Mercedes wstrzymuje wymianę silnika w bolidzie Russella. Brytyjczyk czeka na aktualizacje

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

George Russell przekroczy w tym sezonie limit elementów jednostki napędowej, ale Mercedes nie zamierza wymieniać ich już podczas najbliższego weekendu. Brytyjczyk ma przyjąć karę dopiero wtedy, gdy zespół wprowadzi zmodernizowaną specyfikację silnika w ramach systemu ADUO, co może nastąpić pod koniec października.

Russell poczeka z karą

Problemy z niezawodnością z początku sezonu sprawiły, że Mercedes znalazł się w trudnej sytuacji z limitem elementów jednostek napędowych. Kimi Antonelli przekroczył go już podczas Grand Prix Włoch, natomiast w przypadku Russella zespół chce połączyć obowiązkową wymianę z planowanym pakietem zmian.

Brytyjczyk wykorzystał już przysługującą mu pulę m.in. silników spalinowych, turbosprężarek, magazynów energii i elektroniki sterującej. Założenie świeżych komponentów podczas jednego z najbliższych weekendów oznaczałoby więc karę na starcie, a późniejsze przejście na ulepszoną specyfikację mogłoby wymusić kolejną.

Russell wyjaśnił podczas weekendu Grand Prix Hiszpanii, dlaczego Mercedes nie zdecydował się na wcześniejszą wymianę:

Czekamy, żeby przyjąć moją karę łącznie z ulepszeniem w ramach ADUO. W przeciwnym razie, gdybym odbył tę karę w Monzy, musiałbym zaliczyć ją jeszcze raz. Dlatego nie miałoby to dla mnie żadnego sensu.

W Austin lub Meksyku

Początkowo rozważano wprowadzenie zmian podczas serii wyścigów w Azerbejdżanie, Malezji i Singapurze. Według najnowszych informacji bardziej prawdopodobny jest jednak termin obejmujący rundy w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Brazylii. Weekend w Austin zaplanowano na 23-25 października.

Modernizacja ma zostać przygotowana w ramach Additional Development and Upgrade Opportunities, czyli ADUO. System pozwala producentom jednostek napędowych na dodatkowy rozwój zależnie od osiągów silnika spalinowego. Mercedes może w tym sezonie wykorzystać jedną taką możliwość, podczas gdy Ferrari wprowadziło już dwie aktualizacje.

Jednym z elementów nowej specyfikacji ma być ulepszona turbosprężarka. Po wprowadzeniu pakietu fabryczny zespół Mercedesa będzie musiał udostępnić odpowiednie rozwiązania także ekipom korzystającym z jego jednostek napędowych, przy czym podczas pierwszego weekendu klientom ma przypadać po jednym egzemplarzu nowej jednostki.

Antonelli przyjął karę

Kimi Antonelli obrał inną strategię. Podczas Grand Prix Włoch dostał dodatkowe elementy jednostki napędowej, przez co ruszał dopiero z 19. miejsca. Mimo tak odległej pozycji startowej przebił się przez stawkę i wygrał wyścig.

Mercedes nie wymienił jednak wtedy całej jednostki Antonellego. Zmieniono silnik spalinowy, magazyn energii oraz elektronikę sterującą, dzięki czemu kierowca zachował możliwość sięgnięcia po nową turbosprężarkę, MGU-K, układ wydechowy i pozostałe elementy bez dodatkowej kary wynikającej z ich aktualnego wykorzystania.

Antonelli tłumaczył w Monzy decyzję o wcześniejszej wymianie:

Dlatego zmieniamy teraz wszystko, żeby uniknąć problemów później. I, jak mówiłem wcześniej, to najlepszy tor, żeby to zrobić.

Russell chce uniknąć podwójnych kar

Różnica między sytuacją obu kierowców sprowadza się więc przede wszystkim do momentu wykorzystania nowych komponentów. Antonelli już przekroczył przydział, dlatego kolejne nowe elementy będą wiązały się z mniejszą karą – po pięć miejsc za komponent zamiast dziesięciu.

Russell na razie nie chce uruchamiać tego mechanizmu. Mercedes zamierza wykorzystać jedną karę do dwóch celów: skorzystania ze świeżej puli podzespołów na końcówkę sezonu oraz jednoczesnego przejścia na ulepszoną wersję jednostki.

Sam Russell spodziewa się, że wprowadzenie aktualizacji może wpłynąć na układ sił. Zapytany o sytuację Mercedesa powiedział:

Nie sądzę, żebyśmy jako zespół byli zagrożeni. Myślę też, że będzie bardzo interesująco, kiedy wprowadzimy nasze ulepszenia.

Ostateczny termin debiutu nowej specyfikacji nie został jeszcze przesądzony. Jeśli Mercedes rzeczywiście zdecyduje się na Austin lub Meksyk, Russell będzie musiał przez kilka kolejnych rund gospodarować obecnym zestawem elementów, zanim przyjmie nieuniknioną karę i jednocześnie dostanie najnowszą wersję jednostki napędowej.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl