CarX Technologies zapowiedziało CarX Rally, czyli nową grę rajdową, która ma wkrótce trafić do programu Steam Early Access. Twórcy obiecują własny silnik fizyczny, rozbudowany model uszkodzeń i obsługę kierownic, ale najciekawiej zapowiada się zintegrowany edytor pozwalający graczom budować własne odcinki specjalne.
CarX Rally stawia na własny silnik fizyczzny
CarX Rally ma być według twórców realistycznym symulatorem rajdowym korzystającym z autorskiego silnika fizycznego. Model jazdy ma uwzględniać różnice pomiędzy nawierzchniami, w tym asfaltem, szutrem i drogami gruntowymi, a kierowca będzie musiał dostosowywać tempo również do warunków pogodowych.
Zaprezentowany materiał pokazuje zarówno odcinki asfaltowe, jak i szutrowe. W grze pojawią się samochody bez oficjalnych licencji, ale część z nich wyraźnie nawiązuje stylistyką do dobrze znanych rajdowych konstrukcji, m.in. Lancii Delty Integrale, BMW M3 generacji E30 czy Volkswagena Polo R WRC.
Uszkodzenia nie ograniczą się do kilku rys
Twórcy zapowiadają także rozbudowany wizualny model uszkodzeń. Kolizje mają pozostawiać na nadwoziu nowe zadrapania i wgniecenia, a przy mocniejszych uderzeniach możliwe będzie nawet odrywanie elementów karoserii.
Na obecnym etapie trudno jednak ocenić, jak głęboko uszkodzenia będą wpływały na właściwości jezdne samochodu. Pokazany fragment pozwala przede wszystkim stwierdzić, że deformacje i zniszczenia mają być wyraźnie widoczne.
Gracze zbudują własne odcinki specjalne
Najbardziej wyróżniającą funkcją CarX Rally ma być zintegrowany edytor poziomów. Użytkownicy będą mogli przygotowywać własne odcinki i ich otoczenie, a następnie udostępniać gotowe projekty innym graczom.
To rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie w grze rajdowej. Przy ograniczonej liczbie tras regularni gracze szybko zapamiętują układ zakrętów, przez co z czasem znika część wyzwania związanego z jazdą na podstawie opisu pilota. Stały „dopływ” tras tworzonych przez społeczność może znacząco wydłużyć żywotność gry, o ile edytor okaże się odpowiednio rozbudowany i wygodny.
Kierownice, skrzynie biegów i trzy monitory
CarX Technologies nie zamierza ograniczać gry do pada i pojedynczego ekranu. Zapowiedziano obsługę kierownic oraz dodatkowych urządzeń, takich jak zewnętrzne skrzynie biegów. Na stronie gry wskazano m.in. urządzenia firmy Thrustmaster.
Potwierdzono również zgodność z konfiguracjami wykorzystującymi trzy monitory. Dla użytkowników budujących bardziej zaawansowane stanowiska do symulacji może to być równie istotna informacja jak sam model jazdy.
Wymagania sprzętowe CarX Rally
Minimalna konfiguracja przewiduje system Windows 10 lub Windows 11 w wersji 64-bitowej. Gra będzie wymagała także 16 GB pamięci RAM oraz 20 GB wolnego miejsca na dysku SSD.
- Procesor minimalny: Intel Core i5-8400 lub AMD Ryzen 51600.
- Karta graficzna minimalna: Nvidia GTX 1060 lub Radeon RX 580 albo odpowiednik z co najmniej 6 GB pamięci VRAM.
- Pamięć RAM: minimum 16 GB.
- DirectX: wersja 11.
- Miejsce na dysku: 20 GB, wymagany SSD.
Konfiguracja rekomendowana obejmuje Intel Core i7-9700 lub AMD Ryzen 73700X, 32 GB pamięci RAM oraz kartę Nvidia RTX 3060 albo Radeon RX 6700 lub porównywalny układ z co najmniej 8 GB VRAM. Twórcy rekomendują również kierownicę wyposażoną w system siłowego sprzężenia zwrotnego FFB.
Premiera najpierw we wczesnym dostępie
CarX Rally ma zadebiutować na Steamie w formule Early Access. Producent określa termin premiery jedynie jako „wkrótce”, dlatego konkretna data wydania nie została jeszcze podana.
Dopiero pierwsze grywalne wersje pokażą też, czy deklarowany realizm faktycznie zbliży CarX Rally do pełnoprawnych symulatorów. Już teraz wiadomo natomiast, że dzięki edytorowi tras projekt będzie próbował wyróżnić się czymś więcej niż kolejnym zestawem samochodów i zamkniętą pulą odcinków.






