźników rzeczywistego popytu. Popularność Fabii, Polo czy Yarisa wynika nie tylko z ich cen, lecz także z dostępności części, kosztów obsługi oraz opinii dotyczących trwałości poszczególnych wersji silnikowych.

W przypadku Volkswagena Polo piątej generacji średnia cena wynosiła około 17 tys. zł. Model przyciąga klientów prostą obsługą serwisową i szeroką dostępnością zamienników, natomiast spokrewniona technicznie Skoda Fabia dokłada do tego bardziej praktyczny bagażnik. Toyota Yaris trzeciej generacji kosztowała średnio 37,5 tys. zł, ale wyższa cena nie zahamowała zainteresowania tym modelem.

Te używane auta wybierają Polacy. Toyota na czele, Cupra mocno rośnie

Podczas zakupu nie można jednak opierać się wyłącznie na renomie modelu. Starsze silniki 1.2 TSI z rodziny EA111 mogą mieć problemy z rozciągającym się łańcuchem rozrządu, a w samochodach używanych głównie na krótkich trasach dodatkowej uwagi wymaga stan turbosprężarki. W autach z siedmiobiegową skrzynią DSG z suchymi sprzęgłami warto również sprawdzić płynność zmiany przełożeń i działanie mechatroniki.

Najdroższe samochody czekają miesiącami

Na przeciwnym końcu zestawienia znalazły się młode samochody elektryczne oraz drogie modele klasy premium. Używana Toyota bZ4X potrzebowała średnio 143 dni na znalezienie kupca, Mercedes EQS 140 dni, natomiast Audi RS7 – 120 dni.

Długi czas sprzedaży nie musi oznaczać problemów z samym modelem. Wysoka cena mocno ogranicza liczbę potencjalnych nabywców, a w przypadku używanych samochodów elektrycznych część klientów nadal obawia się wartości rezydualnej, kosztów napraw i kondycji akumulatora.

Volkswagen Golf pozostaje królem importu

Osobny obraz rynku pokazują statystyki samochodów sprowadzanych z zagranicy. Od 1 do 17 lipca 2026 roku w Polsce zarejestrowano 64 644 używane auta osobowe z importu. Najpopularniejszym modelem był Volkswagen Golf z wynikiem 1658 egzemplarzy.

Drugie miejsce zajął Volkswagen Passat, który osiągnął 990 rejestracji, a trzecie Ford Focus z wynikiem 954 samochodów. Pierwszą piątkę uzupełniły Opel Astra i Audi A4. W pierwszej dziesiątce znalazły się również Ford Fiesta, Ford Kuga, Nissan Qashqai, Kia Sportage i Hyundai Tucson.

Hyundai Tucson III – który silnik wybrać? Oto najlepsze i najgorsze opcje

Wśród marek prowadził Volkswagen z 6387 rejestracjami i udziałem na poziomie 9,9%. Kolejne miejsca zajęły Ford, Opel, Audi, BMW i Mercedes-Benz. Peugeot wyprzedził Renault, natomiast Toyota uplasowała się na dziesiątej pozycji z wynikiem 2266 sprowadzonych aut.

Benzyna i diesel odpowiadają za niemal 90% importu

Struktura napędów sprowadzanych samochodów wyraźnie różni się od oferty nowych aut. Silniki benzynowe odpowiadały za 55,5% rejestracji, a wysokoprężne za 34,4%. Łącznie samochody benzynowe i diesle stanowiły 89,9% całego importu. Klasyczne hybrydy osiągnęły udział wynoszący 6,0%, a samochody z instalacją LPG lub CNG – 2,8%. Elektryki odpowiadały jedynie za 1,1% rejestracji, czyli 684 samochody, natomiast hybryd plug-in sprowadzono tylko 42.

Dane pokazują, że masowy rynek wtórny pozostaje zachowawczy. Kupujący poszukują przede wszystkim samochodów dostępnych cenowo, łatwych do naprawy i wyposażonych w układy napędowe, które są dobrze znane mechanikom.

UE zakaże eksportu niesprawnych aut. Nowe przepisy zmienią rynek

Rekord używanych samochodów w salonach Toyoty

Rosnące znaczenie rynku wtórnego widać również w przysalonowych komisach. Punkty Toyoty sprzedały w pierwszym półroczu 2026 roku 24 866 używanych pojazdów, ustanawiając nowy rekord. Wynik ten pokazuje, że część klientów jest skłonna zapłacić więcej za samochód oferowany przez autoryzowaną sieć, zwłaszcza gdy otrzymuje udokumentowaną historię, kontrolę stanu technicznego lub dodatkową gwarancję. Tradycyjny komis i prywatne ogłoszenie coraz częściej konkurują więc nie tylko ceną, ale także poziomem zaufania.

Popularność Fabii, Polo, Yarisa i Golfa nie jest przypadkiem. Rynek premiuje samochody praktyczne, szeroko dostępne i przewidywalne pod względem kosztów, natomiast drogie, skomplikowane lub niszowe modele muszą znacznie dłużej czekać na kupca.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl