Chiński bokser wraca do gry. BYD zaskoczyło nowym 2-litrowym silnikiem

BYD znów namieszał – i to w sposób, którego mało kto się spodziewał. Producent kojarzony głównie z elektrykami zaprezentował 2-litrowy silnik bokser, zaprojektowany specjalnie jako generator do przyszłych hybryd szeregowych. Brzmi jak żart? A jednak – firma sięgnęła po układ kojarzony z Subaru i Porsche, by stworzyć jeden z najbardziej nietypowych range extenderów na rynku.
To posunięcie BYD miało konkretne uzasadnienie. Bokser dzięki przeciwsobnemu układowi cylindrów obniża środek ciężkości i poprawia stabilność auta, co przy dużych elektrykach ma ogromne znaczenie. Konstrukcja wykorzystuje układ smarowania typu dry-sump, dzięki czemu cały silnik jest bardziej kompaktowy i pracuje ciszej. Producent podkreślił, że przy biegu jałowym oraz niewielkim obciążeniu jednostka była jedynie o 1 dB głośniejsza niż silnik elektryczny – w praktyce niemal niesłyszalna.
Silnik bokser jako generator?
Nowy bokser powstał specjalnie jako range extender dla platformy e4. W tym układzie jego podstawową rolą jest ładowanie baterii trakcyjnej – klasyczny schemat hybrydy szeregowej. BYD dodało jednak mały twist: w określonych warunkach jednostka może bezpośrednio napędzać tylną oś. W takim trybie rozwija 275 KM oraz 380 Nm. To wartości wystarczające do sprawnego napędu SUV-a segmentu D, a tym bardziej luksusowej limuzyny.
Producent zaznaczył, że konstrukcja została opracowana od podstaw z myślą właśnie o tym sposobie pracy – dopracowano chłodzenie, zmieniono obieg oleju oraz zoptymalizowano całość pod kątem niskiego hałasu. W rezultacie to jedno z najbardziej zaawansowanych rozwiązań typu generator-range-extender dostępnych dziś w segmencie EV.
Yangwang U7 – pierwsze auto z nowym bokserem
Nowy silnik zadebiutuje w modelu Yangwang U7 – luksusowej limuzynie o długości ponad 5,18 m. Auto zaprezentowano w Chinach na początku 2025 roku. Firma BYD poinformowała, że odmiana z wtyczką wystartowała z ceną 628 000 juanów, czyli około 323 000 zł po przeliczeniu według podanego kursu.
W opinii firmy BYD nowy bokser miał stanowić „najbardziej efektywne i najbardziej wyrafinowane rozwiązanie dla hybryd szeregowych przyszłości”. Yangwang U7 korzysta z napędu e4, więc silnik spalinowy pełni tu wyłącznie funkcję pomocniczą – ma wydłużać zasięg, a nie pracować jak klasyczna jednostka napędzająca auto. Cel był jasny: połączenie zalet dużej baterii, cichej pracy i możliwości jazdy bez częstego ładowania.
Bokser z Chin? Tak, i to z dobrych powodów
Choć układ bokser zwykle kojarzy się z markami premium, decyzja BYD nie była przypadkowa. Taki silnik naturalnie redukuje wibracje, a nisko położona oś obrotu poprawia balans dużych, ciężkich pojazdów. W roli generatora przekłada się to na większą płynność pracy, niższe zużycie i mniejsze obciążenie układu elektrycznego. To przykład projektu, który pokazuje, że chiński producent nie boi się eksperymentów – i że segment EV potrafi wrócić do klasyki, jeśli tylko uda się ją sprytnie dopasować do realiów XXI wieku.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Ferrari szykuje ostrzejsze Purosangue. V12 zostaje, a zawieszenie ma dostać wyraźny szlif

Subaru WRX Club Spec Evo wraca do korzeni. Jest wielkie skrzydło, manual i tylko 75 sztuk

Rivian R2 z przecieku. Na start 57 990 dolarów, tańsze wersje później

Nowe Audi A6L ma wymiary niemal A8. To propozycja dla Chin



