⏱️ 3 min.

Pininfarina przywraca Hondę NSX po swojemu. Będzie wolnossące V6, manual i pop-upy

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

22-04-2026 16:04
Pininfarina przywraca Hondę NSX po swojemu. Będzie wolnossące V6, manual i pop-upy

Pininfarina i JAS Motorsport odsłoniły kolejne szczegóły projektu Tensei, czyli restomodu opartego na Hondzie NSX. Auto zachowa chowane reflektory i zintegrowany tylny spoiler, a pod nadwoziem znajdą się wolnossące V6orazsześciobiegowa skrzynia manualna.

Projekt Tensei zmienia proporcje względem oryginalnego NSX-a. Samochód ma dłuższy rozstaw osi, szerszy rozstaw kół, krótszy tylny zwis, niższą sylwetkę i większe koła. To właśnie na tych zmianach Pininfarina skupiła dużą część prac projektowych.

Nowe proporcje, ale bez odcinania się od klasyka

Tylne partie nadwozia urosły najmocniej, a poszerzone błotniki i barki nadały autu bardziej napiętą formę. Pininfarina zachowała jednak najważniejsze elementy pierwowzoru, więc pop-upy i zintegrowany spoiler wracają w zmodyfikowanej formie. Dzięki temu Tensei nie wygląda jak stylizacyjny eksperyment, tylko jak współczesne rozwinięcie dobrze znanego konceptu. Pininfarina przywraca Hondę NSX po swojemu. Będzie wolnossące V6, manual i pop-upy W planie nadwozia pojawiają się charakterystyczne dla Pininfariny ostre, trójkątne akcenty. To detal, który wzmacnia włoski charakter projektu i odróżnia go od zwykłego odświeżenia klasyka. Restomod coraz częściej nie polega na wiernym kopiowaniu przeszłości, lecz na wydobyciu jej najmocniejszych cech w nowej formie.

Bez turbin i bez prądu. Tu liczy się mechanika

Pod karoserią pracuje wolnossące V6 oparte na architekturze silnika z oryginalnego NSX-a. Jednostka została opracowana z myślą o jak najwyższej mocy, momencie obrotowym i błyskawicznej reakcji na gaz. Współpracuje z manualną skrzynią o sześciu biegach. Tensei nie dostaje turbosprężarek ani układu zelektryfikowanego.

Taki układ napędowy jasno ustawia charakter auta. To ma być samochód dla kierowcy, a nie pokaz możliwości konfiguratora i algorytmów. W czasach wszechobecnej elektryfikacji brzmi to jak świadoma kontrpropozycja, nie nostalgiczna poza.

Kokpit zachowa to, co w NSX-ie było najważniejsze

Pininfarina pracuje również nad wnętrzem, choć na razie nie pokazała jego zdjęć. Kabina ma zachować ergonomię zorientowaną na kierowcę i dobrą widoczność, a jednocześnie otrzymać nowe przełączniki oraz staranniej dobrane materiały. To sugeruje, że Tensei nie pójdzie w cyfrowy chłód za wszelką cenę. Pininfarina przywraca Hondę NSX po swojemu. Będzie wolnossące V6, manual i pop-upy W przypadku NSX-a ma to szczególne znaczenie, bo oryginał zasłynął nie tylko prowadzeniem, ale też łatwością obsługi na co dzień. Jeśli Tensei utrzyma tę cechę, dostanie coś więcej niż efektowne nadwozie i mocny silnik. Dostanie spójny charakter.

Historia tego projektu zaczęła się wcześniej niż sam NSX

Relacja Pininfariny z Hondą sięga 1984 roku. Wtedy obie strony współpracowały przy koncepcie HP-X, czyli centralnosilnikowym samochodzie sportowym, który zapowiadał kierunek późniejszego NSX-a. Tensei nie jest więc przypadkowym ćwiczeniem stylistycznym, lecz powrotem do dawnej nici współpracy.

Samochód będzie ręcznie budowany w atelier JAS Motorsport w Arluno pod Mediolanem. Za program indywidualizacji mają odpowiadać specjaliści Pininfariny w Cambiano pod Turynem. Pełna premiera została zaplanowana na 2026 rok, wtedy mają pojawić się także informacje o cenie i liczbie egzemplarzy.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl