Ford Granada Coupé z 1975 roku został wydobyty z jeziora w Szwecji po 46 latach spędzonych pod wodą. Samochód jest skrajnie skorodowany i częściowo zniszczony, ale ekipa, która wyciągnęła go na powierzchnię, zamierza sprawdzić, czy jego silnik można jeszcze uruchomić.
14 metrów pod wodą
Historia samochodu sięga około 1980 roku, kiedy Granada znalazła się pod wodą. Nie wiadomo, czy był to skutek wypadku, czy celowego porzucenia auta. Według dostępnych informacji samochód miał początkowo trafić do rzeki, a następnie zostać zniesiony przez prąd do jeziora.
Po ponad czterech dekadach Ford został odnaleziony przez Hampusa Granströma. Wrak spoczywał na głębokości około 14 metrów i został zlokalizowany przy użyciu podwodnego drona.
Wydobycie go nie było proste
Wyciągnięcie ciężkiego wraku nie ograniczyło się do zwykłego zaczepienia liny i odholowania go na brzeg. W operacji musieli wziąć udział nurkowie, wykorzystano specjalny system bloczków, a w finałowej fazie do akcji wkroczył traktor.
Podczas poszukiwań pod wodą zauważono również inny samochód. Był to Mercedes częściowo zakopany w osadach na dnie jeziora. Na powierzchnię trafiła jednak właśnie Granada.
46 lat zrobiło swoje
Stan Forda nie pozostawia złudzeń co do tego, jak destrukcyjne okazały się dekady spędzone w jeziorze. Samochód ma zapadnięty dach, brakuje mu maski, a karoseria jest mocno zjedzona przez rdzę. Wnętrze oraz bagażnik wypełniły woda i błoto.
Trudno więc mówić o klasycznym odnalezieniu zabytkowego samochodu, który po podstawowym serwisie mógłby wrócić na drogę. W tym przypadku samo oczyszczenie pojazdu jest poważnym przedsięwzięciem.
Czy silnik jeszcze się uruchomi?
Ekipa zajmująca się samochodem rozpoczęła jego czyszczenie, ale ma też znacznie ambitniejszy plan. Chce sprawdzić, czy po 46 latach spędzonych pod wodą uda się ponownie uruchomić silnik.
Skala korozji i czas przebywania auta w jeziorze sprawiają, że będzie to wyjątkowo trudne zadanie. Niezależnie od wyniku próby sama Granada jest jednak nietypowym znaleziskiem – samochód z 1975 roku spędził pod wodą zdecydowanie większą część swojego istnienia niż na drodze.






