BMW kończy prace rozwojowe nad nową generacją Serii 3 z silnikami spalinowymi. W gamie pozostaną jednostki cztero- i sześciocylindrowe, a na jej szczycie znajdzie się BMW M350 xDrive o mocy 443 KM, które rozpędzi się do 100 km/h w 4,1 s. Najciekawszą nowością będzie jednak funkcja Drift Moment, pozwalająca przekazać cały moment obrotowy na tylne koła.
Ostatnia faza testów
Prototypy nowej Serii 3 przechodzą końcowe próby w ośrodku testowym BMW w Miramas na południu Francji. Samochody są sprawdzane zarówno na szybkim owalu, jak i na torach przeznaczonych do oceny prowadzenia oraz na nawierzchniach o różnych właściwościach.
To kolejny etap rozbudowanego programu rozwojowego. Wcześniej samochody były testowane między innymi w zimowych warunkach w Arjeplog oraz na Nürburgringu. Obecne próby koncentrują się przede wszystkim na zachowaniu podczas dynamicznej jazdy, komforcie resorowania i dopracowaniu układów sterujących.
Dr Mihiar Ayoubi, Senior Vice President Driving Experience Development w BMW, tak opisuje założenia projektu:
BMW Serii 3 od kilku dekad wyznacza standardy w zakresie dynamiki jazdy i tym samym jest symbolem radości z jazdy. W nowej generacji ponownie wykorzystujemy tę mocną stronę dzięki perfekcyjnej współpracy sprzętowych elementów podwozia oraz stale optymalizowanego, inteligentnego BMW Driving Stack. W ten sposób przenosimy wrażenia z jazdy nowym BMW Serii 3 na nowy poziom – precyzyjny, pewny i jednoznacznie charakterystyczny dla BMW.
Miękka hybryda 48 V
Nowa generacja zachowa klasyczne jednostki spalinowe. BMW zapowiada silniki cztero- i sześciocylindrowe wspomagane instalacją miękkiej hybrydy 48 V. Producent nie podał jeszcze pełnej specyfikacji słabszych odmian.
Spalinowa Seria 3 będzie oferowana równolegle z elektrycznym BMW i3. Obie konstrukcje otrzymają stylistykę Neue Klasse, choć szczegóły nadwozia mają różnić się w zależności od rodzaju napędu.
Charakterystycznymi elementami będą długi rozstaw osi, krótkie zwisy oraz nowa interpretacja przedniej części nadwozia BMW. Producent określa sylwetkę jako układ 2,5-bryłowy, zachowujący proporcje sportowego sedana.
443 KM i sześć cylindrów
Najmocniejszą spalinową wersją nowej Serii 3 będzie BMW M350 xDrive. To jednocześnie jedyny zapowiedziany wariant tej generacji wyposażony w sześciocylindrowy silnik.
Pod maską znajdzie się rzędowa jednostka BMW TwinPower Turbo o pojemności 3 l, współpracująca z układem miękkiej hybrydy 48 V. Łączna moc układu wynosi 443 KM, a maksymalny moment obrotowy 580 Nm.
Standardem będą ośmiobiegowa skrzynia BMW Steptronic oraz napęd na wszystkie koła xDrive. BMW podaje, że M350 xDrive przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,1 s, a ograniczona elektronicznie prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Są to jeszcze dane wstępne, ponieważ dotyczą samochodów znajdujących się w fazie rozwoju.

fot. BMW
Drift Moment
Najbardziej nietypową funkcją będzie Drift Moment. Po jej uruchomieniu z poziomu centralnego ekranu napęd z silnika będzie w całości kierowany na tylne koła.
System ma współpracować ze specjalnym sterowaniem sprzęgłem wielopłytkowym oraz wyłączonym DSC. W praktyce ma umożliwić kontrolowaną jazdę bokiem w samochodzie, który standardowo korzysta z napędu xDrive.
Funkcja Drift Moment nie pojawi się jednak od razu. BMW planuje udostępnić ją w 2027 roku. Co istotne, samochody dostarczone wcześniej również mają ją otrzymać poprzez zdalną aktualizację oprogramowania Remote Software Upgrade.
Szerszy rozstaw kół
Nowa Seria 3 otrzyma dłuższy rozstaw osi niż poprzednik oraz większy rozstaw kół z przodu i z tyłu. BMW ponownie podkreśla także zbliżony do równomiernego rozkład masy pomiędzy osiami, który ma wspierać neutralne zachowanie samochodu w zakrętach.
Z przodu zastosowano zawieszenie z kolumnami resorującymi i podwójnymi przegubami, a z tyłu – układ pięciowahaczowy. Mocowania stabilizatorów obu osi mają zwiększony wstępny naciąg, co ma ograniczać przechyły nadwozia.
Standardowe zawieszenie otrzymało nowe amortyzatory zależne od skoku. Opcjonalnie dostępne będą zawieszenie adaptacyjne oraz adaptacyjne zawieszenie M. Po raz pierwszy w Serii 3 będzie można również zamówić sportowe opony w rozmiarach 245/35 R20 z przodu i 275/30 R20 z tyłu.
W M350 xDrive standardem będą adaptacyjne zawieszenie M, sportowy mechanizm różnicowy M oraz sportowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu. BMW dodatkowo zwiększyło w tej wersji sztywność skrętną i pionową konstrukcji.

fot. BMW
BMW Driving Stack
Nowa generacja korzysta z całkowicie zmienionej architektury elektronicznej. Kluczowym elementem jest BMW Driving Stack, czyli zintegrowany zestaw sprzętu i oprogramowania odpowiadający za współpracę systemów wpływających na prowadzenie.
Rozwiązania zastosowane w samochodach spalinowych różnią się od tych przygotowanych dla elektrycznego i3. W modelach z silnikami spalinowymi system zarządzania dynamiką poprzeczną łączy między innymi funkcje odpowiedzialne za zwinność samochodu oraz działanie napędu na wszystkie koła.
BMW zmodyfikowało także zintegrowany układ hamulcowy oraz przełożenie układu kierowniczego. Celem zmian jest bardziej precyzyjna reakcja samochodu na polecenia kierowcy przy zachowaniu komfortu potrzebnego podczas dłuższych podróży.
Produkcja M350 xDrive ruszy w 2026
BMW zapowiada rozpoczęcie produkcji M350 xDrive w drugiej połowie 2026 roku. Producent nie podał jeszcze danych dotyczących zużycia paliwa oraz emisji CO2 według WLTP.
W całej gamie przewidziano również rozwiązania mające ograniczać zużycie energii i paliwa. Należą do nich aktywnie sterowane wloty powietrza, tryb My Mode Efficient oraz Efficiency Coach, który przekazuje kierowcy wskazówki dotyczące bardziej oszczędnej jazdy.
Nowa Seria 3 pokazuje jednocześnie, że BMW nie zamierza ograniczać kolejnej generacji swojego sedana wyłącznie do napędu elektrycznego. Obok i3 powstaje pełnoprawna linia samochodów spalinowych, a sześciocylindrowe M350 xDrive pozostanie jej najmocniejszym przedstawicielem.















